Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

300 lat temu pierwszy krzew kawowca w Europie wyhodował gdańszczanin

Przyrodnik Jacob Theodor Klein założył w XVIII-wiecznym Gdańsku ogród, w którym wyhodował m.in. prawdopodobnie pierwszy krzew kawowca w Europie. “Spadkobiercy” uczonego z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego i Bogdan Kwapisiewicz, prezes Kapituły Kulinarnej Gdańskie Smaki, wykorzystują kawowy jubileusz, by przypomnieć sylwetkę wybitnego przyrodnika sprzed wieków.

300 lat temu pierwszy krzew kawowca w Europie wyhodował gdańszczanin
A
A
data publikacji: 15 listopada 2018 r.
Owoce krzewu kawowca na okazie ze szklarni Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego
Owoce krzewu kawowca na okazie ze szklarni Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl


Do szczegółów naukowego życiorysu sekretarza Rady Miejskiej w Gdańsku Jacoba Theodora Kleina, który przyjechał nad Motławę z Królewca w 1712 r. jako wykształcony prawnik, historyk i matematyk, a karierę zrobił jako przyrodnik - jeszcze wrócimy.

Zacznijmy od kawy. W 1718 r. Jacob Klein założył przy Długich Ogrodach swój ogród botaniczny, w którym z powodzeniem hodował ponad 340 gatunków ciepłolubnych roślin. Zbudował do tego celu szklarnie.

- Nie wiadomo dziś dokładnie, jak z tym kawowcem było. Czy Klein sprowadził z podróży lub dostał sadzonkę kawowca, czy też wyhodował własny owocujący krzew z ziarna - mówi dr hab. Piotr Rutkowski z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego, który od lat zgłębia życiorys Jakoba Kleina. - Wiadomo na pewno, że rozsyłał po Europie ziarna i owoce swojego kawowego krzewu, podkreślając, że to jedno z pierwszych, a może nawet pierwsze, udane kwitnienie i owocowanie tej rośliny w Europie. Fakt ten rozsławił jego ogród. Takie ciekawostki botaniczne odbijały się wtedy szerokim echem.


Portret Jakoba Kleina wykonany przez Jacoba Wessela, z zeszytów Towarzystwa Przyrodniczego w Gdańsku
Portret Jakoba Kleina wykonany przez Jacoba Wessela, z zeszytów Towarzystwa Przyrodniczego w Gdańsku
Zbiory Biblioteki Gdańskiej PAN


Kawowa tradycja Gdańska

Na trop “kawowej rocznicy” natrafił Bogdan Kwapisiewicz, prezes fundacji Kapituła Kulinarna Gdańskie Smaki, który - zgodnie z nazwą organizacji - nieustannie poszukuje śladów kolejnych zapomnianych “gdańskich smaków” w bibliotekach i archiwach.

- Oczywiście data jest umowna, jest to po prostu 300-lecie założenia ogrodu przez Kleina, bo nie znana jest dokładna data jego sukcesu w hodowli kawy, mógł być to równie dobrze rok 1719 - zaznacza Bogdan Kwapisiewicz. - W zasobach biblioteki gdańskiej PAN trafiłem na publikację Mariana Pelczara z 1947 r., który o tym kawowym epizodzie wspomniał. Zrobiłem kwerendę źródeł w Archiwum Państwowym, w bibliotekach PAN i Politechniki Gdańskiej, która posiada część księgozbioru Towarzystwa Przyrodniczego. Okazało się, że jest mnóstwo materiałów na temat Kleina, a ponieważ Gdańsk z historią kawy ma wspólnego więcej, bo tutaj w 1700 r. powstała pierwsza kawiarnia na ziemiach polskich, postanowiłem przypomnieć oba wątki i - zaprosić biologów z Uniwersytetu Gdańskiego do współpracy.

O dokonaniach Jacoba Kleina i o historii kawy w Gdańsku opowie wystawa w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego, na której zobaczyć będzie można m.in. oryginalny rękopis jego listu ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gdańsku. Wernisaż odbędzie się 16 listopada, ekspozycja będzie dostępna do 11 grudnia.

- Z uwagi na kawowy sukces Kleina i sięgającą ponad 300 lat tradycję kawiarnianą, Gdańsk ma legitymację by coś z tym tematem zrobić - uważa Bogdan Kwapisiewicz. - Na razie to tylko idea, ale może kiedyś zorganizujemy u nas festiwal kawy z pokazami baristów i wykładami o jej właściwościach? Ważne jest też, by przypominać, że historia gdańskiej nauki to nie tylko Heweliusz, Schopenhauer czy Fahrenheit, jest jeszcze wielu zapomnianych naukowców, takich jak Klein.


Joanna Jakóbkiewicz-Banecka, prodziekan Wydziału Biologii UG, Krzysztof Banaś z tego samego wydziału, który dba o uczelnianą roślinność tropikalną oraz Bogdan Kwapisiewicz, prezes Kapituły Kulinarnej Gdańskie Smaki
Joanna Jakóbkiewicz-Banecka, prodziekan Wydziału Biologii UG, Krzysztof Banaś z tego samego wydziału, który dba o uczelnianą roślinność tropikalną oraz Bogdan Kwapisiewicz, prezes Kapituły Kulinarnej Gdańskie Smaki. Zdjęcie wykonane w wydziałowej szklarni
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl


Medal Kleina dla Targowskiego

W szklarni Wydziału Biologii UG dziś także rosną kawowce. Czy dzisiejsi gdańscy biolodzy czują się związani z Jakobem Kleinem - współzałożycielem słynnego Towarzystwa Przyrodniczego?

- Jak najbardziej, nasz wydział czuje związek zarówno z Towarzystwem Przyrodniczym, jak i z Jacobem Kleinem. Od wielu lat przyznajemy medale jego imienia dla wybitnych biologów - odpowiada Joanna Jakóbkiewicz-Banecka, prodziekan Wydziału Biologii UG. - Przy okazji “kawowej rocznicy” wręczymy go naszemu absolwentowi - Michałowi Targowskiemu, dyrektorowi Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego, który oczywiście z kawą i z botaniką nie jest związany, ale Klein dokonał wiele także w dziedzinie zoologii.


Michał Targowski, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego, laureat Medalu Kleina`2018
Michał Targowski, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego, laureat Medalu Kleina`2018
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl


340 okazów w ogrodzie

O Jakobie Kleinie opowiada wspomniany już dr hab. Piotr Rutkowski (także swoim studentom podczas wykładów z taksonomii/systematyki).

- Klein wydał trzy katalogi, w których dokładnie opisał swoje okazy roślin ciepłolubnych. Zachował się jeden, z 1724, w którym wyliczył 340 odmian i gatunków obcych ze swojego ogrodu - mówi Piotr Rutkowski. - Miał w nim roślinność z Meksyku, Brazylii, Peru, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Indii, Cejlonu (dzisiejsza Sri Lanka), Chin i basenu Morza Śródziemnego. Ogród Kleina był wizytówką Gdańska, odwiedzali go znamienici goście z całej Europy, choć odnotowano tylko koronowane głowy: car Rosji Piotr I, Stanisław Leszczyński, August II, Fryderyk Wilhelm I, Fryderyk II.


`Historia naturalna krzewu kawowca i jego hodowla w Gdańsku z własnego doświadczenia` to tytuł rozprawy Jakoba Kleina, w którym w detalach opisuje, jak wyhodował kawowca
`Historia naturalna krzewu kawowca i jego hodowla w Gdańsku z własnego doświadczenia` to tytuł rozprawy Jakoba Kleina, w którym w detalach opisuje, jak wyhodował kawowca
Zbiory Biblioteki Gdańskiej PAN


Pasję przyrodniczą zaszczepił naszemu przyrodnikowi Christian Wolf, wrocławianin, filozof i matematyk wykładający na Uniwersytecie w Halle, którego Klein poznał jeszcze zanim trafił do Gdańska, podczas młodzieńczych podróży.

- To ciekawe, że właśnie po rozmowach z Wolfem, który sam nie był wykształconym biologiem, Klein zwrócił się w stronę nauk przyrodniczych - zaznacza Piotr Rutkowski.

Klein nie tylko prowadził ogród. Kolekcjonował także owady, minerały, kamienie, muszle. Miał jedną z największych kolekcji przyrodniczych w XVIII.wiecznej Europie.

Gdański uczony zajmował się również systematyką gatunków, opublikował 60 prac o zwierzętach, ptakach, rybach. Wymyślił systematykę opartą na liczbie nóg (zwierzęta beznogie, dwunożne, czteronożne).

- Oczywiście, była ona sztuczna, ale takie wtedy dominowały. Nie wiedziano przecież jeszcze nic o ewolucji, a system miał być łatwy w użyciu - tłumaczy biolog z UG. - To spowodowało np., że ryby i walenie (delfiny) połączył w jedną grupę. Dziś może to dziwić, ale chodziło o stworzenie łatwego schematu w czasach, gdy odkrywano bardzo wiele gatunków roślin i zwierząt. Podział Karola Linneusza także był sztuczny, wyznawał inną filozofię, obaj spierali się ze sobą mocno. Choć popełnili wiele błędów w systematyce, nie można im odebrać tego, że jak na tamte czasy ich pomysły były nowatorskie i pokazywały różnorodność przyrody. A my kontynuujemy ich dzieło do dziś. Wciąż przecież nie wiemy, ile gatunków występuje na świecie.


Ryciny przedstawiające krzew kawowca autorstwa Jakoba Kleina z rozprawy o hodowli tej rośliny
Ryciny przedstawiające krzew kawowca autorstwa Jakoba Kleina z rozprawy o hodowli tej rośliny
zbiory Biblioteki Gdańskiej PAN


Klein? A kto to?

Dlaczego zatem nazwisko Linneusza zna prawie każdy, a Kleina prawie nikt?

- Mówiąc dzisiejszym językiem, Linneusz był “bardziej medialny”. Jako lekarz i wykształcony przyrodnik, profesor Uniwersytetu w Uppsali, pracował w centrum życia naukowego - odpowiada Piotr Rutkowski. - A Klein był urzędnikiem w Gdańsku, często publikującym swoje dzieła na własny koszt lub ze wsparciem finansowym zaprzyjaźnionych gdańskich patrycjuszy.

Przykład? Pięciotomowa “Historia Naturalna Ryb” (napisana w latach 1740 - 49), w której Klein opisał nie tylko łatwo dla niego dostępne ryby z Bałtyku, ale także przedstawicieli gatunków ciepłolubnych i tropikalnych.

- Widać, że jego publikacje były poprzedzone dokładnymi badaniami. Jego systematyka ptaków także jest bardzo bogata, nie tworzył przypadkowych dzieł - ocenia biolog z UG.

Wśród współczesnych sobie Klein cieszył się estymą, należał do towarzystw naukowych w Londynie, Bolonii i Petersburgu, a gdański przyrodnik Jan Dawid Titus nazywał go największym badaczem stulecia ( o Linneuszu mówił zaś “szwedzki Klein”).


Liście krzewu kawowca
Liście krzewu kawowca
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl


Jaskółcza teza gdańskiego przyrodnika

Co jeszcze różniło szwedzkiego badacza od gdańskiego? Ten pierwszy nie popełniał gaf. Natomiast Klein miał na koncie kilka błędnych tez, które wytykali mu już jego współcześni. Jak np. taką, że jaskółki zimują... zagrzebane w mule pod wodą. W sprawie jaskółek Klein otrzymał wiele listów od znajomych naukowców, jak np. ten od pana Collinsona, nadany w 1759 r. w Anglii: “Przyjacielu, błagam byś był wyrozumiały i nie gniewał się na mnie, ale twoja teza o jaskółkach jest bardzo błędna, nie mogą żyć pod wodą. Piszesz, że zamierzeniem stwórcy było takie ich zimowanie, tak nie jest”. Nadawca podkreślał w liście, że widział odlatujące na zimę jaskółki i że nigdy nie znaleziono żadnego z tych ptaków pod wodą.

Piotr Rutkowski opowiada, że zachowało się wiele materiałów na temat Kleina, o jego dokonaniach w taksonomii dużo pisali botanicy i zoolodzy, ale że nigdy nie natrafił na całościową pozycję jemu poświęconą. Do wielu jego dzieł łatwo dotrzeć, ich skany są ogólnodostępne w internetowej bibliotece Smithsonian Institution w Stanach Zjednoczonych.

Dlaczego więc nikt nie podjął się jeszcze napisania biografii sławnego gdańskiego przyrodnika?

- To barwna i złożona postać, napisanie jego biografii wymagałoby pracy biologów, historyków, w tym także znawców życia społecznego w XVIII-wiecznym Gdańsku - odpowiada Piotr Rutkowski.  

O postaci właściciela niezwykłego ogrodu w Gdańsku przypomina dziś codziennie tramwaj Pesa Gdańskich Autobusów i Tramwajów nazwany jego imieniem.

Sylwetka Jakoba Kleina w Gedanopedii


Biblioteka Główna Uniwersytetu Gdańskiego mieści się przy ul. Wita Stwosza 53 na oliwskim kampusie uczelni.

Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora