Różowe koszulki założą kobiety, które usłyszały diagnozę raka piersi. Białe ich bliscy, przyjaciele i wszyscy, którzy chcą powiedzieć im: jesteśmy z Wami. 20 września Gdańsk stanie się polską stolicą Race for the Cure - największego charytatywnego biegu w Europie.
Race for the Cure jest największym charytatywnym wydarzeniem biegowym w Europie poświęconym zdrowiu kobiet i rakowi piersi. Jego idea jest prosta: poprzez wspólny ruch mówić o profilaktyce, wspierać osoby dotknięte chorobą i zbierać środki na realną pomoc.
Dwa kolory, za którymi stoją tysiące historii.
Na trasie nie ma podziału na pacjentki i zdrowych, zawodowców i amatorów, młodszych i starszych. Są ludzie, którzy wspólnie pokonują kolejne kilometry.
- Kiedy widzimy obok siebie kobiety w różowych koszulkach i setki osób w białych, słowa przestają być potrzebne. Widać, że za kobietą, która mierzy się z rakiem piersi, może stać ogromna społeczność. Chcemy, żeby 20 września właśnie taki obraz poszedł z Gdańska w Polskę - mówi Milena Brzezińska-Misiewicz, koordynatorka Race for the Cure Polska.
Można biec. Można iść. Najważniejsze, żeby być.
Race for the Cure nie jest wydarzeniem wyłącznie dla biegaczy. Można pokonać trasę biegiem lub marszem, przyjść z rodziną, przyjaciółmi czy zespołem z pracy. Hevelianum zamieni się także w Różowe Miasteczko, gdzie partnerzy i marki wydarzenia przygotują atrakcje dla całych rodzin, strefy relaksu, kulinaria oraz działania promujące profilaktykę i świadome dbanie o zdrowie.
alert Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora