Nie ma wstydu
Jak wygląda nowe Centrum Sportowe Uniwersytetu Gdańskiego? Sprawdziliśmy to w środę 30 września. Rektor UG Piotr Stepnowski nie krył dumy podczas prezentacji.
– Zmieszczą się tu trzy boiska do siatkówki, dwa do koszykówki, boisko do futsalu – powiedział, wskazując na ogromną halę sportową. – Do tego siłownia, sale fitness, cardio, sale konferencyjne – dodał.
Jeszcze szczęśliwsza była Izabela Bełcik, była reprezentantka Polski w siatkówce, w latach 2010-15 siatkarka Atomu Trefl Sopot, obecnie trenerka juniorek młodszych UKS Trefl Gdańsk.
– To poziom światowy – powiedziała. – Musicie koniecznie wypróbować parkiet. Nie wstydziłabym się grać tu meczów – zaznaczyła Bełcik.
Rzeczywiście, nie ma się czego wstydzić. Wybudowana za 70 mln zł wielofunkcyjna hala sportowa ma w sumie 5885 metrów kwadratowych powierzchni.
Sama hala główna ma 1342 metrów kwadratowych. Podłoga wykonana została z parkietu bukowego i ma certyfikat federacji koszykarskiej FIBA. Wysokość sali nad parkietem wynosi 14 metrów. Widownia pomieści 270 osób. Będą się tu odbywały mecze różnych sekcji AZS UG.
Do tego w pomieszczeniach na trzech piętrach: siłownia, sala cardio, fitness, sala do sportów walki (judo) oraz sala do ćwiczeń muzyczno-ruchowych. W obiekcie znalazły się również pomieszczenia odnowy biologicznej: sauna sucha (fińska), sauna na podczerwień oraz parowa. W kompleksie znajduje się także gabinet lekarski i gabinet fizykoterapii. Hala dostępna jest dla osób z niepełnosprawnościami.
Centrum wykorzystuje odnawialne źródła energii, w tym rozwiązania związane z geotermią i energetyką słoneczną.
Lekarstwo na samotność
– Wreszcie kończy się okres sportowej bezdomności na Uniwersytecie Gdańskim – stwierdził Tomasz Aftański, dyrektor Centrum Wychowania Fizycznego i Sportu UG.
Obiekt ma służyć siedmiu tysiącom studentów na zajęcia wuefu, 26 sekcjom sportowym AZS UG oraz drużynom ligowym, w tym siatkarkom drugoligowej JohnnyBros AZS UG, koszykarkom i kadrze futsalu. Także unihokeistki Energa Olimpii Osowa Gdańsk mają tu grać mecze ligowe.
Iza Bełcik z zazdrością patrzyła na warunki, jakie mają tu młode siatkarki. Wspominała, jak sama musiała przesiadać się z kolejki do kolejki SKM, by dotrzeć jako młoda osoba na treningi.
– Na pewno ta hala, położona tak blisko uczelni, zacieśni więzy ze społecznością akademicką i łatwiej będzie pozyskać studentów do drużyn – powiedziała. – Miejmy nadzieję, że przyczyni się także do walki z samotnością, na którą skarżą się przecież studenci. Każdy będzie mógł przyjść potrenować czy kibicować i poczuć się częścią społeczności.
Pierwsze mecze ligowe w Centrum Sportu UG odbędą się w październiku. Będziemy o nich informować.