Finał projektu “Gdańskie Fasady OdNowa” 2018 coraz bliżej

Dobiega końca siódma edycja projektu “Gdańskie Fasady OdNowa”. Kolejne dziesięć kamienic na Głównym Mieście, dzięki współpracy Miasta, wspólnot i artystów, nie tylko odzyska świeżość elewacji, ale także unikalne dekoracje. W tym roku na jednej z elewacji, po raz pierwszy w historii projektu, pojawiła się mozaika.

Finał projektu “Gdańskie Fasady OdNowa” 2018 coraz bliżej
A
A
data publikacji: 02 listopada 2018 r.
Duma 2018 - do projektu wkracza nowa technika - mozaika w formie barwnej muszli przy ul. Szerokiej 29, zamkniętej w malarskim ciągu Fibonacciego
Duma 2018 - do projektu wkracza nowa technika - mozaika w formie barwnej muszli przy ul. Szerokiej 29, zamkniętej w malarskim ciągu Fibonacciego
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

W edycji projektu na rok 2018 gruntowny remont fasady zakończony nadaniem artystycznego “sznytu” przechodzą kamienice z ulicy Szerokiej 29, Świętojańskiej 67 i 68/69 oraz Ogarnej 42/43, 60/61, 62/63, 66/67, 68, 111/112 i 113. Część realizacji jest już gotowa, pozostałe mają już za sobą techniczną część remontu - na rusztowaniach pracują, albo wkrótce pracować zaczną, artyści.


Skromnie, ale z mozaiką


- Dekoracje, które zobaczymy na elewacjach, są raczej skromne. Muszą spełniać wymagania wojewódzkiego konserwatora zabytków, który nie jest zwolennikiem malarstwa czy wielkopowierzchniowych zdobień na fasadach kamienic Głównego Miasta - mówi Michał Szymański, z-ca dyrektora Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, jeden z pomysłodawców “Fasad OdNowa”. - Stawiamy więc na detale: płaskorzeźby, odlewy, ceramikę i sgraffiti.

Najbardziej charakterystyczną realizacją tegorocznej edycji “FasadOdNowa” jest z pewnością wielobarwna mozaika na fasadzie kamienicy przy ul. Szerokiej 29/róg Złotników, przedstawiająca muszlę amonita, wokół której malarsko przedstawiono motyw ciągu Fibonacciego. Projektantem i wykonawcą dekoracji jest gdański artysta Przemek Garczyński (do którego jeszcze wrócimy).

W tym roku, dzięki działaniom własnym wspólnot i realizacjom w ramach “Fasad”, udało się wyremontować całą pierzeję przy ul. Świętojańskiej (w ramach projektu numery: 67 i 68/69), która stanowi piękne tło dla równie odnowionej przestrzeni Placu Świętopełka.

Pierzeja ul. Świętojańskiej odnowiona w komplecie. Elewacje pod nr 67 i 68/69 - w ramach `Fasad`
Pierzeja ul. Świętojańskiej odnowiona w komplecie. Elewacje pod nr 67 i 68/69 - w ramach `Fasad`
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Całe pierzeje albo ciąg kilku fasad

Najwięcej działań jak zwykle odbywa się przy ul. Ogarnej - nie bez przyczyny, ponieważ “Fasady OdNowa” w założeniu dotyczyć miały elewacji kamienic wyłącznie przy tej ulicy. Od 2013 r. do dziś udało się wyremontować już ponad połowę tutejszych fasad.

- Projekt powstał po to, żeby nadać nowe życie tej zapomnianej, ostatniej ulicy Głównego Miasta - przypomina Michał Szymański. - Dlatego co roku kontynuujemy działania tutaj i, na ile się da, robimy to kompleksowo. Staramy się w pierwszej kolejności wybierać do remontu kamienice w sąsiedztwie wcześniejszych realizacji, tak by zamknąć w nowej odsłonie całe pierzeje, albo wykonać w jednym roku ciąg kilku fasad.

Do programu szybko zgłaszać zaczęły się także wspólnoty z innych ulic. Już w drugiej edycji objęto nim szereg kamienic z ul. Szerokiej, w 2016 wyremontowano zespół budynków położonych w kwartale ulic Straganiarskiej, Świętojańskiej, Warzywniczej oraz Rybackiego Pobrzeża (fasady odnowiono od strony Pobrzeża). Na udział w projekcie, poza Ogarną, liczyć mogą mieszkańcy ulicy Szerokiej i ulic biegnących od niej w stronę Podwala Staromiejskiego. “Fasady OdNowa” nie obejmują ulic takich jak Piwna czy Długa, na których odbudowane po wojnie kamienice są najbardziej zbliżone do historycznej przestrzeni Gdańska, w związku z tym nie ma możliwości by prowadzić na ich fasadach “współczesne działania artystyczne”.

Na ul. Ogarnej już ponad połowa fasad została odnowiona w ramach projektu. Nz. tegoroczne nowości: nr 60/61 oraz 62/63
Na ul. Ogarnej już ponad połowa fasad została odnowiona w ramach projektu. Nz. tegoroczne nowości: nr 60/61 oraz 62/63
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Miasto i mieszkańcy: fifty - fifty

Zasady projektu od początku nie uległy zmianie. Po stronie biorących w nim udział wspólnot leżą koszty remontu elewacji: uzupełnienia tynków, zadbania o stan blach, a także oczyszczenia i uzupełnienia braków w powojennych elementach kamiennych (figury w szczytach fasad, dekoracje). Miasto ponosi koszty sporządzenia dokumentacji projektowej, wynajmu rusztowań, malowania podstawowego elewacji i oczywiście - artystycznych dekoracji.

Podział kosztów między wspólnoty a Miasto rozkłada się mniej więcej po połowie (w zależności od stanu elewacji). W ciągu pięciu lat funkcjonowania projektu Gdańsk wydał na jego współfinansowanie ponad dwa mln zł; w 2018 r. - kolejne 390 tys. Łatwo więc policzyć, ile mniej więcej wydały wspólnoty.

`Muszla w ciągu` - Fibonacci byłby zadowolony
`Muszla w ciągu` - Fibonacci byłby zadowolony
Grzegorz Mehring

Artystyczny luz i matematyka

Wróćmy do artystycznych kulis projektu i pierwszej w historii “Fasad OdNowa” mozaiki, którą oglądać już można na fasadzie kamienicy przy ul. Szerokiej 29/róg Złotników. Na elewacji widnieje okazała - wykonana z setek, a może ponad tysiąca małych kafelków - mozaika przedstawiająca muszlę amonita, zamknięta w malarskim przedstawieniu matematycznego ciągu Fibonacciego.

Autorem projektu jest Przemek Garczyński (to jego pierwsza autorska realizacja w ramach “Fasad”, a w jego realizacji uczestniczyli także jego żona, Aleksandra Kołwzan - Garczyńska (która tworzyła już wcześniej mozaiki) i Władysław Tyrkin.

- Od starożytności twórcy obserwowali złoty podział, według którego tworzymy i projektujemy do dziś. Z czasem Fibonacci przełożył go na język matematyki - mówi Przemek Garczyński. - Zainspirowało mnie to połączenie mozaiki z elementem muszli, która również oddaje złote proporcje, z matematyczną formułą. W tym projekcie widać, że artystyczny luz i matematyka ze swoim logicznym podejściem do rzeczywistości przenikają się i nie wykluczają nawzajem.

Rada projektu z góry założyła, że na elewacji przy ul. Szerokiej 29 powstanie dekoracja wykonana w technice mozaikowej. Przemek Garczyński podkreśla, że bardzo się ucieszył, gdy dowiedział się, że właśnie jemu powierzono zaprojektowanie tej fasady.

Aleksandra Kołwzan - Garczyńska i Przemek Garczyński (małżeństwo) tworzą mozaikową muszlę
Aleksandra Kołwzan - Garczyńska i Władysław Tyrkin przy pracy nad mozaikową muszlą
Fb Fasady OdNowa

- Mozaika to bardzo wdzięczna technika, na granicy malarstwa, ceramiki i płaskorzeźby, niesłusznie odeszła dziś w cień - tłumaczy. - Zaznaczyła się w historii kultury od starożytności, a i w Gdańsku mieliśmy już z nią do czynienia. Mamy nadzieję, że nasza trójka wciąż będzie miała okazję realizować w przestrzeni gdańska mozaiki, czy to na Głównym Mieście w ramach “Fasad OdNowa”, czy w innych miejscach. Zauważyliśmy, że nasza realizacja ma bardzo fajny oddźwięk wśród ludzi. To nam dużo daje, ładuje akumulatory.

Warto zaznaczyć, że zawodowo artysta na co dzień związany jest z szeroko pojętym “tematem fasad” jako asystent w Pracowni Malarstwa Ściennego i Witrażu gdańskiej ASP. Wraz z pozostałymi wykonawcami mozaiki pracował przy rekonstrukcji malowidła “Niebo polskie” w budynku dawnego Gimnazjum Polskiego w Gdańsku.

Państwo Buławka-Finkadejscy prezentują: muszle podłużne oraz okrągłą. Wkrótce znajdą się już wysoko powyżej linii wzroku
Państwo Buławka-Finkadejscy prezentują: muszle podłużne oraz okrągłą. Wkrótce znajdą się już wysoko ponad linią wzroku
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Morskie stwory z gliny i aluminium

Na ul. Ogarnej, na rusztowaniach przy kamienicach nr 11/112 i 113 pracują Alicja i Dmitrij Buławka - Fankidejscy, którzy montują na fasadach odlewy muszli wykonane z aluminium. Na Ogarnej, Szerokiej i Długim Pobrzeżu oglądać można już kilkanaście realizacji autorstwa tego małżeństwa rzeźbiarzy z Gdańska, którzy projektują, sami wykonują i montują ozdobne detale wykonane ze szkliwionej ceramiki i aluminium. W "Fasadach" uczestniczą nieprzerwanie od 2014 r.

- W projekcie potrzebni byli twórcy, którzy zajmują się rzeźbą ceramiczną, a że razem z Alicją pracujemy właśnie z gliną, zostaliśmy zaproszeni - mówi Dmitrij Buławka-Fankidejski. - Tworzymy także odlewy z aluminium, z roku na rok nasze realizacje w tej technice w ramach projektu są coraz większe, przekraczamy swoje granice.

Na fasadzie przy Ogarnej 111, w płycinach między oknami pojawi się w sumie dziewięć (okrągłych i podłużnych) muszli. Na sąsiedniej elewacji (nr 112/113) na przedostatniej kondygnacji zawiśnie kompozycja odlana w aluminium przedstawiająca ażurowy ornament nawiązujący do ławicy ryb, ze wstawkami ceramicznymi.

Aluminiowa ławica ryb dla fasady przy Ogarnej nr 112/113, w ażurową konstrukcję wklejone zostaną ceramiczne wstawki
Aluminiowa ławica ryb dla fasady przy Ogarnej nr 112/113, w ażurową konstrukcję wklejone zostaną ceramiczne wstawki
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Aluminiowe odlewy powstają dzięki piecowi gazowemu, który artyści sami zbudowali w swojej pracowni.

Wzory rzeźbią w styropianie, później formują w piasku odlewniczym, a następnie zalewają styropianową formę płynnym aluminium. Po zastygnięciu detale są polerowane i zabezpieczane. Rzeźbiarze pracują w bardzo wysokich temperaturach (temperatura topnienia aluminium zaczyna się od 660 stopni C). Temperatura jest co prawda ponad dwukrotnie niższa, niż w przypadku żelaza, ale trzeba pamiętać, że odlewy powstają w pracowni artystycznej, a nie w hucie.

Aby zapewnić jak najlepszą trwałość i odporność na warunki atmosferyczne, ceramiczne elementy wypalane są w technice raku, w której ceramikę wyciąga się z jeszcze gorącego pieca, a później trzeba ją zahydrofobizować (czyli uczynić odporną na wilgoć).

Buławka-Fankidejscy projektują motywy morskie (muszle, ryby, meduzy), dla których mieniąca się różnymi odcieniami szkliwiona ceramika jest doskonałym tworzywem, podobnie jak aluminium, którego kolor przywodzi na myśl perły.

Alicja i Dmitri Buławka-Fankidejscy montują muszle odlane w aluminium na fasadzie przy ul. Ogarnej 111
Alicja i Dmitri Buławka-Fankidejscy montują muszle odlane w aluminium na fasadzie przy ul. Ogarnej 111
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Wyżły na Ogarnej

Zdarza im się przygotowywać także dekoracje związane z historią ulicy. Z tym ostatnim tematem wiąże się anegdota: kiedy na elewacji przy ul. Ogarnej 35/36 pojawił się detal przedstawiający psy w biegu, na portalach społecznościowych odezwali się oburzeni wielbiciele ogarów, wytykając artystom, że przedstawione przez nich psy nie przypominają tej rasy.

- A wcale ogarami być nie miały, ponieważ odnieśliśmy się do przedwojennej nazwy ulicy - Hundegasse, czyli ulicy Psiej. Na elewacji pojawiły się wyżły, których sylwetka w ruchu bardziej pasowała nam do koncepcji - tłumaczy Dmitrij Buławka-Fankidejski.

Na szczęście rok później artyści “zrehabilitowali się” i kolejną elewację przy ul. Ogarnej ozdobili ceramicznymi ogarami.

- We wszystkie nasze realizacje wkładamy całe serce, nie mamy więc ulubionych. No, może ta nietypowa, podłużna z meduzami na ul. Szerokiej 61/63 i  łosoś z Rybackiego Pobrzeża - zastanawia się Alicja Buławka-Fankidejska. - Zależy nam na jakości naszych detali, żeby przetrwały jak najdłużej, tak jak zdobienia, które wykładowcy Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku (późniejsza Akademia Sztuk Pięknych - red.) wykonywali na fasadach odbudowywanych po wojnie kamienic na Długiej czy Długim Targu. Bardzo nas cieszy, że teraz my możemy przyczynić się do upiększenia  budynków na Główny Mieście, nadać im charakterystyczny rys.

Alicja Buławka-Fankidejska na co dzień jest asystentką w Katedrze Specjalizacji na Wydziale Rzeźby i Intermediów ASP. Razem z mężem brali udział m.in. w Gdańskim Biennale Sztuki w 2016 roku.

Oprócz dzieł Buławki-Fankidejskich i Przemka Garczyńskiego, na elewacjach tegorocznej odsłony „Fasad OdNowa” zobaczymy także detale autorstwa Jacka Wielebskiego i Michała Wirtela, obaj działali już wcześniej w projekcie.

Takie tabliczki to znak rozpoznawczy, który znaleźć można na `projektowych` fasadach
Takie tabliczki to znak rozpoznawczy, który znaleźć można na `projektowych` fasadach
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Rada projektu rzadko zmienia kolor

A jak przebiega praca nad realizacją projektu zanim artyści wejdą na rusztowania?

- Kiedy znamy już zakres działań dla danego roku, staramy się określić jakiego rodzaju dekoracje możemy zastosować, ustalamy dopuszczalny zakres interwencji artystycznej – opowiada Barbara Brzuskiewicz, która od początku “Fasad OdNowa” sprawuje pieczę konserwatorską i artystyczną nad realizacją poszczególnych detali.

“My”, o których mowa to rada projektu. Na spotkania stałego składu rady (konserwatorzy zabytków, przedstawiciele GZDiZ i Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej, menedżerka Śródmieścia Karina Rembiewska) zapraszani są także wykładowcy Politechniki Gdańskiej i Akademii Sztuk Pięknych oraz wojewódzki konserwator zabytków. W spotkaniach uczestniczą także przedstawiciele łódzkiej Fundacji Urban Forms, która od początku sprawuje rolę operatora “Fasad OdNowa” w imieniu Miasta Gdańska. I w tym właśnie gronie wytyczane są kierunki działań na dany rok - każda edycja projektu przebiega w rocznym cyklu.

- Na kolor elewacji mamy mały wpływ, ponieważ musimy iść za tym, co nam dany obiekt podpowiada. Kolor farby dobiera się po prostu po oczyszczeniu fragmentu fasady z brudu i dopasowuje go do tego pierwotnego - tłumaczy Barbara Brzuskiewicz. - Zmieniamy go naprawdę wyjątkowo, jeśli sąsiadujące elewacje nie grają ze sobą ze względów kompozycyjnych.

W dyskusjach nad konkretnym kształtem wystroju fasad nie biorą udziału mieszkańcy remontowanych budynków. Mogą wyrazić swoje zdanie, jeśli chodzi o tematykę zdobień (zastrzegając np., że nie życzą sobie jakieś tematu, a inny chętnie) lub podkreślić, że forma ozdoby ma być skromna.

- Na uzgodnienia szczegółowe mieszkańcy kamienic nie mają już wpływu. Po pierwsze, trudno jest ustalić jedną wersję w gronie kilku wspólnot, a poza tym to my, konserwatorzy wiemy na co można sobie pozwolić w danym miejscu, a każdy projekt zdobień musi uzyskać akceptację wojewódzkiego konserwatora - tłumaczy Barbara Brzuskiewicz. - Statystycznie patrząc, odbiór nowych fasad jest dobry. Gdyby mieszkańcy nie byli zadowoloni, projekt by się przecież nie rozwijał. Kilka dni temu dzwonili do nas przedstawiciele wspólnoty z Szerokiej 29 i podziękowali za mozaikę, mówiąc że efekt przerósł ich oczekiwania.

Barbara Brzuskiewicz podczas spaceru kuratorskiego szlakiem kamienic odnowionych w 2017 r.
Barbara Brzuskiewicz podczas spaceru kuratorskiego szlakiem kamienic odnowionych w 2017 r.
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

W trakcie sześciu lat “Fasad OdNowa” w gronie artystów projektujących detale znalazło się już ponad 30 osób. Co roku zapraszani są nowi twórcy, którzy w trakcie wcześniejszych realizacji współpracowali z głównymi wykonawcami przy malowaniu, czy rzeźbieniu dekoracji. Rada proponuje kilku takim osobom przygotowanie swoich propozycji, najciekawsze są realizowane.

W latach 2013 - 2017 na Głównym Mieście w ramach “Fasad OdNowa” przeprowadzono 120 remontów fasad kamienic, do końca 2018 dojdzie kolejnych 10. Na początku 2019 r. można spodziewać się spaceru kuratorskiego szlakiem najnowszych realizacji. To już tradycja, że artyści i konserwatorzy opowiadają gdańszczanom o kolejnych odnowionych fasadach.

Czytaj także: 

Gdańskie kamienice ożywione. To zasługa wspólnot, artystów i Miasta

Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora