Nagrody w Sylwestrowym Konkursie Butelkowym rozdane, czek dla hospicjum wręczony

W ramach 10. edycji Sylwestrowego Konkursu Butelkowego zebrano 1280 kilogramów szkła. Dzięki temu, w środę, 11 stycznia, Zakład Utylizacyjny przekazał na rzecz Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci dokładnie 5164 zł. To zasługa gdańszczan. Do rąk tych, którym poszczęściło się w butelkowym losowaniu, trafiły cenne nagrody.

Nagrody w Sylwestrowym Konkursie Butelkowym rozdane, czek dla hospicjum wręczony
A
A
data publikacji: 12 stycznia 2017 r.

Główną nagrodę w konkursie - rower - odebrał Tomasz Rosiński
Główną nagrodę w konkursie - rower - odebrał Tomasz Rosiński
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Między 30 grudnia 2016 a 2 stycznia 2017 do specjalnie oznakowanych pojemników należało wrzucić szklane butelki po „napojach wyskokowych”. Koniecznym było, by w środku butelki umieścić kartkę z imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu. Tak też zrobił pan Tomasz Rosiński, któremu przypadła nagroda główna: rower.

- Pierwszy raz brałem udział w tym konkursie cztery lata temu - mówi Tomasz Rosiński. - Wtedy nie udało mi się nic wygrać. W tym roku wrzuciłem pięć butelek. Kiedy odebrałem telefon z informacją o wygranej, czułem niedowierzanie. Bardzo się cieszę, choć jeszcze nie wiem, czy nie podaruję nagrody komuś z rodziny, bo mam już dwa rowery. Ktoś na pewno z niego skorzysta.

Oprócz roweru i nagród pocieszenia ufundowanych przez Zakład Utylizacyjny, w ręce szczęśliwców trafiły także dwie mini wieże, dwa odtwarzacze blue-ray i smartfon.


Katarzyna Rosłoń smartfona odda synowi
Katarzyna Rosłoń smartfona odda synowi
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

- Telefon będzie prezentem dla syna, który nie wierzył, że uda mi się wygrać - przyznaje Katarzyna Rosłoń. - Wrzuciłam jedną butelkę po szampanie i udało się.

Szkło po zabawie sylwestrowej zbierane było w trzech punktach: na Targu Węglowym, przy Zielonej Bramie i przy molo w Brzeźnie. Dla zdobywczyni smartfona szczęśliwa okazała się ostatnia lokalizacja.


Marcin Borowicz przyszedł w imieniu chorej mamy - mini wieża będzie jego
Marcin Borowicz przyszedł w imieniu chorej mamy - mini wieża będzie jego
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Wśród laureatów był też młody człowiek, który nie ma pojęcia, do którego pojemnika i po jakim trunku, szczęśliwą butelkę wrzuciła mama. Wiedział natomiast doskonale, gdzie odebrać nagrodę.

- Jestem tu w zastępstwie mojej mamy, która się rozchorowała - tłumaczy Marcin Borowicz, który odebrał mini wieżę. - Mama obiecała, że jeśli przyjdę odebrać nagrodę, to będzie moja.


Za każde pięć kilogramów szklanych odpadów zebranych w sylwestra Zakład Utylizacyjny obiecał przeznaczyć 2017 groszy na rzecz Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci. Tak też się stało. Do rąk Małgorzaty Bałkowskiej - prezes Fundacji Pomorskie Hospicjum dla Dzieci - powędrował czek na 5164 zł.

- Pomoc finansowa jest dla nas zawsze znacząca, bo łatwiej znaleźć sponsora na zakup ssaka czy sprzętu, ale trudniej jest z opłaceniem opieki medycznej, paliatywnej - mówi Bałkowska. - Mam na myśli rehabilitację, opiekę lekarską czy pielęgniarską. Dla nas każda wpłacona kwota jest niezmiernie ważna. Kłaniam się bardzo nisko wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie i ogromnie dziękuję.

W 10. edycji Sylwestrowego Konkursu Butelkowego zebrano prawie dwa razy więcej szkła niż w edycji ubiegłorocznej. Oby tak dalej!


Czytaj także:

Kupili, wypili, grzecznie wyrzucili (do pojemnika), a teraz dostaną nagrody



Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
natalia.gawlik@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
natalia.gawlik@gdansk.pl
więcej tekstów autora