PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Gdańsk uczcił 78. rocznicę bitwy pod Lenino. Kombatanci odznaczyli prezydent Aleksandrę Dulkiewicz 

Gdańsk uczcił 78. rocznicę bitwy pod Lenino. Kombatanci odznaczyli prezydent Aleksandrę Dulkiewicz 
- Wspominamy ich jako obywateli naszego miasta, Gdańska, którzy swoje młode lata oddali, by go podnosić z ruin, ciężko pracując dla nas, przyszłych pokoleń. Dziś z tego grona pozostało już niewielu, ale myślę, że przesłanie, które chcą nam nieść i które usłyszeliśmy także dzisiaj, to wołanie o pokój i zgodę, ale także przesłanie mądrości, że Polsce można służyć nawet w najtrudniejszych warunkach - powiedziała o żołnierzach Ludowego Wojska Polskiego prezydent Aleksandra Dulkiewicz podczas gdańskich obchodów 78. rocznicy bitwy pod Lenino. 
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i pułkownik Waldemar Szlachta otrzymali krzyż 100-lecia Związku Inwalidów Wojennych RP za wspieranie działalności statutowej tej organizacji. Odznaczenia wręczył Stanisław Skrzypski, prezes zarządu okręgowego Związku Inwalidów Wojennych RP w Gdańsku
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i pułkownik Waldemar Szlachta otrzymali krzyż 100-lecia Związku Inwalidów Wojennych RP za wspieranie działalności statutowej tej organizacji. Odznaczenia wręczył Stanisław Skrzypski, prezes zarządu okręgowego Związku Inwalidów Wojennych RP w Gdańsku
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl



Uroczystość odbyła się w czwartek, 12 października, pod Pomnikiem “Tym, co za polskość Gdańska” przy Podwalu Staromiejskim. W ten sposób uczczono  czyn bojowy Polskich Sił Zbrojnych na froncie wschodnim II wojny światowej. Wśród uczestników byli przedstawiciele władz Miasta Gdańska, środowisk kombatanckich, oficerowie Wojska Polskiego, poczty sztandarowe i uczniowie kilku gdańskich szkół, posterunki honorowe policji i żołnierzy z 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, werblista oraz trębacz z Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej RP. 

W uroczystości uczestniczył także Sergiej Semionow, konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku.

 

Sergiej Semionow, konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, przemawiał po polsku. Przypomniał, że 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki oraz Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte uczestniczyły w wyzwoleniu ziem białoruskich i polskich spod okupacji hitlerowskiej, a następnie dotarli do Berlina i zawiesili biało-czerwoną flagę nad stolicą III Rzeszy. Szlak bojowy wojsk na froncie wschodnim był szczególnie trudny i krwawy, bowiem Niemcy skupili na froncie wschodnim 80 procent swoich jednostek
Sergiej Semionow, konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, przemawiał po polsku. Przypomniał, że 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki oraz Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte uczestniczyły w wyzwoleniu ziem białoruskich i polskich spod okupacji hitlerowskiej, a następnie dotarli do Berlina i zawiesili biało-czerwoną flagę nad stolicą III Rzeszy. Szlak bojowy wojsk na froncie wschodnim był szczególnie trudny i krwawy, bowiem Niemcy skupili na froncie wschodnim 80 procent swoich jednostek
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz otrzymała krzyż 100-lecia Związku Inwalidów Wojennych RP za wspieranie działalności statutowej tej organizacji. Takim samym odznaczeniem uhonorowany został pułkownik Waldemar Szlachta, były dowódca 49. Pułku Śmigłowców Bojowych w Pruszczu Gdańskim. Oba krzyże 100-lecia Związku Inwalidów Wojennych RP podczas uroczystości wręczył Stanisław Skrzypski, prezes zarządu okręgowego Związku Inwalidów Wojennych RP w Gdańsku.

Aleksandra Dulkiewicz mówiła:

- Spotykamy się w rocznicę boju pod Lenino, krwawej bitwy, w której życie oddało ponad 500 młodych ludzi, walczących w mundurach 1. Dywizji Kościuszkowskiej. Prawie 1800 spośród nich zostało rannych, a 650 uznano za zaginionych. Te olbrzymie straty niedoświadczonego wojska były wynikiem błędów popełnionych przez sowieckich generałów, i brakiem należytego wsparcia dla Polaków ze strony Armii Czerwonej. Żołnierze 1. Dywizji nie mieli na czapkach orzełków z koroną, ich dowódcami byli oficerowie, którzy służyli Stalinowi. I choć ich mundur był inny niż ten, który zapamiętali z niepodległej Polski, wiedzieli, że mimo wszystko służą sprawie swojego kraju, tak jak inni żołnierze walczący z okupantem, czy pod Monte Cassino, czy w kraju, w szeregach Armii Krajowej. Jeśli dziś ktoś uważa inaczej, musi też uznać, że żołnierska krew przelana pod Lenino ma inny kolor, niż ta, którą spłynęło Monte Cassino. 

 

Liczne wieńce od delegacji uczestniczących w uroczystości nieśli pod pomnik strażnicy miejscy i żołnierze 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej
Liczne wieńce od delegacji uczestniczących w uroczystości nieśli pod pomnik strażnicy miejscy i żołnierze 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Prezydent Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła też, że Gdańsk wspomina żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego z lat powojennych, kiedy to pomagali przy podnoszeniu miasta z ruin: - Ciężko pracując dla nas, przyszłych pokoleń. Dziś z tego grona pozostało już niewielu, ale myślę, że przesłanie, które chcą nam nieść i które usłyszeliśmy także dzisiaj, to wołanie o pokój i zgodę, ale także przesłanie mądrości, że Polsce można służyć nawet w najtrudniejszych warunkach.

12 października - jako dzień rozpoczęcia krwawej, trwającej dwa dni, bitwy pod Lenino - jest symboliczną datą pamięci o całym czynie bojowym Polskich Sił Zbrojnych na froncie wschodnim. W czasach PRL opowieści o szlaku bojowym od Lenino do Berlina należały do kanonu komunistycznej propagandy, przy jednoczesnym pomniejszaniu zasług Armii Krajowej i wojsk Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1989 r. nastąpiło odwrócenie tamtej sytuacji -  władze państwowe zaczęły pomijać udział polskich żołnierzy w walkach na froncie wschodnim, jako służący interesom Stalina i ZSRR . Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz uważał tę sytuację za głęboko krzywdzącą - tysiące Polaków, którzy byli więzieni w sowieckich więzieniach i łagrach, mogły się stamtąd wydostać tylko przez zaciąg do polskiego wojska. Ratunkiem od jesieni 1941 roku była Armia Andersa, która ostatecznie po roku ewakuowana została do Persji (Iranu). W jej szeregach ZSRR opuściło nie tylko 78,5 tys. żołnierzy, ale też 37 tys. cywilów, wśród nich niemal 18 tys. dzieci. Polacy, którzy nie zdążyli do Armii Andersa dostali drugą szansę na opuszczenie łagrów - było nią zaciągnięcie się do organizowanych przez Sowietów wojsk 1. Korpusu Polskiego w ZSRR. Dywizja im. Tadeusza Kościuszki została utworzona pod szyldem zależnego od Stalina Związku Patriotów Polskich i od początku była narzędziem politycznym w rękach komunistów. W latach 1950-1991 dzień rozpoczęcia Bitwy pod Lenino był obchodzony jako święto Ludowego Wojska Polskiego. Później datę tę “zdekomunizowano” - święto Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej obchodzone jest 15 sierpnia, na pamiątkę przełomowego dnia Bitwy Warszawskiej w wojnie polsko bolszewickiej 1920 r.

 

NASZA FOTOGALERIA:

 

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl