"Selfie" z żurawiem z dachu zabytku? Od piątku przez trzy dni w Ośrodku Kultury Morskiej

Na co dzień wisi 40 metrów nad ziemią jako wiatrowskaz na szczycie jednego z najbardziej znanych zabytków naszego miasta. Po 30 latach mierzący prawie 3 metry metalowy żuraw został właśnie poddany konserwacji. I zanim ptak ponownie zostanie zamontowany na dachu będzie można się z nim sfotografować. Akcja “Na chwilę przed powrotem. Stań oko w oko z żurawiem”, organizowana przez Narodowe Muzeum Morskie (NMM), potrwa trzy dni: od piątku 21 kwietnia do niedzieli 23 kwietnia. 
20.04.2023
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Wiatrowskaz Żuraw na dachu zabytkowego dźwigu portowego
Żuraw – symbol średniowiecznego dźwigu portowego tuż przed konserwacją, ujęcie z drona
Fot. Karol Treder

Taka okazja może się już nie powtórzyć

Wyjątkowa możliwość pokazania z bliska mieszkańcom Gdańska i turystom wiatrowskazu związana jest z trwającą modernizacją zabytkowego dźwigu portowego. 
 
Jeden z jego najbardziej charakterystycznych elementów mierzy blisko 3 metry i niedawno został oczyszczony, odmalowany i pokryty specjalną powłoką odporną na promienie UV.

Niezwykłe znalezisko w Żurawiu - najstarszy kamień wodny, upamiętniający powódź AD 1651

– Historia zatoczyła koło, bo mija właśnie 30 lat od momentu, kiedy metalowy żuraw został zamontowany na szczycie. Wiemy, że nigdy dotąd nie był pokazywany z bliska. To unikatowa szansa, by dostrzec jego szczegóły: dziób, końcówki piór, ćwieki, pazurki, ale także strukturę powierzchni i materiał, z jakiego powstał – zachęca dr Marcin Westphal, zastępca dyrektora NMM ds. merytorycznych.
 
Kilka młodych osób robiących sobie zdjęcie z metalowym żurawiem
Są już pierwsi chętni do zdjęć z żurawiem
fot. Paweł Jóźwiak

Kiedy i gdzie można zrobić zdjęcie z żurawiem?

Akcję „Na chwilę przed powrotem. Stań oko w oko z żurawiem” zaplanowano na trzy dni w Ośrodku Kultury Morskiej, przy ul. Tokarskiej 21/25, na III piętrze. Zdjęcia z metalowym żurawiem będzie można robić od piątku 21 kwietnia do niedzieli 23 kwietnia, w godzinach od 10.00 do 16.00.
 
Gdańscy muzealnicy zapewniają, że żuraw z bliska wygląda imponująco i jest bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania. Są przekonani, że szansa na zrobienia unikatowego zdjęcia może zaciekawić nie tylko miłośników historii Gdańska i jego zabytków, ale także fanów architektury i sztuki.

Jak przebiegła konserwacja wiatrowskazu?

Po zdjęciu obiektu z dachu, na którym wisiał od 1993 r., nad jego nowym wyglądem przez kilka tygodni pracowali konserwatorzy z Narodowego Muzeum Morskiego. Pracy okazało się być sporo, bo warunki atmosferyczne oraz mechaniczne uszkodzenia mocno osłabiły strukturę żurawia.
 
Plakat muzeum informujący o akcji robienia zdjęcia z wiatrowskazem w kształcie żurawia
mat. Narodowe Muzeum Morskie
- Postać ptaka wykonano z blachy miedzianej, którą galwanicznie pokryto cienką warstwą mosiądzu. Nogi są zrobione w całości z mosiądzu. Podstawę stanowi stalowy, gruby pręt mocujący rzeźbę do konstrukcji dachu. Na głowie żurawia widnieje czerwony czubek, symbolizujący charakterystyczną „czapeczkę” wyróżniającą go spośród innych gatunków ptactwa – wskazuje Ewa Jachnicka z nadzoru konserwatorskiego oraz inwestorskiego.
Okazało się, że współczesne środowisko atmosferyczne Gdańska jest mocno zanieczyszczone tlenkami siarki, co spowodowało zaczernienie miedzianej blachy. 
 
– Prace konserwacyjne rozpoczęły się od delikatnego oczyszczania mechanicznego, to pomogło nam zbadać materiał budulcowy. Rzeźbę wykonano z niezbyt odpornego na czynniki atmosferyczne metalu – blachy miedzianej. Warstwa zabezpieczająca była nietrwała, przepuszczała siarczany i roztwory siarki zmieszane z deszczówką do warstwy miedzianej, która z czasem zbrązowiała, stała się matowa i sczerniała – tłumaczy Irena Rodzik, kierownik Działu Konserwacji Muzealiów NMM.
 
Głowa metalowego żurawia z czerwonym czubkiem
Głowa żurawia po konserwacji. Widnieje na niej czerwony czubek, symbolizujący charakterystyczną „czapeczkę”
fot. Paweł Jóźwiak
W ramach prac konserwatorskich wypolerowano końcówki piór, ćwieki i szpony eksponując podłoże z blachy miedzianej. Punktowe wzmocnienie koloru nadało rzeźbie wyrazistości, co będzie szczególnie widoczne w słoneczne dni. 
 
Końcowym etapem prac konserwatorskich było zastosowanie lakieru poliuretanowego odpornego na promieniowanie UV.

Historia żurawia wiatrowskazu 

Muzealnicy z Narodowego Muzeum Morskiego podkreślają, że najstarszym, znanym im przedstawieniem Żurawia jest obraz Antona Möllera „Panorama Gdańska od strony Motławy z 1603 r." Trudno jednak doszukać się na nim wiatrowskazu. 
 
Pojawia się on np. na rycinie I.A. Dickmanna z 1617 r. Widnieje on także na grafikach P. Willera z 1687 r. i M. Deischa z 1765 r. Podobnie J.F. Schuster w 1770 r., F.A. Lohrmann także w 1770 r. i np. J.C. Schulz (Danzig und Seine Bauwerke) w 1855 r. umieścili wiatrowskaz na dachu dźwigu. 
 
Fragment odnowionej metalowej rzeźby
Fragment dolnej części rzeźby po konserwacji. Miedziana blacha zyskała nowy blask
fot. Paweł Jóźwiak
Ciekawostką może być fakt, że na niektórych widokach Żurawia z II poł. XIX w. ten element nie jest pokazany - np. obraz Oscara Kauscha "Żuraw zimą" z 1886 r. Na pocztówkach z końca XIX w. i początku XX w. również nie doszukamy się wizerunku żurawia.

Wiemy, które gdańskie zabytki otrzymały rządowe dotacje na remont i konserwację LISTA

Prace remontowe i modernizacyjne w XV-wiecznym Żurawiu trwają od marca 2022 r. Nowa wystawa stała w zabytku ma być udostępniona zwiedzającym na wiosnę przyszłego roku. Koszt inwestycji to niespełna 18 milionów złotych, z czego 13 mln zł pochodzi z Islandii, Lichtensteinu i Norwegii (EOG), a ponad 2 miliony ze środków MKiDN. Pozostała kwota to wkład własny NMM. 
 

TV

W poszukiwaniu nowej Świątek, Chwalińskiej