Paweł Adamowicz: tylko tramwaj Gdańsk Południe - Wrzeszcz, Płażyński się myli

- Kacprze, nie idź tą drogą - apeluje prezydent Gdańska. Zdaniem Pawła Adamowicza, kandydat PiS bezpodstawnie obiecuje wyborcom nowe połączenie tramwajowe Gdańska Południa z centrum. Tymczasem Miasto od lat realizuje atrakcyjną koncepcję, która jest realna.

Paweł Adamowicz: tylko tramwaj Gdańsk Południe - Wrzeszcz, Płażyński się myli
A
A
data publikacji: 17 września 2018 r.
Briefing na węźle Świętokrzyska. Od prawej: wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Piotr Grzelak, prezydent Paweł Adamowicz, kandydatka na radną Miasta Gdańska Sylwia Rydlewska
Briefing na węźle Świętokrzyska. Od prawej: wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Piotr Grzelak, prezydent Paweł Adamowicz, kandydatka na radną Miasta Gdańska Sylwia Rydlewska
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Prezydent Adamowicz w poniedziałek rano, 17 września, przyjechał na węzeł przesiadkowy Świętokrzyska (Gdańsk Południe), by powiedzieć dziennikarzom o tym, jak ma w najbliższych latach wyglądać rozwój połączeń komunikacyjnych tej części miasta. Pawłowi Adamowiczowi towarzyszyli: Aleksandra Dulkiewicz (zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki gospodarczej), Piotr Grzelak (zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej) i Sylwia Rydlewska, kandydatka na radną Miasta Gdańska z Komitetu Wyborczego Pawła Adamowicza “Wszystko dla Gdańska”.

- Myślę, że gdańszczanie preferują konkrety - mówił prezydent Adamowicz. -  Dla nas kampania wyborcza to też rozliczenie z tego, co do tej pory zrobiliśmy wspólnie w naszym mieście. Przypomnę, że wydaliśmy do tej pory na rozbudowę, rozwinięcie transportu publicznego ponad miliard złotych, z czego ponad 600 milionów ze środków Unii Europejskiej. Gdańsk Południe to nasz priorytet, dlatego, że tutaj co roku przybywa pięć tysięcy mieszkań, to jest ta część gdańska, która najszybciej się rozwija. Tutaj przybywa najwięcej młodych małżeństw, tutaj przychodzi na świat najwięcej dzieci.

Miasto nie tylko dostrzega, że Gdańsk Południe ma obecnie największe potrzeby w zakresie transportu publicznego, ale też od lat prowadzi prace nad stworzeniem korzystnego połączenia dzielnic położonych na tym obszarze z Wrzeszczem.

- Budujemy w tej chwili Nową Bulońską, z nową linią tramwajową - mówił prezydent Adamowicz. - Za chwilę przetarg na Nową Jabłoniową, Nową Warszawską, a w planach Nowa Świętokrzyska. Oprócz tego nowe przedszkola, żłobki, miejsca spotkań dla mieszkańców Gdańska Południa. Ważnym priorytetem jest połączenie Gdańska Południa z centrum przez linię tramwajową.

Od roku w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (która jest instytucją rządową) leży do zatwierdzenia dwuwariantowy projekt połączenia Gdańska Południa z Wrzeszczem.

- Czekamy i mam nadzieję, że gdańszczanie się doczekają wreszcie oceny ze strony RDOŚ, czyli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. To rozstrzygnie, czy linia będzie przebiegać przez jeden wariant, czyli przez ul. Obrońców Getta Warszawskiego, czy też przez Do Studzienki. Piotr Grzelak odniesie się do propozycji mojego szlachetnego konkurenta Kacpra Płażyńskiego…

Warianty, które odrzucono

- Kacper Płażyński marzy. Marzy mu się krótsza droga z Gdańska Południe, tylko pytanie czy przy okazji nie lekceważy projektów, które w Gdańsku właśnie są realizowane  - zaczął ostro wiceprezydent Piotr Grzelak. - Przed chwilą prezydent Adamowicz powiedział o kluczowym projekcie inwestycyjnym dla Gdańska Południe, czyli Gdańsk Południe - Wrzeszcz. Ten projekt jest realizowany od wielu lat. Jest przygotowywany projektowo, koncepcyjnie, i w tej chwili ta koncepcja leży w dwóch wariantach w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Każdy, kto obiecuje cokolwiek innego niż te projekty tramwajowe w najbliższej kadencji, mówi państwu nieprawdę, mówi wyborcom nieprawdę. Dlatego, że proces inwestycyjny trwa więcej niż jedną kadencję. Musimy sobie o tym głośno powiedzieć.

Wiceprezydent Grzelak wyliczył powody, dla których nierealne są inne koncepcje niż te, wybrane przez Miasto.

Wariant przez Łostowicką - odrzucono, ponieważ wymagałby dodatkowo ekshumacji osób pochowanych na cmentarzu Łostowickim lub wyburzeń domów, które znajdują się po drugiej stronie, wzdłuż ulicy Łostowickiej. “I to nie jest kilka domów, tylko kilkanaście domów, które musiałyby być wyburzone.

- Jednocześnie Łostowicka odcięłaby dojazdy do Wzgórza Mickiewicza - dodaje Piotr Grzelak. - Nie byłoby bezpośredniego wyjazdu ze Wzgórza Mickiewicza na Łostowicką. Mówi konadydat PiS o wiadukcie. Wiadukt też był konsultowany z konserwatorem zabytków. Ze względu na Dom Młynarza, stanowisko konserwatora zabytków jest takie, że tego wiaduktu tam być nie może.

WIĘCEJ O OBIETNICY KACPRA PŁAŻYŃSKIEGO - TUTAJ

Tramwaj Gdańsk Południe - Wrzeszcz jest więc według prac koncepcyjnych wykonanych przez Miasto optymalnym sposobem na poprawę połączeń komunikacyjnych Gdańska Południa.

Niech doradcy otworzą oczy

- Proszę państwa, wszystkie inwestycje są bezpartyjne, nie mają koloru politycznego, są projektowane przez inżynierów, którzy mają różne poglądy. Źle jest, kiedy politycy zaczynają projektować - skwitował całą sytuację prezydent Adamowicz. - Przypomina mi to film “Poszukiwany, poszukiwana”, gdzie jeden z bohaterów filmu przenosi jeziora, budynki, bez zrozumienia istoty urbanistyki, inżynierii budowlanej. A więc: zarządzanie miastem polega na ciągłości, polega na tym, że rozpoczynane inwestycje, projektowane z dużym wyprzedzeniem są realizowane często w drugiej i kolejnej kadencji. Więc apeluję do kandydatów: jeśli nie macie oryginalnych, swoich pomysłów, to jeśli już kopiujecie pomysły realizowane, to kopiujcie je 1:1, czyli w stu procentach. Nie próbujcie ich wysadzać w powietrze, bo z tego już nic nie wyjdzie. Będziecie odpowiedzialni za zahamowanie rozwoju transportu publicznego w Gdańsku. A więc apeluję o odpowiedzialność. Odpowiedzialność wynika z doświadczenia, którego po prostu brakuje panu Kacprowi Płażyńskiemu, ale od tego ma doradców, by mu otworzyli oczy. I żeby nie szedł tą drogą. Kacprze, nie idź tą drogą.

Przed konferencją prasową na węźle przesiadkowym Świętokrzyska, Paweł Adamowicz i jego współpracownicy rozdali ponad sto drożdżówek gdańszczanom i gdańszczankom, czekającym na tramwaje i autobusy. Było tuż po godz. 7 rano, chętnych nie brakowało. Niektórzy z mieszkańców skorzystali z okazji, by w zwrócić uwagę magistratu na sprawy do załatwienia. Ktoś sugerował, że w jednym miejscu na Chełmie warto by zamontować schody ruchome. Ktoś inny zachęcał do zbudowania ulicy, która mieszkańcom pobliskiego osiedla da bezpośredni dojazd do Świętokrzyskiej i alei Havla.

Na koniec prezydent Gdańska, w towarzystwie współpracowników, poszedł na tramwaj. O tej porze to najszybszy sposób, by z Gdańska Południe dojechać do Urzędu Miejskiego. Wsiadaniu do tramwaju towarzyszyły nieco zabawne okoliczności. Jeden z pasażerów powiedział: “Ale podobny do prezydenta Gdańska”.

ZOBACZ CAŁY BRIEFING NA WĘŹLE ŚWIĘTOKRZYSKA:

oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl