PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Przedszkola publiczne otwarte od 18 maja. Zobacz, jak przygotowane są na przyjęcie dzieci

Przedszkola publiczne otwarte od 18 maja. Zobacz, jak przygotowane są na przyjęcie dzieci
Spośród 62 przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, 18 maja nie wystartują tylko przedszkola nr 77 i 48. Są to placówki, w których nie można zapewnić dzieciom opieki z zachowaniem wymaganych rygorów sanitarnych - przedszkole integracyjne i przedszkole dla dzieci z porażeniem mózgowym. Opieka w żłobkach zostanie przywrócona 21 maja. Do przedszkoli deklaracje powrotu zgłosiło 21 proc. rodziców, do żłobków - 37 proc. 
W salach, w których będą przebywać dzieci, stoliki porozstawiano w bezpiecznej odległości od siebie. Przy każdym będzie mogło siedzieć tylko dwoje dzieci
W salach, w których będą przebywać dzieci, stoliki porozstawiano na bezpieczną odległość. Przy każdym z nich usiądzie tylko dwoje dzieci
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Rodzice, którzy zadeklarowali chęć oddania dziecka pod opiekę placówek powinni pamiętać o podstawowych zasadach higieny i bezpieczeństwa. 

- Do przedszkoli i żłobków mogą przychodzić jedynie dzieci zdrowe. W placówce należy też przekazać wszelkie informacje o stanie zdrowia malucha. Jeśli dziecko ma jakiekolwiek objawy infekcji powinno pozostać w domu. 

- Kwarantanna w rodzinie jest bezwzględnym powodem do pozostania w domu. Dzieci nie mogą przynosić swoich zabawek. 

- Każdy maluch musi mieć maseczkę osłaniającą nos i usta, trzeba też przypominać dzieciom o częstym myciu i dezynfekcji rąk, a także o zachowaniu zasad bezpieczeństwa - zachowaniu dystansu i nie podawaniu rąk na powitanie, oraz o tym, żeby zasłaniać buzię przy kichaniu czy kaszlu. 

Zmiany będą czekać na maluchy już od progu. Po przejściu przez przedsionek, gdzie umieszczone zostały pojemniki ze środkiem dezynfekującym, dziecko zostanie odebrane przez nauczycielkę. To ona pomoże mu w szatni. Rodzice nie będą mogli wejść do środka. Co jednak najistotniejsze, placówki mogą przyjąć o połowę, a nawet i o dwie trzecie podopiecznych mniej niż miało to miejsce przed wybuchem epidemii.

Aby uruchomić placówki Miasto kupiło środki ochrony osobistej - około 500 tys. maseczek, 610 tys. par rękawiczek, ponad 90 tys. fartuchów i ponad 50 tys. litrów płynów do dezynfekcji. 

 
 

Funkcjonowanie z wytycznymi GIS

Zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego, minimalna przestrzeń do wypoczynku i zajęć dla dzieci w sali nie może być mniejsza niż 4 metry kw. na jedno dziecko. W jednej grupie może przebywać 12 maluchów - jedynie w uzasadnionych przypadkach, za zgodą organu prowadzącego, można zwiększyć tę liczbę maksymalnie o 2 dzieci. Z sali, w której będą przebywać dzieci, trzeba było usunąć wszelkie zabawki i sprzęty, których nie można skutecznie wyprać bądź zdezynfekować. Pracę w przedszkolu, trzeba było zorganizować tak, by poszczególne grupy przedszkolaków nie spotykały się ze sobą, a personel pomocniczy i kuchenny nie miał żadnego bezpośredniego kontaktu z dziećmi. Wytycznych GIS jest kilkadziesiąt i dotyczą różnych aspektów funkcjonowania przedszkoli. Przez ostatnie dwa tygodnie gdańskie placówki intensywnie przygotowywały się na ponowne otwarcie.

 

  Gastronomia rusza z ogródkami. W Gdańsku do otwarcia sezonu szykuje się 300 lokali

 

To będzie zapewne trudny czas także dla samych dzieci - znajdą się w innych niż dotychczas grupach, większość z nich będzie miała też inne nauczycielki.

W czwartek, 14 maja, zajrzeliśmy do dwóch przedszkoli: nr 2 i nr 22. Oba mieszczą się na Siedlcach. Przy wejściach do każdej z placówek wywieszono specjalne informacje dla rodziców dotyczące m.in. zasad przyjmowania dzieci do przedszkoli. Znajdują się tam również pojemniki z płynem dezynfekującym.

 

Po wejściu do budynku przedszkola rodziców 'przywita' informacja o nowych zasadach panujących w placówkach w związku z trwającą epidemią
Po wejściu do budynku przedszkola rodziców 'przywita' informacja o nowych zasadach panujących w placówkach w związku z trwającą epidemią
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

W przedsionku każdy rodzic, jak i pracownik przedszkola, będzie mógł zdezynfekować ręce
W przedsionku każdy rodzic, jak i pracownik przedszkola, będzie mógł zdezynfekować ręce
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Jak przygotowało się Przedszkole nr 2?

Przedszkole nr 2 mieści się przy ul. Malczewskiego 31. Przed wybuchem epidemii uczęszczało tu 125 dzieci. Przy obecnych wymogach sanitarnych (w tym zachowanie odległości), i możliwościach kadrowych, możliwe będzie przyjęcie zaledwie 19 maluchów.

Dla dzieci przygotowano dwie największe sale, po jednej na piętrze. Zniknęły z nich dywany i wykładziny. Szafki, które zazwyczaj wypełnione były pluszakami, ale też różnego rodzaju grami czy puzzlami, obecnie świecą pustkami. Meble są za to wyczyszczone i dokładnie wydezynfekowane. Na biurkach, przy których będą siedzieć nauczycielki, przygotowano już przyłbice, które będą mogły zakładać w czasie pracy. Nie ma co prawda takiego wymogu, ale mają one zapewnić pracownicom, pewien komfort pracy.

 

  Koronawirus. Od 18 maja otwarte salony fryzjerskie. Pod jakimi warunkami?

 

Zgodnie z wytycznymi GIS, w jednej z sal będzie mogło przebywać dziesięcioro dzieci, w drugiej - dziewięcioro.

- W trakcie zajęć dzieci będą korzystały z kredek, kartek. Będą malowały, rysowały, ale swoich prac nie będą mogły zabrać do domu. Dzieci nie mogą też przynosić niczego z domu. Wszystkie drobne zabawki lub takie, które mają materiał, np. wózki dla lalek, tapczaniki, zostały wyniesione z przygotowanych sal - zaznacza Lucyna Groch, dyrektor Przedszkola nr 2.

 

 

By zapewnić bezpieczeństwo najmłodszym, wszystkie zabawki i sprzęt, który trudno byłoby zdezynfekować, został wyniesiony do sal, w których nikt nie będzie przebywał
By zapewnić bezpieczeństwo najmłodszym, wszystkie zabawki i sprzęt, które trudno byłoby zdezynfekować, zostały wyniesione do sal, w których nikt nie będzie przebywał
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Jak zachować bezpieczną odległość pomiędzy samymi przedszkolakami? Na pewno nie będzie to łatwe zadanie, ale w salach tak porozstawiano stoliki, przy których będą siedzieć, by między każdym zachowana była bezpieczna odległość. Przy każdym ustawiono tylko dwa krzesełka, po przeciwnych stronach stolików. Przed wybuchem epidemii mogło przy nich siedzieć sześcioro przedszkolaków.

Wyzwaniem okazały się też place zabaw - w końcu majowa pogoda zachęca do tego, by spędzać czas i bawić się na świeżym powietrzu. W "Dwójce", choć takie place są dwa, korzystać będzie można tylko z jednego, mniejszego placu zabaw, gdzie znajduje się mniej elementów. Problem bowiem w tym, że po każdej grupie dzieci opiekuni muszą dokładnie wydezynfekować każde takie urządzenie, zanim przyjdzie kolejna grupa. Na dokładne sprzątanie potrzeba dodatkowego czasu, ale i większej liczby personelu. Dlatego nie było możliwości, by uruchomić tu oba place zabaw.

Przedszkole nr 2 boryka się też z problemami kadrowymi.

- Przy 10-osobowej kadrze mam wyłączone nauczycielki 60+, ale też nauczycielki, które opiekują się w domu swoimi dziećmi i będą korzystały z zasiłku opiekuńczego. Do dyspozycji mam więc trzy nauczycielki. Na dwie grupy to za mało, ponieważ powinny być po dwie na każdą grupę. Zdecydowaliśmy, że jedna z pań będzie pracować 10 godzin dziennie, będzie miała nadgodziny. Innego wyjścia, póki co, nie ma. Dlatego też zmieniliśmy godziny pracy. Przedszkole będzie funkcjonować obecnie 10 godzin, wcześniej było to 11 godzin - przyznaje dyrektor Lucyna Groch.

 

W przedszkolu nr 22 nauczycielki przygotowały dla dzieci indywidualne pakiety , z których te będą korzystać w trakcie zajęć. Każde znajduje się w osobnym plastikowym pojemniku
W przedszkolu nr 22 nauczycielki przygotowały dla dzieci indywidualne "pakiety", z których te będą korzystać w trakcie zajęć. Każde znajduje się w osobnym plastikowym pojemniku
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Przedszkole nr 22 gotowe na przyjęcie 36 dzieci

W Przedszkolu nr 22, przy ul. Kartuskiej 104A, już przed wejściem do budynku będzie "dyżurować" płyn dezynfekujący. Chodzi o to, by rodzic, który przyprowadzi swoją pociechę, wcisnął przycisk domofonu po wcześniejszym oczyszczeniu rąk.

Także w tej placówce, już przy wejściu, pojawiły się wyraźne informacje m.in. o tym, że do przedszkola przyjmowane będą wyłącznie zdrowe dzieci, bez jakichkolwiek objawów infekcji.

 

  Prezydent Aleksandra Dulkiewicz: miejskie żłobki w Gdańsku na pewno nie zostaną otwarte 6 maja z troski o zdrowie i życie mieszkańców

 

- Przygotowałyśmy dla dzieci indywidualne "pakiety", z których będą korzystać w trakcie zajęć. Potrzebne będą m.in. kredki, nożyczki, plastelina, klej, kolorowanki, papier - by móc w ogóle cokolwiek zrealizować z podstawy programowej. Aby ograniczyć sytuacje, w których dzieci korzystają m.in. ze wspólnych kredek, każdemu przygotowaliśmy właśnie taki "pakiet". Każdy będzie korzystał tylko ze swojego - wyjaśnia Anna Wirska, dyrektor Przedszkola nr 22.

 

Ze względów bezpieczeństwa zablokować trzeba było poidełko, które dotychczas cieszyło się dużą popularnością wśród przedszkolaków
Ze względów bezpieczeństwa zablokować trzeba było poidełko, które dotychczas cieszyło się dużą popularnością wśród przedszkolaków
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

W wielu miejscach, na tablicach i samych ścianach, zawieszone są informacje z instrukcją prawidłowego mycia rąk.

- Po zabawie któregoś z dzieci zabawkami czy nawet małymi klockami, wszystko trzeba będzie dokładnie zdezynfekować, zanim będzie można je przekazać kolejnemu dziecku - zaznacza dyrektor Wirska.

W tym przedszkolu jest jeden plac zabaw, na którym znajduje się kilka urządzeń zabawowych. W tym tygodniu dyrektor, wspólnie z nauczycielkami, wybrały trzy, do których dopuszczane będą dzieci, a które najłatwiej i najszybciej będzie można zdezynfekować po zabawie grupy dzieci, by móc wpuścić tam kolejną grupę. Jeszcze w czwartek, 14 maja, wszystkie urządzenia obwiązane były zabezpieczającą taśmą.

 

Anna Wirska, dyrektor Przedszkola nr 22, nie kryje obaw przed sytuacją, w której do przedszkola zgłosi się więcej dzieci niż dopuszczalna obecnie maksymalna ich liczba
Anna Wirska, dyrektor Przedszkola nr 22, nie kryje obaw przed sytuacją, w której do przedszkola zgłosi się więcej dzieci niż dopuszczalna obecnie maksymalna ich liczba
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Póki co, nie ma tu problemów z kadrą.

- Do dyspozycji mam obecnie sześć nauczycielek. Przed wybuchem pandemii było ich osiem. Zgodnie z wytycznymi GIS, grupy mogą liczyć po 12 osób, chyba, że zgodzi się organ prowadzący, to wówczas 14. Do każdej potrzebne są dwie nauczycielki. Dlatego, na razie, mam zapewnioną kadrę. Jeżeli jednak w przyszłym tygodniu zgłosi się więcej niż 36 dzieci, to nie będę miała dla nich opiekuna - tłumaczy Anna Wirska. - Proszę też pamiętać o wymogu dotyczącym zapewnienia 4 metrów kw. na dziecko. Jeżeli mam salę o powierzchni 37 mkw, to mogę mieć w niej tylko 9 dzieci.

Jeszcze przed wybuchem epidemii do "Dwudziestki dwójki" uczęszczało 96 dzieci.

 

Maluchom będzie mierzona codziennie temperatura

- Mierzyliśmy ją już przed wybuchem pandemii, ale tylko w sytuacjach, gdy widziałyśmy, że dziecko źle się czuje, pokłada się, a trzeba poinformować o tym rodzica. W obecnych okolicznościach będziemy jednak prosić o zgodę rodziców, byśmy mogły tę temperaturę mierzyć - zaznacza dyrektor Przedszkola nr 22.

W każdej placówce zorganizowano też izolatki dla dzieci, które zachorują w ciągu dnia, np. będą miały gorączkę, biegunkę czy nawet kaszel. Kiedy nauczyciel zauważy takie objawy, dziecko natychmiast zostanie odseparowane od grupy i trafi właśnie do takiej izolatki, gdzie będzie czekać na rodziców.

 

Lucyna Groch, dyrektor Przedszkola nr 2, musiała zadbać o zorganizowanie w placówce specjalnej izolatki dla dzieci, które w ciągu dnia źle się poczują
Lucyna Groch, dyrektor Przedszkola nr 2, musiała zadbać o zorganizowanie w placówce specjalnej izolatki dla dzieci, które w ciągu dnia źle się poczują
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Tak zorganizowano izolatkę dla dzieci w przedszkolu nr 22
Tak zorganizowano izolatkę dla dzieci w przedszkolu nr 22
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Niespodzianka od nauczycielek

Poza przygotowaniem placówki na ponowne otwarcie, nauczycielki z "Dwudziestki dwójki" postanowiły uszyć dla swoich podopiecznych bawełniane maseczki ochronne. Choć dzieci (powyżej 4. roku życia) nie muszą ich nosić w samym przedszkolu, to są one jednak potrzebne w przestrzeni publicznej, np. w drodze z domu do przedszkola. Każdy maluch dostał dwie maseczki.

 

Nauczycielki z 'Dwudziestki dwójki' uszyły maseczki ochronne dla swoich podopiecznych
Nauczycielki z 'Dwudziestki dwójki' uszyły maseczki ochronne dla swoich podopiecznych
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

- Od pewnego czasu realizujemy projekt: "Przedszkole dzieli się dobrem". W jego ramach szyłyśmy maseczki dla szpitali. Któregoś dnia rozmawiałyśmy o tym, że maseczki dostępne obecnie w sprzedaży są za duże na małe dziecięce buzie. Do tego często nie są kolorowe. Dlatego postanowiłyśmy uszyć im kolorowe, na miarę ich twarzyczek. Szyłyśmy je z nauczycielkami prywatnie, w naszych domach - podkreśla dyrektor Wirska.

 

 

 

Opieka w żłobkach zostanie przywrócona 21 maja. W tym dniu otwarte zostanie również 9 orlików. Miasto przygotowuje się także do otwarcia boisk przyszkolnych.

To co niezmiernie istotne, to zadbanie o seniorów, babcie i dziadków. Jeżeli dziecko wraca do przedszkola, rodzice powinni całkowicie ograniczyć kontakt z osobami starszymi. 

 

Wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego i Ministerstwa Zdrowia, które już dziś powinni uwzględnić rodzice wskazują: przekazywać dyrektorowi istotne informacje o stanie zdrowia dziecka, zaopatrzyć swoje dziecko, jeśli ukończyło 4. rok życia, w indywidualną osłonę nosa i ust podczas drogi do placówki i z placówki, przyprowadzać do placówki dziecko zdrowe – bez objawów chorobowych, nie posyłać dziecka do przedszkola, jeżeli w domu przebywa ktoś na kwarantannie lub w izolacji (wówczas wszyscy musicie pozostać w domu oraz stosować się do zaleceń służb sanitarnych i lekarza), pilnować, aby dzieci nie zabierały do przedszkola niepotrzebnych przedmiotów czy zabawek oraz regularnie przypominać dziecku o podstawowych zasadach higieny, a także o tym, że powinno ono unikać dotykania oczu, nosa i ust.

 

Kamila Grzenkowskawww.gdansk.plkamila.grzenkowska@gdansk.pl
Kamila Grzenkowska - najnowsze
Kamila Grzenkowskawww.gdansk.plkamila.grzenkowska@gdansk.pl
Kamila Grzenkowska - najnowsze