• Start
  • Wiadomości
  • Sukces misji operacyjnej „Piranii”. Podwodny dron to dzieło PG i Radmoru

Sukces misji operacyjnej „Piranii”. Podwodny dron to dzieło PG i Radmoru

We wtorek, 14 kwietnia, w Sobieszewie prototyp podwodnego drona opracowywanego przez Politechnikę Gdańską we współpracy z firmą Radmor S.A. (Grupa WB) wykonał pełny scenariusz działań, od wodowania i zanurzenia po odnalezienie oraz identyfikację obiektów. To ważny krok dla projektu, który w zaledwie pięć miesięcy przeszedł drogę od idei do rozwiązania sprawdzonego w praktyce.
14.04.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Zdjęcie przedstawia dwóch mężczyzn na pływającym pomoście, którzy opuszczają do wody zielone urządzenie podwodne, prawdopodobnie drona lub sonar. Całemu wydarzeniu z brzegu przygląda się liczna grupa osób, w tym dziennikarze i oficjele, co sugeruje oficjalną prezentację lub testy technologiczne.
Podwodną Piranię zwodowano po raz pierwszy na przystani Politechniki Gdańskiej w Sobieszewie
Fot. Dawid Linkowski/PG

Gdzie nauka i biznes spotykają się z armią. NATO DIANA Living Lab na PG

Podwodny dron inspekcyjny z Politechniki Gdańskiej

Wydarzenie na przystani PG w Sobieszewie było pierwszym publicznym testem „Piranii” w warunkach zbliżonych do rzeczywistych działań inspekcyjnych. Zgodnie z przyjętym planem najpierw sprawdzono łączność i gotowość systemu, następnie ręcznie zwodowano pojazd ze slipu. Po zanurzeniu rozpoczęła się zasadnicza część misji obejmująca poszukiwanie obiektów, ich zobrazowanie przy użyciu kamery i sonaru, identyfikację, a następnie bezpieczny powrót do punktu wodowania.

Na kratowanym pomoście spoczywa jaskrawozielony, podłużny dron podwodny wyposażony w przezroczystą kopułę kamery i śruby napędowe. W tle, obok metalowego stelaża z wyciągarką, rozciąga się widok na lekko wzburzoną wodę oraz zabudowania na drugim brzegu.
Prototyp podwodnego drona opracowała Politechnika Gdańska we współpracy z firmą Radmor S.A. (Grupa WB)
Fot. Dawid Linkowski/PG

Sprawdzona w warunkach operacyjnych

Wydarzenie w Sobieszewie potwierdziło działanie najważniejszych funkcji systemu, w tym komunikacji, manewrowania, obrazowania i prowadzenia rozpoznania w środowisku wodnym. „Pirania” rozwijana jest jako pojazd przeznaczony do monitorowania i inspekcji podwodnej infrastruktury krytycznej, do wykrywania anomalii dna morskiego, z wykorzystaniem m.in. kamery podwodnej do pracy w warunkach niskiego oświetlenia oraz rozwiązań sonarowych i nawigacyjnych.

- Udana pierwsza misja „Piranii” potwierdza, że Politechnika Gdańska potrafi przekuwać kompetencje badawcze w konkretne rozwiązania odpowiadające na aktualne wyzwania. To ważny rezultat dla naszej uczelni, ale także przykład skutecznej współpracy nauki i przemysłu przy projekcie o dużym znaczeniu praktycznym – mówi prof. Krzysztof Wilde, rektor Politechniki Gdańskiej.

KRÓTKI MATERIAŁ FILMOWY O PIERWSZEJ MISJI

Dron podwodny „Pirania”. Po co powstał?

„Pirania” to odpowiedź na rosnące potrzeby związane z ochroną infrastruktury krytycznej i monitoringiem akwenów istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa. Chodzi m.in. o porty zewnętrzne, infrastrukturę morską oraz inne obiekty wymagające stałego nadzoru i szybkiej identyfikacji potencjalnych zagrożeń. Projekt ma charakter dual use, co oznacza, że może znaleźć zastosowanie zarówno w obszarze cywilnym, jak i specjalnym.

– Dla zespołu projektowego najważniejsze było to, że udało się przejść przez cały zaplanowany scenariusz misji i potwierdzić działanie kluczowych funkcji pojazdu w praktyce - podkreśla Tomasz Sauer, kierownik laboratorium Techniki Głębinowej Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa PG. - Mówimy nie o symulacji, lecz o realnie wykonanej operacji, w której „Pirania” odnalazła i zidentyfikowała wskazane obiekty, a następnie bezpiecznie wróciła do punktu startu.

Po Tukanie i Głuptaku - Pirania. Zadba o bezpieczeństwo dna Bałtyku

Jaskrawozielone, podłużne urządzenie podwodne częściowo zanurzone w ciemnej, pofalowanej wodzie przemieszcza się po jej powierzchni. Obiekt posiada czarne elementy konstrukcyjne i wydaje się być zdalnie sterowanym dronem lub sonarem przeznaczonym do badań wodnych.
Projekt ma charakter dual use, co oznacza, że może znaleźć zastosowanie zarówno w obszarze cywilnym, jak i specjalnym
Fot. Dawid Linkowski/PG
Na pierwszym planie widać osobę w ciemnej odzieży, która obserwuje lub zdalnie steruje obiektem znajdującym się na tafli wody. W oddali pośród fal przemieszcza się jaskrawozielone, podłużne urządzenie przypominające drona podwodnego.
Docelowo „Pirania” rozwijana będzie jako rozwiązanie modułowe, konfigurowane pod wymagania konkretnego odbiorcy
Fot. Dawid Linkowski/PG

Od uczelnianych kompetencji do gotowego rozwiązania

Kompetencje Politechniki Gdańskiej w obszarze pojazdów podwodnych sięgają lat 80., a sama „Pirania” powstaje na bazie doświadczeń związanych z opracowanym na PG systemem obrony przeciwminowej „Głuptak”, który od lat stanowi wyposażenie nowoczesnych niszczycieli min typu Kormoran II. W nowym projekcie dorobek “Głuptaka” został rozwinięty w kierunku zastosowań inspekcyjnych i monitoringu podwodnej infrastruktury.

Istotną rolę w doprowadzeniu przedsięwzięcia do obecnego etapu odegrała również jednostka uczelni PG Biznes Hub. To właśnie na styku know how Politechniki Gdańskiej, potrzeb rynku i doświadczenia firmy Radmor powstało rozwiązanie, które w krótkim czasie zostało nie tylko zaprojektowane, lecz także sprawdzone w działaniu.

– „Pirania” bardzo dobrze pokazuje, jak powinien działać nowoczesny transfer technologii - uważa Paweł Lulewicz, dyrektor generalny PG Biznes Hub. - Mamy tu silne kompetencje naukowe, jasno zdefiniowaną potrzebę rynkową i partnerstwo, które pozwala szybko przechodzić od pomysłu do weryfikacji rozwiązania w praktyce. Właśnie takie projekty chcemy rozwijać i wspierać.

– Tworzymy rozwiązania, które mają służyć bezpieczeństwu Polski, polskich granic i naszego Bałtyku. Wykorzystujemy najnowsze technologie po to, by skuteczniej diagnozować, identyfikować, rozpoznawać i wykrywać zagrożenia ukryte pod wodą, zwłaszcza w rejonie portów, kotwicowisk i infrastruktury krytycznej – tłumaczy Bartłomiej Zając, prezes zarządu Radmor S.A.

Na pomoście stoi grupa sześciu osób pozujących do zdjęcia z nowoczesnym, zielonym urządzeniem podwodnym. W tle widać zbiornik wodny oraz zabudowania miejskie pod zachmurzonym niebem.
Od lewej: Jowita Gotówko, dyrektor Biura Rozwoju Biznesu Radmor S.A., Paweł Lulewicz, dyrektor PG Biznes Hub, Bartłomiej Zając, prezes zarządu Radmor S.A., prof. Krzysztof Wilde, rektor PG, Gracjan Jakubowski, wiceprezes Radmor S.A., Tomasz Sauer, kierownik Laboratorium Techniki Głębinowej WIMiO PG
Fot. Dawid Linkowski/PG

Produkt skrojony na miarę

Docelowo „Pirania” rozwijana będzie jako rozwiązanie modułowe, konfigurowane pod wymagania konkretnego odbiorcy. Ostateczna wersja pojazdu będzie funkcjonowała w wariantach zależnych od charakteru zadań i oczekiwań użytkownika, od doboru systemów sonarowych i wizyjnych po dodatkowe komponenty robocze, takie jak ramię z manipulatorem czy dodatkowe czujniki i sensory.