Bucza wraca do życia
Anatolii Fedoruk, burmistrz okrutnie doświadczonej przez Rosjan Buczy, przyjechał do Gdańska już w środę, 24 czerwca, na dzień przed rozpoczęciem być może największej w Europie konferencji polityczno-gospodarczej w tym roku. Przypomnijmy, że w Buczy ruscy oprawcy mordowali na ulicach bezbronnych cywilów - zastrzelili ich z zimną krwią ponad 300. Gwałcili, rabowali. A jednak Bucza, jak zapewnił mnie Fedoruk, przetrwała i ma nadzieję na lepsze, spokojniejsze, nowocześniejsze życie, z dala od Moskwy. Tę nadzieję podtrzymuje pomoc z UE, w tym z Polski.
Burmistrz Buczy był jednym z gości w ECS na specjalnym posiedzeniu Europejskiego Komitetu Regionów oraz Sojuszu Miast i Regionów na Rzecz Odbudowy Ukrainy
Zapytałem Fedoruka, czy nie martwi się, że relacje polsko-ukraińskie uległy ostatnio pogorszeniu. Fedoruk: - Nikt z nas, w tym prezydent Ukrainy, nie jest zainteresowany konfliktem z Polską. Powinniśmy się skupić na budowaniu razem bezpiecznego jutra. Musimy oczywiście pamiętać o historii, ale przede wszystkim radzić sobie wspólnie z obecnymi wyzwaniami. Jeśli coś się ostatnio popsuło, to mamy obowiązek to naprawić. Nic nie ma prawa nas podzielić.
Rzeczywiście, w czasie spotkania samorządowców wielka polityka i polityczne ambicje zeszły na dalszy plan. Ważniejsza była przyziemna rzeczywistość: zdewastowane, rujnowane, ostrzeliwane ukraińskie miasta czekające na odbudowę. Infrastruktura, drogi, szkoły, szpitale, transport, wodociągi - to wszystko trzeba będzie odbudować u naszego wschodniego po ruskiej pożodze.
Dlatego właśnie już w środę, dzień przed oficjalnym otwarciem Ukraine Recovery Conference (URC), czyli Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, w ECS odbyło się wspólne spotkanie Europejskiego Komitetu Regionów (to organizacja zrzeszająca miasta i regiony w UE z siedzibą w Brukseli) oraz Sojuszu Miast i Regionów na Rzecz Odbudowy Ukrainy.
Komitet Regionów pomaga Ukrainie od początku wojny. Coraz więcej miast ukraińskich ma miasta partnerskie w UE. Gdańsk pomaga Odessie i Mariupolowi.
Miasta wspierają miasta
W czasie środowego spotkania europejskie miasta i regiony po raz kolejny zadeklarowały w Gdańsku dalszą pomoc dla walczącej z Rosją Ukrainy.
- Jeszcze dwa lata temu mapa Ukrainy miała dużo białych plam, ale teraz tych plam jest coraz mniej, bo coraz więcej miast ukraińskich objętych jest europejską pomocą - powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. - Współpraca odbywa się na poziomie samorządów, NGO-sów, społeczeństwa obywatelskiego.
Oleksii Riabykin, reprezentujący rząd Ukrainy, podziękował Polsce i całej Europie za pomoc, zwłaszcza zimą, gdy Rosjanie wzięli na cel ukraińskie elektrociepłownie, by gnębić cywilów przenikliwym chłodem. - Jednocześnie walczymy z Rosją i staramy się o akcesję do Unii Europejskiej - podkreślił Riabykin.
Riabykin przypomniał także znaną dewizę Churchilla: "Jest tylko jedna rzecz gorsza niż prowadzenie walki wspólnie z sojusznikami, mianowicie walka bez nich".
Niemal 70 państw na Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku
Przedstawiciel rządu Niemiec Niels Annen zapowiedział, że Trójkąt Weimarski - Polska, Niemcy, Francja - zostanie poszerzony o Ukrainę na poziomie samorządowym.
Anna Jarosz-Friis z Komisji Europejskiej przypomniała, że tylko w ramach programu Ukraine Investment Framework Ukraina otrzyma 1,95 mld euro pożyczki na inwestycje.