Wicemistrz Europy z wizytą u prezydenta, w sierpniu - na mistrzostwa świata

Ma niespełna 26 lat, w tym roku wygrał zawody Pucharu Świata, jest wicemistrzem Europy. W czwartek, 19 lipca, żeglarz Dominik Buksak otrzymał od prezydenta Gdańska pamiątkowy puchar i nagrodę finansową w wysokości 4 tys. zł. brutto. - Przydadzą się. Przeprowadziłem się, zamieszkam z dziewczyną - mówi gdański żeglarz.

Wicemistrz Europy z wizytą u prezydenta, w sierpniu - na mistrzostwa świata
A
A
data publikacji: 19 lipca 2018 r.
Dominik Buksak, wicemistrz Europy w żeglarskiej klasie 49er
Dominik Buksak, gdańszczanin, wicemistrz Europy w żeglarskiej klasie 49er
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Od 25 czerwca do 17 lipca w Gdyni odbywały się 19. Volvo Gdynia Sailing Days, w których startowało ponad 2 tys. żeglarek i żeglarzy z kilkudziesięciu państw. Rywalizowano w 19 konkurencjach, w dwóch walczono o medale mistrzostw Europy w klasach olimpijskich. Największym polskim - a także gdańskim - sukcesem okazało się wicemistrzostwo Europy Dominika Buksaka (AZS AWFiS Gdańsk i Szymona Wierzbickiego (AZS Poznań) w olimpijskiej klasie 49er.

Buksak jest rodowitym gdańszczaninem, urodził się we wrześniu 1992 roku. Na pierwszy trening 7-letniego Dominika zaprowadził tata.

- Nie musiał mnie specjalnie namawiać, bo od samego początku bardzo mi się spodobało - mówił w czwartek, 19 lipca 2018 roku, niespełna 26-letni dziś pan Dominik, podczas spotkania z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem.

Prezydent dopytywał o rodzinę. - Bo to najciekawsze.

- Mam dwójkę rodzeństwa, brata i siostrę. Jestem najstarszy.

- Pierworodny syn, tata powinien być podwójnie dumny - mówił prezydent.

- Mam nadzieję - śmiał się gdański żeglarz.

Buksak na spotkanie z prezydentem przyjechał niestety bez medalu.

- Zapomniałem go zabrać, wczoraj (w środę, 18 lipca – red.) przeprowadzałem się do nowego mieszkania z Osowej na Przymorze - mówił i zaraz dodał. - Zamieszkam z dziewczyną, która do Gdańska przyjeżdża z Warszawy.

Prezydent Adamowicz wręczył wicemistrzowi Europy okolicznościowy puchar i nagrodę finansową w wysokości 4 tys. zł brutto.

- Przydadzą się do nowego gniazdka - stwierdził prezydent.

- Na pewno. Bardzo dziękuję - cieszył się żeglarz.

W gabinecie prezydenta. Od lewej: radny Wojciech Stybor, wicemistrz Europy Dominik Buksak i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz
W gabinecie prezydenta. Od lewej: radny Wojciech Stybor, wicemistrz Europy Dominik Buksak i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Buksak od kilku lat pływa w parze z Szymonem Wierzbickim z Poznania.

- Nasz pierwszy duży sukces to wygranie w kwietniu tego roku regat Pucharu Świata we Francji. Tam byli absolutnie wszyscy najlepsi, wygraliśmy, wtedy poczułem, że presja własnych oczekiwań odeszła i w kolejnych startach było już łatwiej - zaznacza Buksak.

Trenerem Dominika i Szymona w reprezentacji Polski jest Paweł Kacprowski, były świetny żeglarz, olimpijczyk, wicemistrz Europy w klasie 49er w 1998 roku.

- Nie mamy wielkiego sztabu ludzi, jak na przykład piłkarze. Czasami jeździ z nami fizjoterapeuta, ja dodatkowo w Gdańsku współpracuję z psychologiem - tłumaczy gdańszczanin. - Trener Kacprowski spełnia wszystkie te role, począwszy od kwestii organizacyjnej i logistycznej, przez trening na wodzie, w którym jest absolutnie ekspertem numer 1. Poza tym ma dobre podejście psychologiczne, wspiera nas, motywuje.

Największymi ich rywalami w kraju - ale i przyjaciółmi - są Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (obaj AZS AWFiS Gdańsk), którzy podczas regat w Gdyni mieli wielkiego pecha i po awarii sprzętu spadli z pierwszego na czwarte miejsce mistrzostw Europy.

- Nasza piątka, czyli trener, ja, Szymon oraz Łukasz i Paweł tworzymy bardzo zgraną paczkę. Od dwóch lat wszędzie jeździmy razem. Rywalizujemy, ale się bardzo lubimy - mówi Buksak. - Łukasz i Paweł są od nas starsi i bardziej doświadczeni, zawsze nam pomagali, podpowiadali, wspierali. Goniliśmy ich pod względem sportowym, teraz ten poziom sportowy się wyrównał. My naciskamy na nich, oni muszą swój poziom podnosić, my musimy gonić, by nam nie uciekli. Nasza wspólna rywalizacja, która odbywa się w bardzo dobrej atmosferze, sprawia, że osiągamy coraz lepsze wyniki.

Świeżo upieczony wicemistrz Europy jest także studentem trzeciego roku budownictwa na Wydziale Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej.

- Ciężko połączyć żeglowanie na światowym poziomie ze studiami, dlatego to studiowanie idzie mi wolniej - przyznaje.

Teraz gdańskiego żeglarza czeka kilka dni odpoczynku. Od poniedziałku, 23 lipca, treningi w Sopocie, a 30 lipca wyjazd na mistrzostwa świata do Danii. Co zadowoli aktualnego wicemistrza Europy?

- Celem numer 1 jest zakwalifikowanie kraju na igrzyska olimpijskie (w Tokio w 2020 roku - red.). Kwalifikację uzyska osiem najlepszych państw. To pierwsza taka szansa, więc chcemy ją od razu wykorzystać - zaznacza pan Dominik.

Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora