• Start
  • Wiadomości
  • Radysiaki już w "Promyku". Dwadzieścia psów znalazło w gdańskim schronisku czułą opiekę

Radysiaki już w "Promyku". Dwadzieścia psów znalazło w gdańskim schronisku czułą opiekę

W sobotę, 18 lipca 2020 r. pracownicy i wolontariusze gdańskiego schroniska "Promyk", przywieźli ze schroniska w Radysach 20 psów z kilkudziesięciu, które jeszcze tam pozostały. Teraz psiaki są na kwarantannie, weterynarze badają je, uzupełnią szczepienia i zabiegi pielęgnacyjne, a gdy będą już gotowe zostaną poddane socjalizacji, by docelowo przekazać je do nowych domów.
( Publikacja: 21.07.2020 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
W czerwcu 2020 r. przedstawiciele policji, prokuratury i organizacji działających na rzecz zwierząt weszli na teren schroniska w Radysach. Znaleziono tam ponad tysiąc psów. Świadkowie informowali, że były trzymane w złych warunkach, bez zapewnienia odpowiedniej opieki weterynaryjnej
W czerwcu 2020 r. przedstawiciele policji, prokuratury i organizacji działających na rzecz zwierząt weszli na teren schroniska w Radysach. Znaleziono tam ponad tysiąc psów. Świadkowie informowali, że były trzymane w złych warunkach, pozbawione opieki weterynaryjnej.
fot. FB Promyk

 

Schronisko Promyk. Gdańszczanie na ratunek psom ze schroniska w Radysach


- Zwierzęta są w dość dobrym stanie fizycznym, niektóre mają nawet lekką nadwagę, ale z pewnością wszystkie wymagają dokładnego przebadania i socjalizacji – mówi Pola Harasimiuk, lekarz weterynarii z gdańskiego schroniska Promyk.

Dziewiętnastu chłopaków i jedna panna rozpoczynają nowe życie w Gdańsku! Już podczas obserwacji w Radysach i w podróży okazało się, że nie są to najłatwiejsze psiaki. Głównie to psy wielkości co najmniej średniej. Są zestresowane, wylęknione, nie ufają za bardzo człowiekowi.

 

Radyskie psy już w swoich kojcach. Trwa kwarantanna


- Prawdopodobnie czeka nas wszystkich dużo pracy, cierpliwości i czasu zanim będziemy mogli powiedzieć, że ostatni z Radysiaków znalazł nowy dom - mówi Piotr Świniarski, kierownik gdańskiego schroniska. - Po obowiązkowej kwarantannie i koniecznych zabiegach weterynaryjnych przyjdzie czas na socjalizację, wyzbycie się lęku przed człowiekiem, naukę chodzenia na smyczy, na to, aby zaufały jeszcze raz i pokazały swoje prawdziwe oblicze - dodaje Świniarski.

 

Jeden z nowych podopiecznych Promyka. W sobotę przyjechał wraz z innymi 19 innymi psami do Gdańska
Jeden z nowych podopiecznych Promyka. W sobotę przyjechał wraz z innymi 19 innymi psami do Gdańska. Do Schroniska na Paluchu (warszawska placówka dla bezdomnych zwierząt) trafiło 135 czworonogów
fot. FB Promyk



 

Aby psiaki z Radys mogły trafić do Gdańska niezbędna była zmiana statutu Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego, w którego strukturze organizacyjnej jest “Promyk”. Dzięki wrażliwości wielu osób zmiany w prawie lokalnym zostały wprowadzone i zwierzęta czeka lepsze życie w troskliwych rodzinach w Gdańsku.


Jeden z opiekunów - pan Adam - już pracuje nad zaufaniem nowych mieszkańców "Promyka"

 

Ekipa Promyka  - to oni brali udział w akcji ratowania psów ze schroniska w Radysach
Ekipa "Promyka" - to oni brali udział w akcji ratowania psów ze schroniska w Radysach
fot. FB Promyk