Szkoła dla Erynii, jak szkoła Hitlerjugend
“Głos potwora” przenosi widzów do świata mitologii greckiej, by spojrzeć z dystansu na zjawisko wojny i zauważyć jej wiecznie aktualne archetypy. W libretcie opowiadającym o nieśmiertelnych Meduzach, które Hades chce unicestwić, jedna z nich ukrywa swoją tożsamość i trafia do wrogiej szkoły dla Erynii.
Twórcy wyznają, że inspirują się postacią z filmu "Europa Europa" w reżyserii Agnieszki Holland i prawdziwymi losami Salomona Perela, Żyda ukrywającego się w czasie drugiej wojny światowej w szeregach Hitlerjugend.
- Spektakl pokazuje proces tworzenia współczesnej wystawy sztuki zatytułowanej „Zagłada Meduz” - wyjaśnia dramaturg i autor libretta Robert Bolesto. - Bohaterem jest Kurator, dla którego eksponaty i wydarzenia towarzyszące ekspozycji stają się wehikułem do antycznych czasów. Identyfikuje się z Meduzą i odbywa wewnętrzną podróż po jej tragicznej historii. Doświadcza ceny wyrzeczenia się własnej tożsamości, jaką Meduza płaci za przetrwanie. Zadaje sobie pytanie o sens wystawy w czasach, gdy hasło „Nigdy więcej” straciło swą ochronną moc, a okrucieństwo wobec obcych powraca.
Stłumiony głos bohatera
- „Głos Potwora” jest o osobie, która nigdy, pod groźbą śmierci, nie może ujawnić prawdy o sobie - wyjaśnia kompozytor Alek Nowak. - Musi się ukrywać lub przebierać. Udawać kogoś innego. Stale obserwować wszystko i wszystkich, nie ufać nikomu. W końcu, za cenę życia, staje się „nikim”. Prawda o tytułowym bohaterze ujawnia się przede wszystkim w jego głosie – wysokim i czystym. Przez większość czasu musi pozostać stłumiony, unikać naturalnych, najwyższych rejestrów. Tylko kilka razy, w momentach szczególnej wagi wybrzmiewa w pełni.
Chcę być apokaliptyczną optymistką
- Współczesną historię przenosimy w świat mitów, aby dotrzeć do źródeł strachu, nienawiści i miłości poszukując w nich ponadczasowej prawdy o człowieku – tłumaczy reżyserka spektaklu Agnieszka Smoczyńska. - Zależy nam na zderzeniu formy opery z realizmem. Inscenizacja odnosi się do dokumentalnego zapisu powstawania ekspozycji muzealnej opowiadającej o zagładzie „innego”, „obcego” i „nieznanego” poprzez wykreowanie z niego potwora, a następnie wykonanie na nim egzekucji. Pojawiające się eksponaty wywołują duchy przeszłości, te zaś uruchamiają w głównym bohaterze głęboko zakodowane lęki. Przedstawiona rzeczywistość powoli zaczyna się zakrzywiać. Zaczynamy rozumieć, że treścią libretta jest motyw unicestwienia i utraty tożsamości.
Spektakl miał premierę na Festiwalu Malta w Poznaniu w czerwcu 2025 roku. Następnie pokazany był, jednorazowo, w lipcu zeszłego roku, podczas Baltic Opera Festival w Gdańsku. Teraz wchodzi do repertuaru Opery Bałtyckiej. Bilety TUTAJ.
Po premierze latem zeszłego opera zebrała dobre recenzje. Zwierciadło pisało o emocjonalnym nokaucie, dodając: “Głos Potwora poruszył widzów do głębi”. Z kolei Wysokie Obcasy pisały, że “ta historia rozrywa serce”.
Twórcy:
- Libretto: Robert Bolesto
- Muzyka: Alek Nowak
- Kierownictwo muzyczne: Yarolsav Shemet
- Reżyseria: Agnieszka Smoczyńska
- Dramaturgia: Robert Bolesto
- Scenografia: Jagna Dobesz
- Kostiumy: Katarzyna Lewińska
- Choreografia i ruch sceniczny: Tomasz Wygoda
- Reżyseria świateł/Dramaturgia wizualna: Aleksandr Prowaliński
- Autor projekcji wizualnych: Natan Berkowicz
- Projekt charakteryzacji: Monika Kaleta
- Solista: Jan Jakub Monowid
- Chór, Tancerze i Orkiestra Opery Bałtyckiej w Gdańsku
- Dyrygent Yaroslav Shemet