• Start
  • Wiadomości
  • Unia Metropolii Polskich: - Potrzebny jest natychmiast krajowy system pomocy uchodźcom

Unia Metropolii Polskich: - Potrzebny jest natychmiast krajowy system pomocy uchodźcom

Miasta należące do Unii Metropolii Polskich przedstawiły aktualne informacje dotyczące pomocy uchodźcom. Głównym problemem jest brak całościowego rządowego systemu, który usprawnił by pomoc dla uciekających przed wojną Ukraińców. Wszystko opiera się obecnie na samorządach, wolontariuszach i ludziach dobrej woli. Dotychczasowe możliwości samorządów, szczególnie z Polski wschodniej, są już na wyczerpaniu. - Brakuje trochę tej współpracy z wojewodami i instytucjami państwowymi, na co bardzo liczymy - mówiła prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz.
( Publikacja: 10.03.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Przedstawiciele Unii Metropolii Polskich podczas konferencji prasowej
Przedstawiciele Unii Metropolii Polskich podczas konferencji prasowej. Przemawia Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy
źródło: Facebook/UMP


Obradowała skupiająca 12 największych polskich miast Unia Metropolii Polskich (UMP). Samorządowcy wyrazili swoją wdzięczność wolontariuszom, pracownikom socjalnym i wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc dla uchodźców. Pozwoliło to na przyjęcie pierwszej fali uchodźców. Jednak z dnia na dzień należy się spodziewać coraz większej liczby osób, które przez polsko-ukraińską granicę uciekają przed wojną. Do 10 marca do Polski przybyło 1,43 mln osób. Członkowie Unii Metropolii Polskich uważają, że potrzebna jest pomoc systemowa.

- Rządzący utworzyli centra recepcyjne na granicy. One też funkcjonowały przez pierwsze dni, natomiast musimy się przygotować na znacznie poważniejszy scenariusz, na kolejne fale uchodźców. Eksperci mówią o kilku milionach. Żeby podołać temu, co jest przed nami konieczny jest system, system przyjmowania uchodźców w dużych centrach recepcyjnych, również w dużych miastach, zwłaszcza w Warszawie, gdzie uchodźcy się kierują - mówił Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. - Robimy wszystko i dalej będziemy robili wszystko, żeby przyjmować naszych sąsiadów z Ukrainy. Będziemy pracować 24 godziny na dobę, natomiast ten czas, który był czasem pomocy serc musi się skończyć. Potrzebny jest skoordynowany system na poziomie kraju. I to natychmiast.

Podczas konferencji samorządowcy poinformowali, że ONZ i Unia Europejska mają elementy takiego systemu, a przedstawiciele tych instytucji są już w Polsce i są gotowi pomóc polskiemu rządowi. Rząd powinien z tego wsparcia szybko skorzystać. W ocenie ekspertów, żaden kraj z tak olbrzymim wyzwaniem, największym od czasu II wojny światowej, sam sobie nie poradzi.

- Obecna grupa uchodźców, która została alokowana do różnych miast, często jest u swoich znajomych, u naszych mieszkańców. To jest ta grupa, z którą uporaliśmy się, można powiedzieć, w miarę bezboleśnie w rozumieniu takim, że nasi mieszkańcy otworzyli swoje domy, swoje serca i udzielili wsparcia. Kolejna grupa jest wzdłuż granicy polskiej, w miastach ukraińskich, to ponad milion uchodźców i ta grupa, która idzie z miast objętych pożogą wojenną i za kilka dni dotrze do naszych granic, wymaga już systemowego rozwiązania. Zanim to systemowe rozwiązanie powstanie, potrzebna jest lepsza koordynacja między wojewodami, ale również samorządami. Wojewodowie w głębi kraju, w województwach centralnych i zachodnich muszą przyjąć więcej uchodźców. Uchodźcy, którzy teraz do nas docierają najczęściej nie mają do kogo pójść, liczą na pomoc państwa i samorządów, natomiast nasze możliwości, zwłaszcza miast na wschodzie Polski, tak naprawdę już się wyczerpują - mówił Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Podkreślono, że brakuje przede wszystkim środków finansowych i lokali mieszkalnych.

- Musimy optymalnie wykorzystać naszą bazę, która jest w dyspozycji kraju, w dyspozycji samorządów, wielu ośrodków wypoczynkowych należących do instytucji państwowych, ZUSu, Ochotniczych Hufców Pracy. Na Pomorzu zachodnim jest wiele takich miejsc, które można wykorzystać znacznie lepiej. Apelujemy do rządu, żeby takie działania były podjęte. Propozycja stawki 40 złotych na jedną osobę na dzień jest absolutnie niewystarczająca, żebyśmy mogli zapewnić opiekę także osobom chorym, matkom z dziećmi czy osobom niepełnosprawnym - powiedział Piotr Krzystek, prezydent Szczecina.

Głos zabrała również prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która reprezentowała zarazem Ruch Samorządowy „Tak! Dla Polski”. Powiedziała, że samorządy w sprawie uchodźców bardzo intensywnie ze sobą współpracują w sprawie kryzysu uchodźczego.

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska na konferencji po spotkaniu UMP
Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska na konferencji po spotkaniu UMP
źródło: Facebook/UMP


- Brakuje trochę tej współpracy z wojewodami i instytucjami państwowymi, na co bardzo liczymy. Rozumiemy, że takim wyjściem z sytuacji ma być specustawa, która wczoraj była procedowana w Sejmie. Senat czeka na zajęcie się tymi przepisami, które mają pomóc i ułatwić działanie także nam gminom. Wiele przepisów tej ustawy powstało we współpracy z nami, a także z pracodawcami i organizacjami pozarządowymi. Wiele przepisów jest jednak nieżyciowa i już dzisiaj wiemy, że jeżeli w takim kształcie wejdą w życie utrudnią działanie - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Pani prezydent wskazała również na przepisy, które ułatwią pomoc uchodźcom, jak na przykład możliwość otrzymania numeru PESEL, czy przepisy dotyczące nauki dzieci ukraińskich w polskich szkołach.


Zobacz zapis całej konferencji: