Nos Kowalczysa. Radny przewidział wyniki Polaków! [WYWIAD]

Czworo radnych Gdańska trafnie wytypowało wynik meczu Polska - Ukraina. Jeden z nich ma szczególne powody do radości: przewidział jak zakończą się wszystkie trzy spotkania naszej reprezentacji na Euro 2016. Radnego Andrzeja Kowalczysa pytamy: Panie, jak Pan to robi?! I jaki będzie wynik meczu ze Szwajcarią?

Nos Kowalczysa. Radny przewidział wyniki Polaków! [WYWIAD]
A
A
data publikacji: 22 czerwca 2016 r.

Radny Andrzej Kowalczys podczas sesji Rady Miasta Gdańska.
Radny Andrzej Kowalczys podczas sesji Rady Miasta Gdańska.
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

Roman Daszczyński: Panie Andrzeju, gratulacje! Nie wiem, czy w Polsce jest jeszcze ktoś, kto trafnie wytypował wszystkie trzy wyniki meczów reprezentacji. Ludzie Panu kibicują. Przed chwilą dostałem esemesa od kolegi: “Niech Kowalczys poda numery najbliższego losowania Lotto”.

Andrzej Kowalczys: - Dziękuję, ale bez przesady... Aż tak dobry to ja nie jestem, żeby wiedzieć jakie będą liczby w Lotto. Po prostu mam chwilowe szczęście, jakieś prawo serii albo coś w tym rodzaju. W Lotto w ogóle nie zamierzam się bawić, trzymam się z dala od hazardu, który jest straszną rzeczą, bo wyniszcza wielu ludzi.

Zakłady bukmacherskie jednak mógł Pan obstawić.

- Ktoś mi nawet wyliczył, że gdybym postawił na te trzy mecze naszych piłkarzy 100 zł, to wygrałbym chyba 10 tysięcy. Ale tak można sobie gdybać. Powtarzam: hazard to straszna rzecz i lepiej omijać szerokim łukiem takie sytuacje. Powiem tak: sam uważam się za człowieka trzeźwego pod tym względem, ale właśnie teraz, na własnym przykładzie, obserwuję jak rodzi się pokusa. Proszę sobie wyobrazić, że trafnie przewidziałem wynik meczu Walia - Rosja, 3:0. To praktycznie było nie do przewidzenia! Oczywiście pojawia się myśl: chłopie, ale ty masz nosa! Jeden krok i już można przepaść w świecie hazardu, wystarczy postawić pieniądze. Można stracić wszystko, nawet przyjemność oglądania meczów. Ostatnie minuty spotkania Polska - Ukraina oglądałem w ogromnym napięciu, bo nie tyle zależało mi na jak najwyższym zwycięstwie Polaków, co na wyniku 1:0, żeby się utrzymał! Na szczęście jest coś, co mnie trzyma w granicach rozsądku.

Niech zgadnę: interwencje pańskiej żony?

- Hahahaha. Akurat nie. Moja żona bojkotuje te mistrzostwa, zastanawia się na czym polega fenomen piłki nożnej. Dla niej te emocje, jakie wzbudza futbol, są zupełnie niezrozumiałe.

Trochę racji w tym jest. Głównie chyba chodzi o to, że panowie wracają w ten sposób do niespełnionych marzeń dzieciństwa i jakoś realizują je przez emocjonalny stosunek do ulubionego piłkarza, drużyny. Można też się zastanawiać, czy piłka nożna nie jest rodzajem bezkrwawej wojny wszystkich ze wszystkimi, a każdy mecz jest odpowiednikiem bitwy…

- Być może…

Co więc Pana trzyma w granicach rozsądku?

- Mój kolega z pracy, który przewiduje wyniki meczów równie dobrze jak ja. To jest dla mnie sygnał, że nie jestem taki wyjątkowy.

W pracy obstawiacie wyniki meczów?

- Tak. Urządziliśmy sobie zabawę, w 19 osób obstawiamy wszystkie mecze Euro 2016. W wielu zakładach pracy ludzie tak robią. U nas zasady są proste: trzy punkty za dokładny wynik, jeden punkt za trafienie zwycięstwa, remisu lub porażki. Z tym kolegą idziemy łeb w łeb, mamy po 34 punkty…

Obaj się znacie na piłce nożnej. Naprawdę - pogratulować! Proszę sobie wyobrazić, że wynik meczu Polska - Ukraina dokładnie przewidziało jeszcze trzech innych radnych Gdańska: Anna Wirska, Kazimierz Koralewski i Jacek Teodorczyk. Cała trójka z Prawa i Sprawiedliwości.

- Przynależność partyjna chyba nie ma większego znaczenia. Kobietom być może trudniej osiągnąć taki wynik, bo zwykle nie interesują się futbolem tak szczegółowo jak mężczyźni. Radni Koralewski i Teodorczyk, to są zapaleni miłośnicy piłki nożnej. Widzę ich na niemal każdym meczu Lechii Gdańsk.

Pewnie jako koneser futbolu widzi Pan, że gra naszej reprezentacji jest nie tyle dobra, co bardzo szczęśliwa. Statystyki są wręcz słabe. Marna skuteczność i posiadanie piłki, mała celność podań… Te mistrzostwa mogą się dla nas skończyć już w sobotę, w meczu ze Szwajcarią. Jaki przewiduje Pan wynik?

- Ze Szwajcarią wygramy 1:0.

Skąd taki wniosek?

- Statystki może i nie są dla naszej reprezentacji najlepsze, ale liczy się coś innego. Ta drużyna naprawdę stanowi kolektyw i to są zawodnicy pewni siebie i pewni celu, do którego dążą. To aż od nich emanuje. Mecz z Ukrainą był słabszy, ale nie przejmowałbym się tym za bardzo. Turnieje rządzą się swoimi prawami i każdy zespół w pierwszych trzech meczach ma ten słabszy występ. U nas akurat był to mecz z Ukrainą, która zaprezentowała się bardzo dobrze i nie powinna była przegrać. Tak, ze Szwajcarią wygramy, i jest szansa, że nie będzie to ostatnie zwycięstwo naszej reprezentacji w tych mistrzostwach.

Czego naszym Czytelnikom, Panu i sobie życzę. Panie Andrzeju, oby miał Pan rację!

Czytaj także:

Kowalczys daje 1:0. Typy gdańskich radnych na mecz z Ukrainą

Radny trafnie obstawił oba mecze Polaków na Euro. Który?

Serce albo rozum: typy radnych Gdańska na mecz z Niemcami

Polska - Irlandia Płn. 1:0. Którzy radni przewidzieli wynik?


Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora