Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

"To nie jest zwykły proces". Młodzież Wszechpolska kontra Paweł Adamowicz

O zniesławienie i naruszenie nietykalności oskarża prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza działacz Młodzieży Wszechpolskiej Aleksander Jankowski. W środę, 25 kwietnia, przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się proces. Chodzi o incydent na wykładzie Adama Michnika w Ratuszu Głównomiejskim.

"To nie jest zwykły proces". Młodzież Wszechpolska kontra Paweł Adamowicz
A
A
data publikacji: 25 kwietnia 2018 r.
Paweł Adamowicz: Jestem spokojny o przebieg tej sprawy
Paweł Adamowicz: Jestem spokojny o przebieg tej sprawy
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Młodzież Wszechpolska chętnie stawia się w roli obrońców wiary katolickiej i cywilizacji łacińskiej.

- Przerwanie spotkania z Adamem Michnikiem nie było chrześcijańskie, ani katolickie, ani nie mieści się w kulturze łacińskiej. Było po prostu zwykłym chamskim zachowaniem i spokojnie czekam na kontynuację tej rozprawy - mówił prezydent Paweł Adamowicz dziennikarzom w sądowym hallu. - Natomiast co mnie osobiście i opinię publiczną może nastrajać niepokojem, że na naszych oczach niemałe grupy młodzieży uznają za coś właściwego, za coś mieszczącego się w kulturze łacińskiej, właśnie takie brutalne przerywanie spotkań, i tworzenie takiej aury. Ja nigdy nikomu nie przerwałem spotkania. Nigdy nawet nie pomyślałem, aby... nie wiem... rozwalić spotkanie PiS-u, ONR-u, czy Młodzieży Wszechpolskiej. Natomiast ci ludzie młodzi, wykształceni w III Rzeczpospolitej, uważają, że to się mieści w normie. Uwaga, za chwilę się dowiemy, że to jest norma! A więc jeszcze kilka lat i okaże się, że normą jest rozbijanie spotkań z ludźmi, którzy nie mieszczą sie w światopoglądzie Młodzieży Wszechpolskiej czy Obozu Narodowo-Radykalnego. Czyli ludzie, którzy mają poglądy liberalne, ludzie którzy mają poglądy otwarte, demokratyczne, europejskie, nie będą mogli się spotykać, bowiem będą mogli być zaatakowani przez zorganizowane bojówki Młodzieży Wszechpolskiej czy Obozu Narodowo-Radykalnego. I dzisiejszy proces nie jest jednym ze zwykłych procesów. Jest pytaniem, czy polskie państwo będzie dopuszczać i uzna to za normę w naszym kraju. Mam nadzieję, że tak nie będzie.

Incydent w gdańskim Ratuszu Głównego Miasta miał miejsce podczas spotkania z Adamem Michnikiem w listopadzie 2017 roku. Redaktor naczelny Gazety Wyborczej wygłosił wykład w ramach Gdańskich Debat Obywatelskich na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.


CZYTAJ TAKŻE: 

Zakłócony wykład Michnika. Prezydent Adamowicz: "Nie ma na to zgody"


Działacze Młodzieży Wszechpolskiej w ramach happeningu chcieli wręczyć Adamowi Michnikowi wiadro ze “smołą”, którą mieli wysmarować się dziennikarze Gazety Wyborczej na marsz niepodległości. Jak tłumaczył Jankowski działacze MW mieli w ten sposób  nawiązać do zachowania dziennikarza gazety Jacka Hugo-Badera, który ucharakteryzował się na osobę ciemnoskórą, wziął udział w marszu niepodległości i opisał swoje wrażenia. Między działaczami z MW a Michnikiem stanął prezydent Gdańska, ddzielając go - jak tłumaczył - swoim ciałem od agresorów. 

Aleksander Jankowski z Młodzieży Wszechpolskiej inaczej przedstawiał incydent, twierdził że prezydent pchnął go, uderzył w pierś i nazwał faszystą.


WYSŁUCHAJ WYPOWIEDZI PREZYDENTA ADAMOWICZA

 

Aleksander Jankowski uważa, że prezydent naruszył jego nietykalność i że doszło do zniesławienia, bo - jak powiedział w sądzie - Młodzież Wszechpolska nie jest organizacją faszystowską, totalitarystyczną ani nazistowską. Domaga się przeprosin w Heroldzie piśmie Urzędu Miejskiego w Gdańsku i  wpłaty 10 tysięcy złotych na Fundację Inicjatyw Polskich z Warszawy.

Nie było to pierwsze spotkanie obu stron w sądzie w ramach tej sprawy. W marcu 2018 roku odbyła się rozprawa mediacyna, która nie doprowadziła do porozumienia. Kolejna rozprawa zaplanowana jest na 29 maja 2018 roku. Sąd ma zamiar przesłuchać współorganizatorów spotkania i świadków zgłoszonych przez działacza Młodzieży Wszechpolskiej.

 

 

oprac. AK (0)
www.gdansk.pl
oprac. AK (0)
www.gdansk.pl