PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Katyń – pamiętamy! Gdańsk oddał hołd żołnierzom polskim zamordowanym przez NKWD

Katyń – pamiętamy! Gdańsk oddał hołd żołnierzom polskim zamordowanym przez NKWD
Pod pomnikiem Golgoty Wschodu na cmentarzu Łostowickim w Gdańsku przedstawiciele Miasta Gdańsk, Rodziny Katyńskiej, środowisk kombatanckich oraz polskiego wojska oddali hołd ofiarom zbrodni katyńskiej. To już 81. rocznica tej tragedii. W 1940 r. na rozkaz Stalina Związek Sowiecki zamordował na swoim terytorium wziętych do niewoli polskich jeńców.
Uczestnicy uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni katyńskiej na Cmentarzu Łostowickim w Gdańsku
Uczestnicy uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni katyńskiej na Cmentarzu Łostowickim w Gdańsku
zdj. Dominik Paszliński/gdansk.pl


Nazwa "zbrodnia katyńska" pochodzi od wsi Katyń koło Smoleńska, na terytorium dzisiejszej Federacji Rosyjskiej. W pierwszej dekadzie kwietnia 1940 r. w tamtejszym lesie rozpoczęły się egzekucje polskich jeńców, przetrzymywanych wcześniej w obozie w Kozielsku. Trwały do połowy maja. Strzałem w tył głowy z pistoletu zamordowano tam ok. 4400 osób. Zbrodni dokonali funkcjonariusze NKWD. Rozkaz likwidacji polskich jeńców przyszedł prosto z Moskwy - decyzję podjął Stalin i jego najbliżsi współpracownicy. Ludobójstwa dokonano w ścisłej tajemnicy, Rosja nie przyznawała się do tego przez pół wieku, choć już w 1943 r. Niemcy znaleźli w lesie katyńskim tzw. doły śmierci, w których ukryto zwłoki.

Zobacz relację wideo:


Na zbrodnię katyńską składają się tak naprawdę różne miejsca egzekucji. Oprócz lasu koło Katynia miejsca kaźni znajdowały się także w:

  • Charków na Ukrainie - wymordowanie ok. 3800 oficerów WP, jeńców obozu w Starobielsku
  • Twer (d. Kalinin) w Rosji - 6300 jeńców obozu w Ostaszkowie, głównie policjantów i funkcjonariuszy KOP (w tym ponad 5,5 tys. szeregowych i podoficerów)
  • Kijów, Charków i Chersoń na Ukrainie - w sumie 3435 zamordowanych
  • Mińsk na Białorusi - 3870 zamordowanych (zwłoki najprawdopodobniej zakopano w Kuropatach)

W sumie liczbę ofiar wszystkich egzekucji określa się na prawie 22 tysiące osób.

Hanna Śliwa – Wielesiuk, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska
Hanna Śliwa – Wielesiuk, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska
zdj. Dominik Paszliński/gdansk.pl


Tegoroczna uroczystość upamiętniająca ofiary zbrodni katyńskiej na Cmentarzu Łostowickim w Gdańsku miała skromniejszą oprawę niż te sprzed pandemii. Nie było orkiestry Morskiego Oddziału Straży Granicznej ani młodzieży szkolnej. Jednak obecni byli przedstawiciele środowisk, które straciły bliskich w Katyniu i tych, które dbają o pamięć historyczną. Stowarzyszenia Rodzina Katyńska reprezentowała prezes Hanna Śliwa – Wielesiuk, Związek Sybiraków koło Gdańsk - Zofia Kłoczko, a Stowarzyszenie Rodzina Ponarska - Maria Wieloch. Obecne były też władze Gdańska - prezydent Miasta Aleksandra Dulkiewicz i przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak. Był również przedstawiciel samorządu województwa pomorskiego Grzegorz Grzelak. Garnizon Gdańsk reprezentował dowódca płk Piotr Piątkowski.

- Dla nas to smutna rocznica. Była to inteligencja Polska, a zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Nie mieli żadnej winy, a ponieśli karę śmierci strzałem w tył głowy. To, że możemy ich uczcić w tej pandemii jest dla nas bardzo ważne – mówiła Hanna Śliwa – Wielesiuk, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska.

Prezes Hanna Śliwa – Wielesiuk, przypomniała, że niestety pandemia nie pozwala teraz członkom stowarzyszenia uczestniczyć w lekcjach z młodzieżą, podczas których jako świadkowie wydarzeń sprzed lat mogli, opowiadając, przybliżać młodzieży tragiczną historię.

Nz. (od lewej) Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska i Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska
Nz. (od lewej) Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska i Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska
zdj. Dominik Paszliński/gdansk.pl


Prezydent Aleksandra Dulkiewicz w swoim wystąpieniu mówiła, że zbrodnia katyńska jest jedną z najtragiczniejszych kart w wojennej historii Polski.

- Ta zbrodnia dokonana przez Związek Sowiecki na rozkaz Stalina poraża nie tylko swoją brutalną formą, ale i masowością. Wcale nie mniej porusza ukrywanie prawdy. Kłamstwo katyńskie było bowiem częścią tej zbrodni. W tym wypadku zbrodni na pamięci. Na szczęście ten ponury epizod w historii, tę manipulację tak raniąca rodziny, bliskich, przyjaciół, nas - Polaków, mamy już za sobą. To zasługa tych, którzy nie patrząc na konsekwencje troszczyli się o pamięć. Są wśród nich także gdańszczanie. Symbol zbrodni katyńskiej mobilizował do walki dzielną młodzież skupiającą się w konspiracyjne grupy już w latach sześćdziesiątych. Przypominała ona prawdę o zbrodni katyńskiej podczas tajnych kompletów, prawdziwych lekcji historii, ale także ta dzielna młodzież malowała na murach napisy „Katyń – pomścimy!”.

Ten wątek o młodzieży, która malowała na murach napisy kontynuował też Grzegorz Grzelak. Wspominał, że był przed laty właśnie jednym z autorów takich haseł. Robił to wspólnie Arkadiuszem Aramem Rybickim, który po latach, w 2010 roku lecąc do Katynia na uroczystości, zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. 

Po krótkich wystąpieniach odmówiono modlitwę w intencji zamordowanych w Katyniu, a następnie złożono wieńce u stóp Pomnika Golgoty Wschodu. Oprócz upamiętnienia ofiar zbrodni katyńskiej podczas uroczystości w Gdańsku uczczono też 81. rocznicę II masowej zsyłki Polaków na Sybir.




Marek Wałuszkowww.gdansk.plmarek.waluszko@gdansk.pl
Marek Wałuszko - najnowsze
Marek Wałuszkowww.gdansk.plmarek.waluszko@gdansk.pl
Marek Wałuszko - najnowsze