Każdy mieszkaniec dzielnicy ma prawo wyrazić opinię
W marcu br. Rada Dzielnicy Młyniska podjęła uchwałę, w której zaproponowała zmianę nazwy dzielnicy Młyniska na Młyniska - Młode Miasto.
- Wsłuchując się w ten głos proponujemy, aby podjąć kolejny krok, czyli przeprowadzić konsultacje społeczne dotyczące zmiany nazwy. Mają one dać możliwość wypowiedzenia się w tej sprawie wszystkim mieszkańcom Młynisk - czy chcą takiej zmiany, i czy w ogóle chcą zmiany nazwy - tłumaczył podczas kwietniowej sesji Rady Miasta Gdańska Cezary Śpiewak-Dowbór, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w RMG, dodając, że konsultacje społeczne są też wymogiem formalnym w takich kwestiach.
Nowe plany miejscowe i dotacje dla zabytków - kwietniowa sesja Rady Miasta za nami
Skąd w ogóle ten pomysł na Młyniskach?
Zdaniem radnych Młynisk, obecna nazwa dzielnicy nie oddaje już w pełni współczesnego charakteru jej obszaru. Chodzi przede wszystkim o duże zmiany, jakie zachodzą od kilku lat na terenach postoczniowych, gdzie wyrastają kolejne budynki mieszkalne z nowymi funkcjami usługowymi. Obszar ten coraz częściej nazywany jest Młodym Miastem.
Radzie dzielnicy zależy, aby nowi mieszkańcy identyfikowali się z Młyniskami, by tutaj też się meldowali.
Samorządowcy nie mogą doczekać się metropolii dla Pomorza
Co na to radni miejscy?
W trakcie dyskusji nad projektem uchwały w sprawie przeprowadzenia konsultacji, radny WdG Maximilian Kieturakis stwierdził, że powinni w nich uczestniczyć mieszkańcy nie tylko Młynisk, ale także sąsiedniego Śródmieścia.
- Młode Miasto mieści się i na Młyniskach i w Śródmieściu. Tereny Młodego Miasta były bardzo zróżnicowane na przestrzeni lat. Mówi się, że docierały nawet do Bramy Wyżynnej. Dzisiejsza choćby ul. Doki na Młodym Mieście należy przecież do Śródmieścia - przypominał radny Kieturakis. - Mam też wrażenie, że nie dotykamy sedna tożsamości tego miejsca. Tutaj funkcjonuje przecież Stocznia Gdańska - dodał.
Anna Golędzinowska, radna KO, uznała z kolei, że jest to świetna okazja do tego, aby “zaopiekować kwestie tożsamości” tej części miasta.
- Rośnie nam dynamiczna dzielnica - ważna, niezależnie od okręgu wyborczego, dla nas wszystkich. Dawny teren przemysłowy włącza się w tkankę miejską, ale ta tożsamość przemysłowa jest nadal szalenie istotną warstwą - podkreślała radna Golędzinowska.
Radna KO Agnieszka Bartków podkreślała natomiast, że konsultacje dotyczyć będą wyłącznie zmiany nazwy, a nie zmiany granic administracyjnych tej dzielnicy.
Po dość długiej dyskusji, ostatecznie 22 radnych poparło pomysł przeprowadzenia konsultacji społecznych w sprawie nowej nazwy. Od głosu wstrzymali się radni klubu Wszystko Dla Gdańska, tłumacząc swoją decyzję tym, że konsultacje - ich zdaniem - powinny objąć także mieszkańców Śródmieścia.
ZOBACZ CAŁĄ DYSKUSJĘ RADNYCH W TEJ SPRAWIE