• Start
  • Wiadomości
  • Takiej muzyki słuchał Gdańsk w XVIII wieku. Płyta z trąbką w roli głównej

Takiej muzyki słuchał Gdańsk w XVIII wieku. Płyta z trąbką w roli głównej

Dwa lata temu Muzeum Gdańska stworzyło replikę XVIII-wiecznej trąbki Johanna Wilhelma Stritzkego, jednego z gdańskich barokowych trąbomistrzów. Niedawno ukazał się album „Art of clarino”, którego muzyka przenosi nas w czasy, gdy w Dworze Artusa i Ratuszu Głównego Miasta wirtuozi trąbki “grali pierwsze skrzypce”. Posłuchaj na Spotify.
26.01.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Mężczyzna gra na trąbce we wnętrzu sali, trzymając instrument ozdobiony czerwonym sznurem i frędzlami. W tle widoczne są pulpity z nutami oraz fragmenty wyposażenia wnętrza, co sugeruje próbę lub występ muzyczny.
Paweł Hulisz podczas nagrania albumu „Art of clarino”, w którym główną rolę wśród instrumentów gra replika gdańskiej barokowej trąbki
Fot. Maciej Lieder

Gdzie usłyszysz dźwięk gdańskiej trąbki?

Od 2024 roku Muzeum Gdańska ma w swoich zbiorach niezwykły instrument - replikę historycznej trąbki Johanna Stritzke, trąbomistrza, który w XVIII wieku tworzył instrumenty na potrzeby gdańskiej kapeli miejskiej. Replikę barokowej trąbki na zamówienie Muzeum i z inspiracji Pawła Hulisza z zespołu Tubicinatores Gedanenses (z łac. Gdańscy Trębacze - red.), wykonał Graham Nicholson - brytyjski trębacz i uznany rekonstruktorów instrumentów historycznych.

Na takiej trąbce grano w XVIII-wiecznym Gdańsku. Replikę zamówiło Muzeum Gdańska

Od tego czasu dźwięki zrekonstruowanej trąbki Strizkego usłyszeć można było okazjonalnie. Na co dzień instrument wraz ze zrekonstruowaną flarą z herbem Gdańska (inspirowana chorągwią gdańską, prawdopodobnie z XVII wieku, przechowywaną na Wawelu) eksponowany jest w Ratuszu Głównego Miasta, a wciskając guziczek przy gablocie usłyszeć można nawet próbkę dźwięku. 

Jednak pełnię możliwości zrekonstruowanej historycznej trąbki mistrza Stritzke usłyszeć można dopiero teraz, dzięki wydanemu pod koniec 2025 roku albumowi “Art of Clarino - Sztuka Clarino w XVIII- wiecznym Gdańsku”, który jest dostępny na Spotify.

KULISY NAGRANIA W RATUSZU

Ulubieńcy XVIII wieku w Gdańsku 

Płyta jest zbiorem utworów autorstwa kompozytorów związanych z XVIII-wiecznym Gdańskiem, którzy albo w Gdańsku tworzyli (Johann Valentin Meder, Johann Balthazar Frieslich), albo byli w mieście nad Motławą znani i najchętniej grywani (Johann Theodor Roemhildt, Georg Philipp Telemann).

Nagranie z udziałem 10 wybitnych instrumentalistów z całej Polski i dwójki śpiewaków operowych powstało w Wielkiej Sali Wety gdańskiego Ratusza Głównego Miasta. Na zrekonstruowanej trąbce, która stanowi główną oś wszystkich utworów, zagrał Paweł Hulisz, kierownik artystyczny projektu.

- Płyta zawiera utwory tzw. art music. Nie jest to więc muzyka służebna, grywana na trąbce z wieży (sygnały, hejnały, chorały), lecz taka, która była wykonywana przez kapelę miejską podczas uroczystych koncertów lub jako oprawa ważnych wydarzeń - tłumaczy Paweł Hulisz. - Takimi wydarzeniami były wjazdy koronowanych głów do Gdańska, np. Ludwiki Marii Gonzagi z 1646 roku, czy też urodziny króla. Gdańska muzyka barokowa, która zachowała się do dziś w archiwach PAN Biblioteki Gdańskiej, to kompozycje najwyższej światowej klasy, jeśli chodzi o skalę trudności, porównywalne absolutnie z muzyką Jana Sebastiana Bacha czy Jerzego Fryderyka Haendla.

Mężczyzna gra na trąbce, przy której zawieszony jest biały sztandar z czerwonym herbem i dekoracyjnymi chwostami. Scena rozgrywa się we wnętrzu z historycznymi obrazami i wysokimi oknami, co nadaje wydarzeniu uroczysty charakter.
Zrekonstruowaną trąbkę mistrza Johanna Wilhelma Stritzkego zaprezentowano po raz pierwszy w kwietniu 2024, w 54. urodziny Muzeum Gdańska. Grał Paweł Hulisz. Rekonstrukcja flary (chorągwi) to dzieło Aleksandry Kucharskiej
Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Sztuka grania clarino

Paweł Hulisz podkreśla, że barok był szczytowym dla trąbki historycznej okresem pod względem nie tylko kompozycji, ale i sztuki gry. A szczególnie ceniona była - zawarta w tytule płyty - sztuka grania clarino

- Rejestr, czyli skala trąbki, była wówczas podzielona na dwie części. Pierwsza część to był rejestr niski, czyli principale, druga - to rejestr wysoki, zwany clarino (z włoskiego claro, czyli czysty, wysoki, jasny) - tłumaczy gdański trębacz. - Sztuka gry w wysokim rejestrze była niezwykle pożądana. W baroku byli trębacze, którzy się w niej specjalizowali i byli świetnie wynagradzani. Dlatego też tylko najbardziej zamożne miasta, czy dwory, mogły sobie pozwolić na zatrudnienie trębacza, który grał w rejestrze clarino. 

Najstarsza chorągiew Gdańska, jaka istnieje 

Zbliżenie ukazuje metalowy lejek trąbki z grawerowanymi zdobieniami oraz czerwony sznur z chwostem przymocowany do instrumentu. Kontrast błyszczącego metalu i intensywnej czerwieni podkreśla ceremonialny i reprezentacyjny charakter detalu.
Graham Nicholson - brytyjski trębacz i uznany rekonstruktorów instrumentów historycznych jest autorem repliki historycznej trąbki z Gdańska, którą usłyszymy na Spotify
Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

O zarobkach barokowego trębacza

Skąd tak wysokie wynagrodzenie? Bo sztuka gry na historycznej trąbce była niezwykle skomplikowana. Gdańskie zapiski mówią, że nauka, kończąca się tytułem mistrza cechu trębaczy, trwała 15 lat.

- Technika wydobycia dźwięku na historycznej trąbce jest podobna do współczesnego instrumentu. Natomiast umiejętności, które posiadali ci trębacze - dotyczące tak zwanego “prowadzenia dźwięku”, czyli kreowania go tylko za pomocą ust i oddechu - to była wielka sztuka, ponieważ wówczas nie było dodatkowych elementów, w które wyposażone są współczesne trąbki, jak wentyle i tłoki - zaznacza Paweł Hulisz i dodaje jeszcze, że projekt nagrania albumu z trąbką historyczną w roli głównej dojrzewał długo, bo trzeba było zgrać kalendarze muzyków, których zaprosił do udziału: - Tu nie ma przypadkowych osób, tylko w tym składzie chciałem zrealizować ten materiał. 

Grupa kilkunastu osób stoi we wnętrzu zabytkowej sali z dekoracyjną boazerią, czerwonymi ścianami i obrazami zawieszonymi wysoko nad nimi. Uczestnicy są ustawieni w jednym rzędzie, ubrani w codzienne stroje, a całość kompozycji podkreśla reprezentacyjny charakter miejsca.
- Tu nie ma przypadkowych osób, tylko w tym składzie chciałem zrealizować ten materiał - Paweł Hulisz komentuje znakomity zespół wykonawców albumu "Art of clarino"
Fot. Maciej Lieder

Ważna była także lokalizacja nagrania: - Ratuszowa Wielka Sala Wety jest i była najbardziej reprezentacyjną przestrzenią historycznego Gdańska. Tam właśnie odwiedzający gród nad Motławą polscy królowie przyjmowali audiencje - przypomina nasz rozmówca. - Dlatego wybór tego pomieszczenia na nasze nagrania wydaje się całkowicie naturalny. Dodatkowym atutem są walory akustyczne, które pozwalają na próbę odtworzenie brzmienia dawnych zespołów muzycznych.

Buty dla organisty. Opowieść o Andrzeju Szadejce

“Art of Clarino - Sztuka Clarino w XVIII- wiecznym Gdańsku”

Wykonawcy

Paweł Hulisz - trąbka barokowa 

Ingrida Gápová - sopran

Marek Opaska - bas

Radosław Kamieniarz - skrzypce I - koncertmistrz

Victoria Melik - skrzypce II 

Magdalena Król - altówka

Bartosz Kokosza - wiolonczela

Michał Bąk - kontrabas

Agnieszka Wesołowska - klawesyn

Andrzej Szadejko - pozytyw

Filip Pysz - trąbka barokowa

Paweł Szewczyk - kotły

TV

Nasz mózg jest jak kosmos