• Start
  • Wiadomości
  • Czwarty mecz, czwarte zwycięstwo. Kapitalna seria Torus Wybrzeże

Czwarty mecz, czwarte zwycięstwo. Kapitalna seria piłkarzy ręcznych Torus Wybrzeże

Po czterech ligowych kolejkach piłkarze ręczni Torus Wybrzeże z kompletem punktów zajmują trzecie miejsce w tabeli PGNiG Superligi. Przed nimi tylko potęgi: Łomża Industria Kielce i Orlen Wisła Płock. W sobotę, 24 września, gdańszczanie odprawili różnicą pięciu goli Azoty Puławy, jednego z głównych kandydatów do medalu.
( 24.09.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Piłkarze ręczni Torus Wybrzeże pokonali faworyzowane Azoty Puławy różnicą 5 goli
Piłkarze ręczni Torus Wybrzeże pokonali faworyzowane Azoty Puławy różnicą 5 goli
fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Torus Wybrzeże Gdańsk najlepsze w obronie

Po trzech kolejkach PGNiG Superligi szczypiorniści Torus Wybrzeże zajmowali trzecie miejsce w tabeli. Mieli też najmniej straconych bramek ze wszystkich zespołów.

- Nasza defensywa spisuje się znakomicie, ale to nie tylko ja, a cały zespół, wraz z bramkarzami, którzy wykonują doskonałą pracę od początku sezonu - mówił przed sobotnim spotkaniem z Azotami Puławy kołowy gdańskiej ekipy, Słoweniec Nejca Zmavc. - Chcemy się skupić na naszej grze i jak zagramy naprawdę dobrze, zbierzemy kilka piłek w obronie, to możemy sobie stworzyć szansę. 

Faworytem Azoty Puławy

Torus Wybrzeże miało za sobą trzy zwycięstwa: z MMTS Kwidzyn 23:22, na wyjeździe z Gwardią Opole 27:23 oraz Zagłębiem Lubin 27:19. W sobotę, 24 września, do Gdańska przyjechały Azoty Puławy, zdecydowanie najtrudniejszy z dotychczasowych rywali, jeden z głównych kandydatów do medali. 

Początek spotkania należał do gości. Było 0:2. Pierwszego gola dla gdańszczan w 5. minucie rzucił Patryk Pieczonka. Świetnie - podobnie jak w poprzednim spotkaniu - w bramce zaczął spisywać się Miłosz Wałach, który obronił aż 7 z 13 rzutów rywali. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 13:13. 

Końcówka należała do Torus Wybrzeże

Początek drugiej części spotkania ponownie należał do puławian, którzy odzyskali dwubramkowe prowadzenie. W 44. minucie znowu na tablicy wyników pojawił się remis (21:21) a gdy na ławkę kar powędrowało dwóch zawodników gości, Mateusz Jachlewski dołożył dwa trafienia (23:21).  

Azoty wyrównały na 24:24, ale końcówka była popisem Torus Wybrzeże. Sześć goli, tylko jeden stracony. 30:25 i utrzymane trzecie miejsce w tabeli. Czwarty wygrany mecz z rzędu. Takiego początku sezonu w Gdańsku nie było od bardzo dawna. 

Kolejny mecz podopieczni trenera Mariusza Jurkiewicza rozegrają w sobotę, 1 października na wyjeździe z KPR Arged Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

Torus Wybrzeże Gdańsk - KS Azoty Puławy 30:25 (13:13)

Torus Wybrzeże: Wałach, Poźniak - Będzikowski 7, Kosmala 6, Jachlewski 4, Powarzyński 4, Stępień 3, Pieczonka 2, Milicević 2, Woźniak 1, Zmavc 1, Papaj, Papina, Davidović

KS Azoty: Borucki - Burzak 6, Zivkovic 3, Jarosiewicz 3, Kowalczyk 3, Fedeńczak 2, Valles 2, Marciniak 2, Adamski 1, Przybylski 1, Janikowski 1, Antolak


ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z MECZU