Pierwszy dzień pracy
Mikołaj Chodyra odpowiedział na ogłoszenie o pracę na stanowisko kierownika Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt „Promyk” w Gdańsku. Jego aplikacja przekonała władze miasta Gdańska. Pracę rozpoczął w poniedziałek, 2 listopada. Mimo mnóstwa obowiązków w pierwszym dniu pracy znalazł kilka minut na rozmowę z nami.
- Jestem lekarzem weterynarii, wieloletnim praktykiem, pracuję na co dzień z psami, kotami, ale również z końmi. Swoją przygodę ze Schroniskiem rozpocząłem trzy lata temu, będąc przez pół roku etatowym lekarzem. W tym czasie poznałem tych wspaniałych ludzi, którzy tutaj pracują na co dzień i zwierzęta, które potrzebują pomocy, czy to lekarza, czy ludzi, którzy się nimi opiekują – mówi nowy kierownik „Promyka”, który prowadzi prywatną praktykę weterynaryjną. – W swojej praktyce zajmowałem się nie tylko leczeniem zwierząt, ale również kierowaniem zespołem, więc praca z ludźmi nigdy nie była mi obca, wręcz przeciwnie – czuję się w niej bardzo dobrze i staram się być rozjemcą konfliktów.
Jak dodaje weterynarz, jego nadrzędnym celem, jeśli chodzi o pacjenta – stado zwierząt, z jakim mamy do czynienie w schronisku dla zwierząt – jest stosowanie profilaktyki, bycie o krok przed chorobą, co pozwala utrzymać podopiecznych w dobrym zdrowiu.
W nowej pracy Mikołaj Chodyra będzie musiał się przede wszystkim skoncentrować na roli kierowniczej placówki.
- Jednakże z zamiłowania i bycia specjalistą w danej dziedzinie będę również ochoczo wspierał zespół do spraw weterynarii, w tym lekarza, techników i wszystkich inspektorów do spraw zwierząt, dzieląc się z nimi swoim doświadczeniem w leczeniu – mówi szef Schroniska i dodaje, że pierwsze 30 dni w pracy poświęci na spotkania z pracownikami w poszczególnych działach instytucji.
- Mam na każdy dział zaledwie po kilka dni. Ten czas zakończy się postawieniem diagnozy i raportem dla dyrekcji - moimi pomysłami i planami naprawczymi bądź aprobatą tych działów, które już świetnie funkcjonują.
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt „Promyk” świętuje 20-lecie
Kilkanaście lat praktyki
Mikołaj Chodyra prowadzi przychodnię weterynaryjną Animal Service w Leźnie koło Żukowa. Jest absolwentem Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, który ukończył w 2012 roku. Podczas studiów zdobywał doświadczenie, odbywając liczne praktyki w Polsce oraz za granicą – m.in. w Berlinie, Monachium i Janowie Podlaskim.
Po ukończeniu studiów kontynuował rozwój zawodowy, odbywając staż w renomowanej lecznicy w Gdańsku, specjalizującej się w chorobach psów i kotów. Pasja do pracy ze zwierzętami gospodarskimi skierowała go na Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, gdzie ukończył szkolenie specjalizacyjne z chorób przeżuwaczy.
Aby zapewnić najwyższy standard diagnostyki, ukończył również szkolenie specjalizacyjne z Weterynaryjnej Diagnostyki Obrazowej na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, pogłębiając wiedzę z zakresu RTG i USG.
- To lekarz weterynarii z wieloletnim doświadczeniem i specjalistyczną wiedzą, ale przede wszystkim człowiek z prawdziwym sercem do zwierząt. Przed nim ważna misja i sporo pracy na rzecz naszych podopiecznych. Życzę powodzenia, dobrej współpracy z całym zespołem i wielu szczęśliwych adopcji – komentuje Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska.