Wielkie historyczne polskie zwycięstwo na morzu. 390. rocznica Bitwy pod Oliwą

28 listopada 1627 to data, którą każdy gdańszczanin powinien znać. Tego dnia miało miejsce największe zwycięstwo polskiej floty w historii naszej marynarki wojennej, czyli Bitwa pod Oliwą. Z tego powodu, z małym wyprzedzeniem, w Gdańsku odbyły się uroczystości, które zorganizowała Kompania Kaperska.

Wielkie historyczne polskie zwycięstwo na morzu. 390. rocznica Bitwy pod Oliwą
A
A
data publikacji: 25 listopada 2017 r.

To trzeci raz, gdy Kompania Kaperska organizuje obchody Bitwy pod Oliwą
To trzeci raz, gdy Kompania Kaperska organizuje obchody Bitwy pod Oliwą
Dariusz Kwidziński/gdansk.pl

Bitwa pod Oliwą, tak naprawdę rozegrała się nie pod Oliwą tylko na redzie portu gdańskiego. Taka jednak nazwa utrwaliła się w historii.

Kompania Kaperska wraz z przyjaciółmi z pomorskich grup rekonstrukcyjnych od trzech lat zachęca gdańszczan i turystów do wspólnego świętowania tego wydarzenia. W tegorocznych obchodach wzięło udział 30 rekonstruktorów, którzy wcielili się w sylwetki żołnierzy, marynarzy, ale i mieszczan z lat 20. XVII wieku.

Pogoda tym razem nie dopisała. Okazuje się jednak, że rekonstruktorzy to ludzie szukający w życiu pozytywów. Ponoć nastawiali się na śnieg, dlatego przemarsz w deszczu nie zrobił na nich absolutnie żadnego wrażenia.

- To jest tak ważna rocznica dla gdańszczan, że warto ją celebrować - mówi Wioletta Krewniak z Kompanii Kaperskiej. - Rekonstruktorzy to twardzi ludzie, więc żadna pogoda nam nie przeszkadza.

Przekonaliśmy się o tym na własne oczy. Podczas przemarszu Traktem Królewskim jeden z rekonstruktorów po prostu zdjął swoje buty i maszerował... boso. Jak się później dowiedzieliśmy od rekonstruktora Jarosława Batora, "łapcie”, które miał na nogach zbytnio ślizgały się na deszczu, stąd bezpieczniej było iść boso.


Warto wiedzieć

Bitwa pod Oliwą była największym zwycięstwem polskiej floty w XVII wieku i do dziś pozostaje jednym z najważniejszych zwycięstw w historii zarówno Polski jak i samego Gdańska. Przełamała ona szwedzką blokadę portu gdańskiego, będącego oknem na świat i najbogatszym miastem Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Dowódcą floty polskiej, którego odwadze zawdzięczamy to zwycięstwo, był admirał Arendt Dickmann - gdańszczanin holenderskiego pochodzenia, znakomity dowódca w randze admirała. Niestety, nie przeżył swojej zwycięskiej bitwy: został trafiony i zabity kulą armatnią. Żegnany przez cały Gdańsk z najwyższymi honorami spoczął pod posadzką Bazyliki Mariackiej.



Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
natalia.gawlik@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
natalia.gawlik@gdansk.pl
więcej tekstów autora