Zgłosiła się do „Mam Talent”, aby pokazać efekty swojej pracy szerszej publiczności oraz zainspirować innych do działania. Elizaveta (Liza) Labunets, studentka Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku na kierunku Sport podbiła serca publiczności oraz jurorów i trafiła do półfinału programu. To wszystko za sprawą „Złotego przycisku”, który wcisnęła prowadząca Paulina Krupińska-Karpiel.
Liza do programu przyszła wraz ze swoim psem. Jej pokaz to efekt lat pracy oraz wyjątkowej więzi z Diną. Na scenie „Mam Talent” zaprezentowały taneczny pokaz, łączący elementy sztuczek, posłuszeństwa oraz dynamicznych sekwencji.
– Łączenie studiów z treningami wymaga ode mnie dużej dyscypliny i dobrej organizacji czasu. Staram się planować każdy dzień tak, aby rozwijać się zarówno naukowo, jak i sportowo – powiedziała Liza.
Nosferatu straszy, najlepsi aktorzy otrzymali Nagrody Teatralne
Droga do pasji
Na co dzień Liza łączy studia z aktywnością w mediach społecznościowych oraz intensywnymi treningami w sportach kynologicznych. Od czterech lat rozwija się w takich dyscyplinach jak agility i dogdancing, gdzie kluczowe znaczenie ma współpraca człowieka z psem, precyzja oraz sprawność fizyczna.
Zanim odkryła swoją obecną pasję, przez wiele lat trenowała łyżwiarstwo figurowe oraz synchroniczne. Jej największym osiągnięciem sportowym z tamtego okresu jest 9. miejsce oraz pobicie rekordu podczas mistrzostw świata juniorów w łyżwiarstwie synchronicznym. Kontuzja zmusiła ją do zakończenia kariery na lodzie, jednak szybko odnalazła nową drogę – sporty kynologiczne.
– Pasja do sportu towarzyszy mi od dziecka. Zawsze lubiłam wyzwania i aktywność. Praca z Diną pokazała mi, jak niezwykłą relację można zbudować poprzez wspólny trening – podkreśliła Liza.
Jej celem jest dalszy rozwój w sportach kynologicznych, starty na coraz wyższym poziomie oraz poszerzanie działalności związanej z pracą z psami – zarówno w sporcie, jak i mediach. Interesuje ją również udział w projektach filmowych i reklamowych z udziałem zwierząt.
Egzamin holenderski dla młodych rowerzystów. Pierwszy taki w Trójmieście