ichał Majchrowicz
“ZUPA Z SZYSZEK”
kuratorka: Emilia Orzechowska
6–20.09.2026
Fundacja LEKKOŚĆ | ul. Wita Stwosza 23 (III piętro), Gdańsk Oliwa
wernisaż: 6.09.2026 (niedziela), godz. 18.00
dyżury autorsko-kuratorskie:
9.09 (środa), 18.00-20.00
11.09 (piątek), 18.00-20.00
12.09 (sobota), 13.00-16.00
13.09 (niedziela), 16.00-19.00
14.09 (poniedziałek), 18.00-20.00
16.09 (środa), 18.00-20.00
18.09 (piątek), 20.00-22.00 (w ramach UnderGdańsk)
20.09 (niedziela), 18.00-20.00 (finisaż + koncert Katarzyny Podpory i Inni_Inni)
“ZUPA Z SZYSZEK” zaczyna się od przekory. Od przedmiotu pospolitego, niemal niezauważalnego – szyszki, którą można znaleźć pod drzewem, w lesie, w ogrodzie, czasem na świątecznej choince. A jednak wystarczy przyjrzeć się jej uważniej, by dostrzec formę niezwykle złożoną: rytm łusek, powtarzalność wzoru, napięcie między symetrią a ruchem. Szyszka jest jednocześnie skorupą i nośnikiem życia, zamkniętą strukturą, która przechowuje możliwość dalszego istnienia.
Michał Majchrowicz bierze tę niewielką, powszechną formę na warsztat ceramiki i poddaje ją przeskalowaniu. Nie chodzi jednak o proste odwzorowanie natury. Szyszka zostaje przełożona na język gliny – cięższy, gęstszy, bardziej zmysłowy. Jej struktura zostaje rozbudowana i przetworzona w rzeźbiarską formę. To, co w naturze jest lekkie i kruche, w ceramice nabiera ciężaru. To, co małe, staje się monumentalne. To, co zwyczajne, domaga się uwagi.
Tytuł wystawy odwołuje się do ludowego powiedzenia funkcjonującego na Pomorzu. “Zupa z szyszek” może oznaczać coś niejasnego, dziwnego, pozbawionego sensu, a czasem sytuację konfliktową. Majchrowicz przechwytuje to określenie i odwraca jego znaczenie. Zamiast nonsensu pojawia się zachwyt, zamiast lekceważenia – uważność, zamiast czegoś pozornie bezwartościowego – materia godna celebracji.
W pracach Majchrowicza szyszka spotyka się z formami kojarzonymi z luksusem i kulturowym prestiżem. Jednym z takich punktów odniesienia jest ananas – w XVIII-wiecznej Europie Zachodniej symbol bogactwa, egzotyki i imperialnego statusu, obecny w architekturze, dekoracji i sztuce jako znak dostępu do tego, co rzadkie i kosztowne. Zestawienie ananasa i szyszki otwiera pytanie o to, kto i dlaczego decyduje o tym, które formy uznajemy za szlachetne, dekoracyjne czy godne przedstawienia. Egzotyczne i importowane kontra lokalne i powszechne. Luksus kontra dostępność.
Majchrowicz świadomie staje w kontrze do dominującej we współczesnej ceramice estetyki prostoty i redukcji. Zamiast minimalistycznych, spokojnych form pojawia się nadmiar, ornament i intensywność. Jego obiekty są przeskalowane, barokowe i pełne fizyczności materii. Ich powierzchnie są gęste, fakturalne i zmysłowe, a szkliwa, wydobywają ich ciężar i głębię.
Ceramika pozwala ten zachwyt przeprowadzić przez materię. Glina jest tu nie tylko tworzywem, ale pełnoprawną bohaterką prac: plastyczną i nieprzewidywalną. Sensualność „pięknego błota” ujawnia się w fakturach, gęstości i śladach ręcznego opracowania, w przyjemności kontaktu z materią i możliwości nadawania jej niemal organicznych form. Obiekty balansują pomiędzy rzeźbą a formą użytkową, pomiędzy naczyniem a autonomicznym przedmiotem. Natura nie zostaje skopiowana – zostaje przefiltrowana przez rękę, materiał i czas.
“ZUPA Z SZYSZEK” jest wystawą o uważności skierowanej ku temu, co zwyczajne. O przyjemności patrzenia na formę, której pozorna prostota okazuje się pełna złożoności. O przekorze wobec obowiązujących hierarchii estetycznych. I wreszcie, o radości tworzenia: o tym, że z czegoś małego, pospolitego i pozornie niewartego uwagi można zrobić obiekt zachwytu i celebracji, bo może właśnie na tym polega „zupa z szyszek”: na potraktowaniu rzeczy niepozornej z przesadną powagą. Na ugotowaniu z niej czegoś, czego nikt się nie spodziewał.
Autorką dźwięku do wystawy “ZUPA Z SZYSZEK” jest Katarzyna Podpora.
_____________________________________________________
Michał Majchrowicz ur 1984 r. w Gdyni. Absolwent PLSP w Gdyni i ASP w Gdańsku, na wydziale Rzeźba. Od początku lat 90tych „dotknięty” gliną poprzez pracę swojego ojca, w Zakładzie Ceramicznym Artura Włodarczyka w Rumi. W 2016 nawiązał współpracę z nieistniejącą już gdańską restauracją finediningową Metamorfoza z Matyldą Grzelak i Adrianem Klonowskim. Eksperymenty z formą i sposobem podawania dań, wynikłe z tej współpracy, stały się bramą do działalności związanej z gastronomią. Od czerwca 2018 prowadzi własną działalność gospodarczą związaną głównie z ręczną produkcją unikalnych naczyń ceramicznych do restauracji i realizacjami wnętrzarskimi z ceramiki. Jego klientami są restauracje finediningowe, bistra, koktajlbary oraz susharnie i matcharnie z terenu Trójmiasta, Poznania, Warszawy i Krakowa. Współpracuje z trójmiejskimi biurami projektowymi Sylwii Kowalczyk, Heleny Pachut czy Macieja Ryniewicza. Poza praktyką ceramiczną okazjonalnie prowadzi warsztaty z garncarstwa, japońskich metod klejenia naczyń, czy działań artystycznych z takimi partnerami jak: Fundacja Pogranicze z Sejn, CSW Łaźnia w Gdańsku, Gdańska Galeria Miejska, Fundacja Anny Dymnej Mimo Wszystko, CUMY, Muzeum Emigracji w Gdyni, Bytowskie Centrum Kultury.
_____________________________________________________
Wystawa “ZUPA Z SZYSZEK” jest częścią projektu „Szyszka, Wiolonczela, Syrop i Inni w LEKKOŚCI” – lokalnego przedsięwzięcia artystyczno-kulturalnego realizowanego przez Fundację LEKKOŚĆ w Oliwie. Osią programu są dwie wystawy sztuk wizualnych oraz dwa kameralne koncerty. Obok sierpniowej prezentacji prac Edyty Kowalewskiej projekt obejmuje również jesienną wystawę Michała Majchrowicza oraz koncerty Katarzyny Podpory i Antoniego Majewskiego. Projekt celebruje pożegnanie lata i nadejście jesieni jako moment odpoczynku – przyrody, relacji społecznych i wrażliwości kulturowej – odwołując się zarówno do symboliki natury, jak i współczesnych praktyk artystycznych.
Identyfikacja wizualna: Łukasz Dziedzic
Dofinansowano ze środków Miasta Gdańska.