STOP WAR. Lechia Gdańsk i Szachtar Donieck zagrały dla pokoju i Ukrainy

Niezłe widowisko, pięć goli, w tym 12-latka z Mariupola w doliczonym czasie. W czwartkowy wieczór, 14 kwietnia, na Polsat Plus Arenie Gdańsk wszyscy stanęli na wysokości zadania. Piłkarze obu drużyn zagrali w koszulkach z napisem: STOP WAR, Ukraińcy dodatkowo na plecach zamiast swoich nazwisk mieli nazwy ukraińskich miejscowości zaatakowanych przez wojska rosyjskie. Cały dochód z biletów zostanie przekazany na rzecz akcji Gdańsk Pomaga Ukrainie.
14.04.2022
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Przed meczem: polsko-ukraińska przyjaźń
Przed meczem: polsko-ukraińska przyjaźń
fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Szachtar Donieck jest jedną z najbardziej utytułowanych drużyn piłkarskich w Ukrainie. Na koncie ma 13 tytułów mistrza kraju i 13 zdobytych Pucharów Ukrainy, a także 9 Superpucharów. Największym jak dotąd osiągnięciem jest zdobycie Pucharu UEFA w 2009 roku. Klub regularnie uczestniczy w europejskich rozgrywkach pucharowych, w tym w najbardziej prestiżowej Lidze Mistrzów.

Od dnia ataku Rosji na Ukrainę zawieszone zostały ukraińskie rozgrywki sportowe. Nie gra również piłkarska Premier Liha. Szachtar na początku kwietnia przebywał na obozie kondycyjnym w Turcji, kilka dni temu rozpoczął akcję „Football For Peace. Stop War in Ukraine”, w ramach której rozgrywa mecze z europejskimi drużynami. Ich celem jest przypomnienie o aktualnej sytuacji w Ukrainie, o rosyjskiej zbrojnej napaści.

W czwartek, 14 kwietnia, Szachtar zawitał do Gdańska. Przed południem przedstawiciele klubu oraz ukraińskiego konsulatu spotkali się na Polsat Plus Arenie Gdańsk z prezydent miasta Aleksandrą Dulkiewicz.

Bardzo się cieszę, że mając stadion, jeden z najpiękniejszych w Europie i na świecie, możemy dzisiaj gościć w towarzyskim, charytatywnym meczu zawodników Szachtara Donieck z naszą biało-zieloną siłą Lechią Gdańsk. Ważny jest cel charytatywny. Będziemy mogli wesprzeć naszą akcję Gdańsk Pomaga Ukrainie. Pomagamy od 50 dni, od kiedy trwa agresja Putina na Ukrainę. Gdańszczanie i gdańszczanki mają otwarte serca, a dzisiaj pamiętajmy też o stronie sportowej. Poprzez sport możemy się jednoczyć – mówiła Aleksandra Dulkiewicz.

Lechia Gdańsk vs. Szachtar Donieck. Prezydent Gdańska: - Poprzez sport możemy się jednoczyć

Po spotkaniu zawodnicy Lechii oraz Szachtara wraz z Aleksandrą Dulkiewicz pomagali wolontariuszom wydawać dary uchodźcom z Ukrainy w namiocie, który znajduje się przy Polsat Plus Arenie Gdańsk.

Wieczorem - przed godz. 19.30 - piłkarze obu klubów wybiegli na boisko, by rozegrać mecz charytatywny, z którego dochód przeznaczony zostanie na pomoc dla Ukrainy.

Na trybuny Polsat Plus Areny Gdańsk dotarło około 13 tysięcy widzów
Na trybuny Polsat Plus Areny Gdańsk dotarło około 13 tysięcy widzów
fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Piłkarze Lechii zagrali w czerwonych strojach, Szachtara - w białych. Na koszulkach zawodników obu drużyn widniał napis: STOP WAR. Ukraińcy na plecach zamiast swoich nazwisk mieli nazwy ukraińskich miejscowości (m.in. Bucha - po polsku Bucza, Kharkiv - Charków, Chernihiv - Czernihów, Kherson - Czersoń, Mariupol, Mykolaiv - Mikołajów, Volnovakha - Wołnowacha) zaatakowanych przez wojska rosyjskie.

Tuż przed rozpoczęciem spotkania odegrano i odśpiewano hymny narodowe Ukrainy i Polski, minutą ciszy uczczono ofiary wojny.

Już w 7. minucie goście zdobyli prowadzenie.

Świetna szybka akcja Ukraińców, prostopadłe podanie do Mychajło Mudryka, który ruszył z piłką do przodu. Grający na prawej obronie David Stec, nie nadążał za napastnikiem Szachtara, w końcu - już w polu karnym - chwycił Ukraińca za rękę a ten przewrócił się na murawę. Sędzia Szymon Marciniak, który dwa dni wcześniej prowadził spotkanie Ligi Mistrzów Real Madryt - Chelsea, wskazał na „jedenastkę”. Rzut karny pewnie wykorzystał sam poszkodowany. 0:1.

Biało-Zieloni już w 12. minucie wyrównali.

Wałerij Bondar przejął wgranie Lechistów z prawej strony, ale zaraz stracił piłkę na rzecz Bassekou Diabate, który zrobił zwód w prawo i strzelił z rotacją. 1:1.

Dwie minuty później Ilkay Durmus kończył kontrę z lewej strony, ale dobrze obronił Anatolij Trubin. Niedługo później Łukasz Zwoliński zagrał w tempo do Durmusa, ten z podobnej pozycji, co wcześniej Diabate, uderzył, ale Trubin świetnie obronił.

W 28. minucie Dmytro Topałow strzelił mocno, świetnie interweniował Dusan Kuciak, którego zaraz po tej interwencji zastąpił w bramce Michał Buchalik.

Pod koniec pierwszej połowy soczysty strzał Steca z dystansu, ale kolejna dobra obrona Trubina.

 

STOP WAR - najważniejszy był cel charytatywnego meczu Lechii z Szachtarem
STOP WAR - najważniejszy był cel charytatywnego meczu Lechii z Szachtarem
fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Na drugą połowę trener Biało-Zielonych Tomasz Kaczmarek wprowadził aż siedmiu kolejnych (po Buchaliku) nowych graczy. Z wyjściowego składu pozostali jedynie Kristers Tobers, Diabate i Egzon Kryeziu.

W 51. minucie niecodzienna zmiana, bowiem Szymona Marciniaka w roli sędziego głównego zastąpił Ukrainiec Dimitri Kirwiuszkin. Jak mówili telewizyjni komentatorzy Polsatu jego dom w Charkowie został zburzony, on sam przyjechał do Polski z rodziną i być może będzie prowadził mecze polskiej ekstraklasy.

Najszybszy na boisku był bez wątpienia Mudryk, co pokazał w 58. minucie. Dostał piłkę w polu karnym, wpadł między dwóch gdańszczan, zostawił ich za sobą, strzelił precyzyjnie obok Buchalika. 1:2.

W 77. minucie w barwach Lechii pojawił się trzeci bramkarz: Antoni Mikułko, który w 88. minucie wybronił uderzenie Dmytro Kapinusa.

W doliczonym czasie gry padły jeszcze dwa gole.

Gdańszczanie przycisnęli w samej końcówce, przeprowadzili dwie akcje prawą stroną, tę drugą kończył Christian Clemens, piłkę odbił rezerwowy bramkarz Dmitrij Piatow, przy dobitce Krystiana Okoniewskiego był bez szans. 2:2.

Na ostatnie chwile meczu na boisko wszedł Dmytro Keda, 12-letni chłopiec z Mariupola.

Najpierw wymienił kilka podań z zawodowcami po czym ruszył w stronę gdańskiej bramki. W końcu strzelił … obok bramki. Po wznowieniu piłka znowu trafiła do chłopca, który tym razem nie chybił w czym nie przeszkadzali mu obrońcy Lechii i Mikułko. 2:3.

Po ostatnim gwizdku sędziego stadion pociemniał, piłkarze dziękowali kibicom, na trybunach rozświetliły się światełka telefonów komórkowych, z głośników słychać było ukraińskie pieśni.

 

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z MECZU

 

W czwartkowy wieczór w Gdańsku w zespole Szachtara nie zagrały zagraniczne gwiazdy, m.in. Brazylijczycy David Neres, Dodô, Pedrinho czy Manor Solomon z Izraela, z których część skorzystała z możliwości zmiany barw klubowych. Nie miało to jednak specjalnie znaczenia. Niespełna 13 tysięcy widzów obejrzało ciekawe widowisko i pięć goli. Najważniejszy był cel. Przypomnienie o wojnie w Ukrainie, agresji Rosji i pomocy potrzebującym Ukrainkom i Ukraińcom.

Przed meczem informowano, że zebrano już planowane wcześniej 100 tys. złotych. Ale zbiórka nadal trwała: zakup biletów i voucherów był możliwy tuż przed meczem, datki można było wpłacać za pośrednictwem zbiórki na Facebooku oraz podczas transmisji w telewizji Polsat, skanując z ekranu TV QR Code.

Dochód z biletów zostanie przekazany na rzecz akcji Gdańsk Pomaga Ukrainie. Szachtar z Gdańska jedzie do kolejnych europejskich miast w ramach akcji „Football For Peace. Stop War in Ukraine”: zagra z tureckim Ferenbahce Stambuł i chorwackim Hajdukiem Split.

Lechia Gdańsk - Szachtar Donieck 2:3 (1:1)

Bramki:

0:1 - Mychajło Mudryk 7' (k.)
1:1 - Bassekou Diabate 12'
1:2 - Mychajło Mudryk 58'
2:2 - Krystian Okoniewski 90+3'
2:3 - Dmytro Keda 90+5'

Żółta kartka: Mudryk (Szachtar)

Lechia: Dusan Kuciak (29' Michał Buchalik, 77' Antoni Mikułko) - David Stec (46' Filip Koperski), Kristers Tobers, Mario Maloca (46' Jakub Kałuziński), Rafał Pietrzak (46' Conrado) - Egzon Kryeziu (77' Bartosz Brylowski), Maciej Gajos (46' Jarosław Kubicki) - Kacper Sezonienko (46' Tomasz Makowski), Bassekou Diabate (72' Krystian Okoniewski), Ilkay Durmus (46' Tomasz Neugebauer) - Łukasz Zwoliński (46' Christian Clemens).

Szachtar: Anatolij Trubin (46' Andrij Pjatow) - Petro Stasiuk (73' Dmytro Kapinus), Wałerij Bondar (77' Danyło Udod), Mykoła Matwijenko, Jarosław Rakickij (83' Marian Faryna) - Artem Bondarenko (89' Denys Szostak), Taras Stepanenko - Dmytro Topałow (60' Dmytro Kryskiw), Dmytro Myszniow (60' Maksym Czech), Mychajło Mudryk (90+4' Dmytro Keda) - Andrij Boriaczuk (78' Kyryło Szychiejew).

 

TV

Najstarsze muzeum na Westerplatte świętuje 50-lecie powołania