PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
WYBORY. Debata prezydencka w TVP3 Gdańsk. Szansa poznania kandydatów i programów
WYBORY. Debata prezydencka w TVP3 Gdańsk. Szansa poznania kandydatów i programów
Sześcioro kandydatów na prezydenta Gdańska skorzystało w czwartek, 11 października, z zaproszenia gdańskiego oddziału TVP do debaty w ramach kampanii wyborczej. Głosu udzielano według kolejności ustalonej losowo przed debatą a czas wystąpień był dokładnie mierzony. Przeczytaj, jak przebiegała dyskusja i zobacz jej zapis wideo.
Do studia przyszło sześciu z siedmiu kandydatów. Od lewej: Andrzej Ceynowa, Elżbieta Jachlewska, Jacek Hołubowski, Kacper Płażyński, Dorota Maksymowicz-Czapkowska, Paweł Adamowicz
Do studia przyszło sześciu z siedmiu kandydatów. Od lewej: Andrzej Ceynowa, Elżbieta Jachlewska, Jacek Hołubowski, Kacper Płażyński, Dorota Maksymowicz-Czapkowska, Paweł Adamowicz. Czas wypowiedzi był jednakowy dla wszystkich i odliczany wstecznie, co do sekundy (prostokąt w lewym dolnym rogu ekranu)
TVP3 Gdańsk

 

To była nie tylko kolejna szansa na wysłuchanie argumentów poszczególnych kandydatów na prezydenta Gdańska, ale też zobaczenie ich wszystkich siedmioro razem, w jednym miejscu. W czwartek, 11 października, do studia TVP3 Gdańsk nie dotarł jednak Jarosław Wałęsa. Według przekazanych informacji powodem nieobecności było zaplanowane wcześniej spotkanie z mieszkańcami w jednej z dzielnic. Był za to Andrzej Ceynowa, który dzień wcześniej nie pojawił się na debacie “Dziennika Bałtyckiego” w budynku NOT, ponieważ - jak wyjaśnił telewidzom - przez godzinę krążył, nie mogąc znaleźć miejsca środowego spotkania.

Debata w TVP3 Gdańsk zaczęła się o godz. 19.30. i trwała dokładnie 58 minut.

Była to trzecia i ostatnia część trzydniowego “maratonu” debat wyborczych z udziałem kandydatów na prezydenta Miasta Gdańska. Krótko po debacie Radia TOK FM w Europejskim Centrum Solidarności (wtorek, 9 października) i debacie “Dziennika Bałtyckiego” w gmachu NOT przy ul. Rajskiej (środa, 10 października). Różniła się od wcześniejszych dwóch przede wszystkim tym, że była prowadzona bez udziału publiczności.

Swoją obecność wstępnie potwierdzili wszyscy kandydaci. Ostatecznie do telewizyjnego studia przyszli:

  • Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska (Komitet Wyborczy Wyborców Pawła Adamowicza Wszystko Dla Gdańska)
  • Andrzej Ceynowa (Komitet Wyborczy Wyborców SLD Lewica Razem)
  • Dorota Maksymowicz-Czapkowska (Komitet Wyborczy Wyborców Narodowego Frontu Polskiego Wojciecha Olszańskiego)
  • Jacek Hołubowski (Komitet Wyborczy Wyborców Gdańsk Tworzą Mieszkańcy)
  • Elżbieta Jachlewska (Komitet Wyborczy Wyborców Ruch Społeczny Lepszy Gdańsk)
  • Kacper Płażyński (Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość)

 

Debatę poprowadziło dwoje dziennikarzy TVP 3 Gdańsk: Małgorzata Rakowiec i Piotr Świąc. Każdy z kandydatów był traktowany na równych zasadach, miał taką samą jak konkurenci możliwość wyłożenia swoich poglądów i do dyspozycji ok. dwie minuty na pojedynczą wypowiedź. Głos zabierano według kolejności ustalonej losowo przed debatą.

 

ZOBACZ ZAPIS WIDEO DEBATY W TVP3 GDAŃSK:

 

Program był podzielony na cztery części:

  • krótkie oświadczenia wstępne kandydatów
  • pierwszą serię pytań zadawanych przez dziennikarzy
  • drugą serię pytań zadawanych przez dziennikarzy
  • końcowe, 2,5-minutowe podsumowujące wypowiedzi kandydatów, z możliwością odniesienia się do tez głoszonych przez konkurentów

 

Na zakończenie dużo miejsca poświęcono tematyce senioralnej w Gdańsku, ale nie tylko. Kandydaci mówili w następującej kolejności:

 

Prof. Andrzej Ceynowa: Mądrze gospodarować finansami, pamiętać o seniorach

- Szanowni Państwo, jest rzeczą oczywistą, że z jednego budżetu, z jednego źródła, nie można sfinansować tego, co jest potrzebne w Gdańsku. Konstruowanie budżetu z różnych źródeł jest rzeczą oczywistą i to robią wszyscy, którzy muszą się zajmować rzeczami społecznymi. To są nie tylko pieniądze rządowe, nie tylko pieniądze unijne, nie tylko pieniądze prywatne, ale to są też pieniądze, które możemy pożyczyć. Gdańsk pożycza, rozsądnie pożycza, ale wydaje mi się, że poziom tych pożyczek powinien w najbliższych latach troszeczkę spaść. Teraz druga rzecz: słuchaliście Państwo naszej debaty. Tylko jeden z współkandydatów użył słowa seniorzy. To jest temat, który bardzo trudno się przebija. Ja wiem: małe dzieci są ładniejsze, łatwiej im dogodzić. Seniorzy, no nie są tacy, potrzebują opieki, potrzebują tańszych leków, potrzebują tańszych mieszkań… I ja to chcę zrobić. To nie jest obiecywanie gruszek na wierzbie. Ja nie obiecuję, że ściągnę z rządu jakieś nieprawdopodobne pieniądze, bo to się nie stanie po prostu. Budżet jest, jaki jest, My jako Gdańsk odprowadzamy do budżetu państwa olbrzymie miliardy złotych. Dostajemy połowę tego z powrotem. Nikt nie wspomniał, że koszty, budżet na rok obecny, to jest 3 miliardy 28 milionów. To są olbrzymie pieniądze, gdzie pomieściły się zarówno pożyczki, jak i środki unijne, jak i dotacje celowe, przeznaczane przez rząd. Wydaje mi się, że to, co jest konieczne, to jest rozwój kompleksowy. Kiedy jeżdżę gdziekolwiek, to pierwsza rzecz, którą robię to jest patrzenie, czy nad miastem górują dźwigi. Jeżeli tak - miasto się rozwija. Jeżeli nie - umarło.

 

Elżbieta Jachlewska: Zmienić stereotyp myślenia o osobach starszych

- Pan profesor mówi o polityce senioralnej. Oczywiście ona jest bardzo ważna, w 2050 roku naukowcy przewidują, że osoby 60 Plus będą stanowić 50 procent naszego społeczeństwa, więc oczywiście my jesteśmy zmuszeni wręcz już stworzyć taką politykę senioralną bardzo długofalową, ale ja bym nie chciała mówić o seniorach i seniorkach jako osobach, które wymagają wsparcia Opieki Społecznej. Pamiętajmy, że to są też osoby aktywne, my musimy pamiętać o tym, że te osoby jeszcze mogą dać coś naszemu miastu, mogą pracować. Chciałabym złamać stereotyp osoby starszej, która już zajmuje się tylko wnukami i ogląda telewizję, bądź właśnie korzysta ze wsparcia Opieki Społecznej. Seniorzy i seniorki mogą być jeszcze aktywni, mogą jeszcze pracować. Dlaczego u nas nie ma kelnerów, kelnerek w wieku 60 plus, jak to jest w innych krajach, na Zachodzie? Dlaczego nie ma w sklepach z modną odzieżą ekspedientek i ekspedientów w wieku 60 Plus? Nie myślimy też o seniorach jako o grupie konsumenckiej, która niedługo będzie nam dyktowała tak naprawdę rynek. Skończy się dyktatura młodzieżowych ubrań w centrach handlowych. Powinniśmy przygotować się na produkcję usług, produktów, skierowanych do osób starszych, także usług kulturalnych czy rozrywkowych, bo skoro te osoby będą stanowić 50 procent naszego społeczeństwa, no to one będą, że tak powiem, z tych rzeczy korzystały. Ja stawiałabym tutaj na aktywizację bardziej osób w wieku senioralnym, na to żeby jeszcze pracowali - oczywiście jeżeli stan zdrowia im pozwoli. Żeby propagować zdrowy styl życia, dbania o zdrowie, żeby były przychodnie geriatryczne, miejsca spotkań seniorów, czyli Kluby Seniorów dofinansowywane przez Miasto, których jest kilkanaście bodajże w Gdańsku, ale widać, że to zapotrzebowanie jest dużo, dużo większe. Zachęcam Państwa do obejrzenia filmu “Założę czerwone spodnie”, który dwa lata temu wyprodukowałam, który mówi właśnie o aktywnościach kobiet 60 plus i myślę, że da moc i zmieni ten stereotyp myślenia o osobach starszych.

 

Jacek Hołubowski: Seniorzy są ważni, ale najpierw trzeba mądrze wybrać

- Najważniejsi są mieszkańcy Gdańska, i nie dzieliłbym ich wcale na seniorów, młodszych, produktywnych, czy produkcyjnych, jak to profesor udzielił… Wręcz przeciwnie, u mnie, w naszym komitecie startuje najmłodszy kandydat w Polsce, który przygotowuje wspólnie z kolegami, z rówieśnikami, program właśnie współpracy z seniorami. wychodzą z założenia, że oni mogą dać seniorom dużo radości jakiejś takiej, wprowadzenia w taki bardziej ten tryb życia w ruchu, a w zamian za to mogą czerpać doświadczenie, wiedzę i wiele innych ważnych aspektów… Tak, że to można wszystko ze sobą łączyć. Tutaj pani Jachlewska powiedziała, że nie ma w butikach starszych pań, i tak dalej… Nie wiem… Ale ja na przykład jestem przedsiębiorcą w branży kosmetycznej i proszę mi wierzyć, że gros, duży odsetek klientek mamy 60 Plus, i to nie są panie, które tam sobie jakieś dodatki kupują w ciemnych kolorach, tylko bardzo modne, nowoczesne barwy. kolory, trendy, i są na bieżąco z tym, tak że wszystko to nie wygląda tak tragicznie. Na pewno są grupy takie seniorów, którzy mniej wychodzą, którzy mają mniej tej odwagi… Ale jest wielu też ludzi, społeczników tak zwanych, którzy wyciągają do nich rękę i potrafią ich wyciągnąć z domów, zaktywizować. Uważam, że nie trzeba ich może traktować na zasadzie Pomocy Społecznej, ale na pewno należałoby ich odciążać przynajmniej tam, gdzie jest to możliwe. I tutaj programy, jakie chcę wprowadzić przy pomocy właśnie prywatnych przedsiębiorców - a rozmawiałem z takimi i są chętni w każdej chwili - to właśnie wprowadzić tą fotowoltaikę i zielone źródła energii, które pozwolą im na przykład, po pierwsze, obniżyć koszty energii, a po drugie, co najważniejsze - zadbać o ich bezpieczeństwo, ponieważ w wielu mieszkaniach jeszcze są tak zwane junkersy, które po pierwsze są bardzo drogie w eksploatacji, a po drugie stwarzają ogromne niebezpieczeństwo. Tak, że tutaj można naprawde dużo zrobić, tylko w dniu 21-ego trzeba mądrze wybrać. Nie stawiajmy na polityków, tylko na mieszkańców, na “Gdańsk Tworzą Mieszkańcy”, i postawmy sprawę w ten sposób: że najważniejsi są mieszkańcy, nie ma władzy. nie ma sięgania po władzę, bo władzą są mieszkańcy - tylko wybierzcie sobie z rekrutacji pracownika, który do was dzisiaj składa aplikację.

 

Kacper Płażyński: Patrzeć na Gdańsk szerokopłaszczyznowo, ale też dzielnicowo

- Zgadzam się z panem Jackiem Hołubowskim, że misją przecież samorządowca czy polityka jest właśnie troskliwe dbanie o to dobro wspólne i chęć szerzenia, czy stawianie, na to, co ma pomagać nam, mieszkańcom Gdańska, sprawiać, żeby komfort naszego życia się zwiększał. To powinna być polityka wieloaspektowa, wielopłaszczyznowa i też taką politykę, taką propozycję programową systematycznie państwu prezentuję. Czy to chodzi o kwestie remontu dróg, czy to chodzi o kwestie polityki antypowodziowej, czy budowania zdrowych relacji z deweloperami, czy też kwestii niezwykle istotnych dla konkretnych dzielnic, w których Państwo mieszkacie, żyjecie, bo przecież ja robię teraz takie tournee, wracam do Państwa, do dzielnic. W zasadzie byłem już w prawie wszystkich, zostało ich raptem kilka, na których już prezentuję Państwu konkretne postulaty programowe, lokalne, Państwa wspólnotowe, dzielnicowe, które chcemy zrealizować w ciągu tych pięciu lat, kiedy w Gdańsku wygramy. Szanowni Państwo, to jest bardzo ważne, żeby na Gdańsk patrzeć z jednej strony tak szerokopłaszczyznowo, z punktu widzenia całego Gdańska, ale też patrzeć na Gdańsk dzielnicowo. Szanowni Państwo, bardzo ważnym jest też to, aby określić jakieś ramy, w których Miasto Gdańsk ma się rozwijać. Musimy przywrócić Gdańsk morzu, musimy przywrócić Gdańsk Wiśle, musimy też w tym zakresie stawiać na gospodarkę morską, wodną, bo to powodowało, że Gdańsk był tą potęgą przez setki lat i nadal nią może być. Tutaj pan profesor Ceynowa wskazał, że nie pojawiło się słowo senior. Oczywiście w mojej wypowiedzi wcześniej pojawiło się słowo senior, bo chcemy zrealizować dziesięć Domów Dziennej Opieki właśnie dla seniorów i dla osób, które wymagają rehabilitacji. Z drugiej strony pan prezydent Adamowicz wskazywał, że niedobry rząd Prawa i Sprawiedliwości nie daje pieniędzy w Gdańsku na inwestycje. A za jakie pieniądze został wybudowany most na Wyspę Sobieszewską? Za 50 procent z budżetu państwa, które przekazał właśnie rząd Zjednoczonej Prawicy. I szanowni Państwo, w Gdańsku trzeba zacząć dbać o pieniądze podatników. Dlatego, jak tak patrzę na tą plakietkę “KONSTYTUCJA” przyczepioną do marynarki pana prezydenta Adamowicza, to się zastanawiam, czy ona została sfinansowana z pieniędzy budżetu Miasta? Bo dosłownie dzisiaj usłyszałem - ale panie prezydencie, proszę mnie poprawić, jeżeli jestem w błędzie - że za 60 tysięcy złotych z budżetu Miasta Gdańska zostały zakupione właśnie tego typu różne artefakty z logiem “KONSTYTUCJA”. Jeżeli tak jest, to jest to skandal, Szanowni Państwo.

 

Dorota Maksymowicz-Czapkowska: Gdańsk wolny od zagrożenia islamskiego i multi-kulti

- Uważam, że bardzo ważną kwestią jest też kwestia zacieśniania współpracy z okolicznymi rolnikami. Ważne jest, żebyśmy w gdańsku mieli możliwość robienia zakupów nie tylko w dużych supermarketach, ale też żeby mogli kupować jedzenie od rolników, jedzenie, które byłoby zdrowe, wolne od GMO, od różnej szkodliwej chemii. Jako Miasto moglibyśmy nawet ewentualnie rozważyć jakiś sposób współpracy z rolnikami, aby zapewnić im zbyt takiej żywności, którą by przygotowywali specjalnie, takiej zdrowszej. Rozwiązaniem mogłoby być, na przykład, składanie zamówień również przez szkoły, gdzie dzieci mogłyby jeść jedzenie przygotowywane właśnie z takich produktów nieskażonych właśnie, ani GMO, ani jakąś szkodliwą chemią. Rozmawialiśmy tutaj dużo o seniorach, a ja chciałam jeszcze zwrócić uwagę na osoby niepełnosprawne, młode, bądź starsze - zupełnie bez znaczenia w tym momencie jest wiek -  natomiast to też są osoby, które by dobrze było wyciągnąć jakby z ich własnych mieszkań i przygotować, te osoby, które są w stanie, które bylibyśmy w stanie przygotować do samodzielnego życia. Nawet ewentualnie przygotować do pracy, przygotować szkoły jakieś, w których oni mogliby się uczyć zawodów takich, które by pozwoliłby im na jakieś usamodzielnienie się. Ponadto chciałabym zapewnić Państwa jeszcze raz, przypomnieć, że jeżeli zależy Państwu na tym, żeby Gdańsk był bezpieczny, wolny od zagrożenia islamskiego, wolny od multi-kulti, gdzie gdańszczanie mogliby właśnie czuć się bezpiecznie, rozwijać się, to zapraszam na głosowanie 21 października - na mnie, Dorota Maksymowicz-Czapkowska.

 

Paweł Adamowicz: Polska dzisiaj jest na zakręcie, ważne, aby Gdańsk pozostał sobą

- Szanowni Gdańszczanie, bardzo dziękuję, że dotrwaliście do końca naszej debaty, że znaleźliście chwilę czasu dla nas. To bardzo ważne. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie rozmowy na ulicach Gdańska, placach. Dziękuję, że przyjmujecie kandydatów “Wszystko Dla Gdańska” w domach, którzy roznoszą ulotki, namawiają Was do głosowania. Pamiętajcie, “Wszystko Dla Gdańska” to są wasi sąsiedzi, Wasi przyjaciele. Jesteśmy jedynym komitetem, który ma aż dwóch kandydatów z niepełnosprawnością ruchową: jeżdżą na wózkach, to jest Michał Szwaguliński we Wrzeszczu i Karolina Kneba na Zaspie. A więc widzicie… Wśród nas są też seniorzy, osoby w starszym wieku, które są aktywne, dynamiczne. Wczoraj miałem okazję z wieloma z Was się spotkać na Międzynarodowych Targach Gdańskich w Letnicy, gdzie pierwsze w Polsce odbyły się targi dla seniorów. Wszystkie problemy seniorów tam są przedstawiane. Dzisiaj w gdańsku otworzyliśmy pierwszy punkt w Polsce pośrednictwa pracy dla seniorów, na ulicy Grunwaldzka, Do Studzienki. Serdecznie Was zapraszam, bo Gdański Urząd Pracy jest najbardziej innowacyjny, najbardziej otwarty. Seniorzy są solą gdańskiej ziemi. Moja Mama to 86-letnia, aktywna seniorka. Mój Tata, to 90-letni, bardzo zaangażowany mieszkaniec Gdańska. Dla Was czynimy bardzo wiele, chcemy oddać Wam największy szacunek, chcemy abyście dalej współtworzyli Gdańsk. Gdańsk to Miasto Wolności, Miasto Solidarności, a więc nie jest dziwne, że bronimy Konstytucji. Bronimy niezależności sądownictwa w polsce, jesteśmy dumni z nazwy “KONSTYTUCJA”, i ona wisi, nosimy ją na piersiach, wieszamy ją na Neptunie, na Urzędzie Miejskim. Bo my się nie wstydzimy Konstytucji, będziemy ją dalej bronili. Gdańsk sie fantastycznie rozwija, mnóstwo dźwigów… Jest wiele problemów dalej do rozwiązania, wiemy o nich, dzisiaj o nich mówiliśmy, ale pamiętajmy: jestem jedynym kandydatem na prezydenta Gdańska, który ma doświadczenie w zarządzaniu dużym miastem, w zarządzaniu dużymi inwestycjami. Sprawdziliśmy się jako zespół, który umie pozyskiwać środki z Unii Europejskiej, ale Polska dzisiaj jest na zakręcie, a więc jest ważne, aby Gdańsk pozostał sobą, aby Gdańsk był Gdańskiem, aby Gdańsk dalej bronił wolności, bronił demokracji, bronił demokratycznego państwa prawa.

 

CZYTAJ TEŻ:

Zobacz, jak w Gdańsku przebiegała prezydencka debata Radia TOK FM

WYBORY. Zobacz jak wyglądała gdańska debata prezydencka “Dziennika Bałtyckiego”

 

 

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl