Pierwsza podróż w okolice równika miała być przygodą życia i rzeczywiście nią była, choć nie do końca tak, jak planowałem. Panama, kraj położony między dwoma oceanami, okazała się miejscem intensywnych kontrastów: z jednej strony dzika przyroda, tropikalny klimat i niezwykła otwartość ludzi, z drugiej chaos organizacyjny, różnice kulturowe i sytuacje, które szybko weryfikują nasze wyobrażenia o podróżowaniu.
Już od pierwszych dni pojawiły się wyzwania: zmiany planów, problemy z logistyką, trudności komunikacyjne i momenty, w których trzeba było działać bez przygotowanego scenariusza. Do tego dochodziły sytuacje, które trudno przewidzieć jak spotkanie z lokalnym pomocnikiem, który w nieoczywisty sposób próbował zarobić na naszej niewiedzy, czy niespodziewane problemy zdrowotne i drobne wypadki, które zmuszały do szybkiego podejmowania decyzji. Ta podróż to nie tylko egzotyczne miejsca i piękne widoki, ale przede wszystkim doświadczenie niepewności. To momenty, w których trzeba zaufać sobie, improwizować i odnaleźć się w rzeczywistości, która działa według zupełnie innych zasad niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni.
W trakcie spotkania opowiadam o tym, jak radzić sobie w takich sytuacjach, jak odróżnić realne zagrożenie od własnych obaw i jak wykorzystać trudne momenty jako źródło wiedzy o sobie. Pokazuję, że lęk nie zawsze oznacza panikę często jest po prostu sygnałem, że nasz umysł próbuje przewidzieć różne scenariusze i przygotować nas na to, co nieznane.
To opowieść pełna kontrastów: dużo śmiechu, bo wiele sytuacji z perspektywy czasu okazuje się absurdalnych; trochę stresu, bo nie wszystko da się przewidzieć; i sporo refleksji, bo każda taka sytuacja coś w nas zmienia.
Plan się sypie, ale ogarniamy to nie tylko opis tej jednej podróży. To podejście do świata, które pozwala ruszyć w drogę mimo niepewności i wrócić z niej bogatszym, nie tylko o wspomnienia, ale też o większe zrozumienie siebie i innych.