Tunel pod Martwą Wisłą: naprawy, bezpieczeństwo, odebrane prawa jazdy. ZOBACZ

Dlaczego tunel pod Martwą Wisłą znowu poddawany jest pracom serwisowym? Jak wyglądają kwestie bezpieczeństwa związanego z ruchem samochodów? Czy policja łapie w gdańskim tunelu piratów drogowych? O tym, w programie "Wszystkie Strony Miasta", rozmawialiśmy we wtorek, 24 lipca, z Michałem Adamkiewiczem, kierownikiem Działu Utrzymania Tunelu GZDiZ. Zapraszamy do obejrzenia zapisu tej rozmowy.

Tunel pod Martwą Wisłą: naprawy, bezpieczeństwo, odebrane prawa jazdy. ZOBACZ
A
A
data publikacji: 24 lipca 2018 r.
W programie wystąpił Michał Adamkiewicz, kierownik Działu Utrzymania Tunelu GZDiZ
W programie wystąpił Michał Adamkiewicz, kierownik Działu Utrzymania Tunelu GZDiZ
www.gdansk.pl

Gdańszczanie nie wyobrażają sobie już codzienności bez tunelu pod Martwą Wisłą. Każdej doby korzysta z niego 25 tys. samochodów, a według przewidywań w przyszłości będzie to jeszcze większy strumień aut - nawet 35 tys./dobę. Każde zamknięcie tunelu pod Martwą Wisłą w porze dziennej oznacza "korki" w Śródmieściu i innych węzłach komunikacyjnych Gdańska.

W tych dniach nieczynna jest jedna z dwóch "nitek" tunelu, ponieważ konieczne stało się przeprowadzenie prac serwisowych. O co dokładnie chodzi? Czy nie za często prowadzone są prace serwisowe, skoro obiekt oddany został do uzytku zaledwie dwa lata temu? Czy tunel pod Martwą Wisłą jest bezpieczny? O to wszystko zapytaliśmy naszego gościa Michała Adamkiewicza, który jest szefem obsługi tunelu.  

Michał Adamkiewicz w programie mówił też o piratach drogowych w tunelu, stłuczkach i wypadkach, a także o tym, że przez tunel pod Martwą Wisłą regularnie jeżdżą policjanci w nieoznakowanych radiowozach, co dla wielu kierowców kończy się mandatem, a nawet odebraniem prawa jazdy.

ZOBACZ PROGRAM:

oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl