Poszukiwany łoś nadal na wolności. Służby sprawdzają każde zgłoszenie

Był widziany na Armii Krajowej, w okolicach ulicy Malczewskiego, a w piątkowy poranek 15 września przy przystanku autobusowym na Pohulance - łoś, który groźnie poturbował kobietę na ogródkach działkowych wciąż jest na wolności. Pracownicy Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, Straż Miejska, policja sprawdzają każdy sygnał. Kiedy zwierzę uda się złapać, zostanie wywiezione na tereny leśne. 
15.09.2023
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Dobrylos
W kwietniu 2022 roku dwa łosie pojawiły się na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku. Spacerowały tuż obok zamieszkanych domów. Sfotografował je mieszkaniec tej dzielnicy
fot. Przemysław Korzeniowski/Facebook Ptasi Raj

Młode mewy wypuszczone na wolność, którą wcześniej odebrał im człowiek

Łoś zranił mieszkankę Gdańska, trwają poszukiwania zwierzęcia 

W poniedziałek, 11 września 2023 roku łoś poważnie poranił 64-letnią kobietę, która przebywała na działkach przy ul. Zamiejskiej na Chełmie. Kobieta trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami wewnętrznymi, przeszła operację, nadal przebywa na Oddziale Chirurgii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. O wydarzeniu napisał portal trojmiasto.pl, do którego zgłosił się syn poszkodowanej mieszkanki Gdańska.  

- W piątek rano mieliśmy zgłoszenie o łosiu w okolicach przystanku autobusowego na Pohulance w Gdańsku - powiedziała Monika Domachowska, inspektor ds kontaktu z mediami Straży Miejskiej w Gdańsku. - Patrol pojechał na miejsce, ale zwierzęcia nie było, na pewno cały czas się przemieszcza. Jako straż jesteśmy cały czas w gotowości do pomocy w bezpiecznym odłowieniu zwierzęcia, reagujemy na wszystkie sygnały. Sprawę łosia nadzoruje Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku. 


Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego i inne służby sprawdzają wszystkie zgłoszenia  

Paulina Chełmińska z Referatu Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku powiedziała, że pracownicy Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku, weterynarz miejski, Straż Miejska i policja sprawdzają każde zgłoszenie. 

Stogi. Northvolt zasadzi około 1500 drzew w zamian za 409 wyciętych, 950 już zasadzono

- W czwartek, 14 września do godziny 21 szukaliśmy łosia po kolejnym zgłoszeniu - mówi Paulina Chełmińska. - Był widziany w okolicach Armii Krajowej, Malczewskiego, zwierzę przemieszcza się, jest na pewno przestraszone i zdezorientowane. Co się stanie, kiedy zostanie zlokalizowne? Takie duże zwierzęta są czasowo usypiane. Strzela się do nich środkiem usypiającym, śpiące jest ładowane na samochód i wywożone w swoje naturalne środowisko. Tam w asyście miejskiego weterynarza jest wybudzanie. Nie znamy okoliczności tego zdarzenia, łosie raczej nie atakują ludzi, ale są płochliwe, może coś przestraszyło zwierzę i dlatego doszło do ataku. 

Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku nadzoruje odłowienie łosia, ponieważ teren na którym przebywa zwierzę jest pod opieką Miasta. Takie duże zwierzęta nie powinny przebywać w mieście, terenie mocno zurbanizowanym, są zagrożeniem dla mieszkanców.

Dobrylos2
Powodzeniem zakończyła się akcja odławiania łosia, który w pod koniec kwietnia 2023 roku biegał po Oruni. Łoś został bezpiecznie odtransportowany do swojego środowiska
fot. Facebook/Piotr Borawski

Spotkanie z łosiem, jak się zachowywać?

Łoś jest największym przedstawicielem jeleniowatych na świecie. W kłębie osiąga 180 cm, długość jego ciała może wynosić 3 metry, a waga nawet 800 kg. Zamieszkuje Skandynawię, północno-wschodnią część Europy oraz północną Azję. Jego środowisko to podmokłe lasy. Potrafi pływać, a nawet nurkować. Ma doskonały węch i słuch. Żywi się gałązkami i liśćmi oraz młodymi pędami drzew. Zimą zjada igły sosen i jodeł oraz korę drzew. Dziennie potrafi zjeść od 20 do 50 kg karmy.

Liczba tych zwierząt w Polsce stale wzrasta. Ma to związek m.in. z zakazem polowania na te zwierzęta. Od 2001 roku obowiązuje moratorium na łosie, czyli całoroczny zakaz strzelania do tych zwierząt.

Opowieści Michała Targowskiego o historiach zwierząt z Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego

Łoś nie jest agresywny w stosunku do człowieka, ale gdy dojdzie do spotkania, należy być opanowanym i ostrożnym. Pracownicy Lasów Państwowych zalecają, żeby podczas spotkania z łosiem nie zbliżać się do zwierzęcia. 

Jeśli spotkamy dzikie zwierzę w mieście, można zgłosić takie zdarzenie do Gdańskiego Centrum Kontaktu. Tel. (58) 524 45 00, email: kontakt@gdansk.gda.pl 

 

TV

79. rocznica zakończenia II wojny światowej