Żuraw – symbol średniowiecznego dźwigu portowego tuż przed konserwacją, ujęcie z drona
Fot. Karol Treder
Taka okazja może się już nie powtórzyć
Wyjątkowa możliwość pokazania z bliska mieszkańcom Gdańska i turystom wiatrowskazu związana jest z trwającą modernizacją zabytkowego dźwigu portowego.
Jeden z jego najbardziej charakterystycznych elementów mierzy blisko 3 metry i niedawno został oczyszczony, odmalowany i pokryty specjalną powłoką odporną na promienie UV.
Niezwykłe znalezisko w Żurawiu - najstarszy kamień wodny, upamiętniający powódź AD 1651
– Historia zatoczyła koło, bo mija właśnie 30 lat od momentu, kiedy metalowy żuraw został zamontowany na szczycie. Wiemy, że nigdy dotąd nie był pokazywany z bliska. To unikatowa szansa, by dostrzec jego szczegóły: dziób, końcówki piór, ćwieki, pazurki, ale także strukturę powierzchni i materiał, z jakiego powstał – zachęca dr Marcin Westphal, zastępca dyrektora NMM ds. merytorycznych.
Są już pierwsi chętni do zdjęć z żurawiem
fot. Paweł Jóźwiak
Kiedy i gdzie można zrobić zdjęcie z żurawiem?
Akcję „Na chwilę przed powrotem. Stań oko w oko z żurawiem” zaplanowano na trzy dni w Ośrodku Kultury Morskiej, przy ul. Tokarskiej 21/25, na III piętrze. Zdjęcia z metalowym żurawiem będzie można robić od piątku 21 kwietnia do niedzieli 23 kwietnia, w godzinach od 10.00 do 16.00.
Gdańscy muzealnicy zapewniają, że żuraw z bliska wygląda imponująco i jest bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania. Są przekonani, że szansa na zrobienia unikatowego zdjęcia może zaciekawić nie tylko miłośników historii Gdańska i jego zabytków, ale także fanów architektury i sztuki.
Jak przebiegła konserwacja wiatrowskazu?
Po zdjęciu obiektu z dachu, na którym wisiał od 1993 r., nad jego nowym wyglądem przez kilka tygodni pracowali konserwatorzy z Narodowego Muzeum Morskiego. Pracy okazało się być sporo, bo warunki atmosferyczne oraz mechaniczne uszkodzenia mocno osłabiły strukturę żurawia.
mat. Narodowe Muzeum Morskie
- Postać ptaka wykonano z blachy miedzianej, którą galwanicznie pokryto cienką warstwą mosiądzu. Nogi są zrobione w całości z mosiądzu. Podstawę stanowi stalowy, gruby pręt mocujący rzeźbę do konstrukcji dachu. Na głowie żurawia widnieje czerwony czubek, symbolizujący charakterystyczną „czapeczkę” wyróżniającą go spośród innych gatunków ptactwa – wskazuje Ewa Jachnicka z nadzoru konserwatorskiego oraz inwestorskiego.
Okazało się, że współczesne środowisko atmosferyczne Gdańska jest mocno zanieczyszczone tlenkami siarki, co spowodowało zaczernienie miedzianej blachy.
– Prace konserwacyjne rozpoczęły się od delikatnego oczyszczania mechanicznego, to pomogło nam zbadać materiał budulcowy. Rzeźbę wykonano z niezbyt odpornego na czynniki atmosferyczne metalu – blachy miedzianej. Warstwa zabezpieczająca była nietrwała, przepuszczała siarczany i roztwory siarki zmieszane z deszczówką do warstwy miedzianej, która z czasem zbrązowiała, stała się matowa i sczerniała – tłumaczy Irena Rodzik, kierownik Działu Konserwacji Muzealiów NMM.
Głowa żurawia po konserwacji. Widnieje na niej czerwony czubek, symbolizujący charakterystyczną „czapeczkę”
fot. Paweł Jóźwiak
W ramach prac konserwatorskich wypolerowano końcówki piór, ćwieki i szpony eksponując podłoże z blachy miedzianej. Punktowe wzmocnienie koloru nadało rzeźbie wyrazistości, co będzie szczególnie widoczne w słoneczne dni.
Końcowym etapem prac konserwatorskich było zastosowanie lakieru poliuretanowego odpornego na promieniowanie UV.
Historia żurawia wiatrowskazu
Muzealnicy z Narodowego Muzeum Morskiego podkreślają, że najstarszym, znanym im przedstawieniem Żurawia jest obraz Antona Möllera „Panorama Gdańska od strony Motławy z 1603 r." Trudno jednak doszukać się na nim wiatrowskazu.
Pojawia się on np. na rycinie I.A. Dickmanna z 1617 r. Widnieje on także na grafikach P. Willera z 1687 r. i M. Deischa z 1765 r. Podobnie J.F. Schuster w 1770 r., F.A. Lohrmann także w 1770 r. i np. J.C. Schulz (Danzig und Seine Bauwerke) w 1855 r. umieścili wiatrowskaz na dachu dźwigu.
Fragment dolnej części rzeźby po konserwacji. Miedziana blacha zyskała nowy blask
fot. Paweł Jóźwiak
Ciekawostką może być fakt, że na niektórych widokach Żurawia z II poł. XIX w. ten element nie jest pokazany - np. obraz Oscara Kauscha "Żuraw zimą" z 1886 r. Na pocztówkach z końca XIX w. i początku XX w. również nie doszukamy się wizerunku żurawia.
Wiemy, które gdańskie zabytki otrzymały rządowe dotacje na remont i konserwację LISTA
Prace remontowe i modernizacyjne w XV-wiecznym Żurawiu trwają od marca 2022 r. Nowa wystawa stała w zabytku ma być udostępniona zwiedzającym na wiosnę przyszłego roku. Koszt inwestycji to niespełna 18 milionów złotych, z czego 13 mln zł pochodzi z Islandii, Lichtensteinu i Norwegii (EOG), a ponad 2 miliony ze środków MKiDN. Pozostała kwota to wkład własny NMM.