Nie żyje Mateusz Bąk, były bramkarz Lechii Gdańsk

Informację o śmierci przekazała Lechia Gdańsk. "Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Mateusza Bąka — wieloletniego bramkarza i jednej z najważniejszych postaci najnowszej historii Lechii Gdańsk". Bramkarz miał 43 lata. Przyczyny śmierci nie podano.
04.08.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
bak3
Nie żyje legenda Lechii Gdańsk
fot. FB

Cios dla kibiców 

Mateusz Bąk urodził się 24 lutego 1983 r. w Pruszczu Gdańskim. Trafił do Lechii Gdańsk w latach '90 jako junior. Jako pierwszy bramkarz pierwszej drużyny przeszedł siedmioletnią drogę z biało-zielonymi od A klasy do Ekstraklasy. W sumie był bramkarzem Lechii w latach 2001-2008 i potem 2013-2017. Grał także w Wiśle Płock i Podbeskidziu Bielsko-Biała

Po zakończeniu kariery, od 2017 do 2022 roku był szkoleniowcem bramkarzy w klubowej akademii. 

Został wybrany przez kibiców najlepszym bramkarzem w historii Lechii Gdańsk w plebiscycie z okazji 75-lecia klubu. 

bak2
Mateusz Bąk miał 43 lata
fot. Pomorski Związek Piłki Nożnej

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz pożegnała 43-latka wpisem: 

Z wielkim smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci Mateusza Bąka – bramkarza, który na zawsze zapisał się w historii Lechii Gdańsk. Był nie tylko wybitnym sportowcem, ale przede wszystkim człowiekiem o biało-zielonym sercu. W najtrudniejszych momentach pozostawał fundamentem klubu, a po zakończeniu kariery z oddaniem pracował z młodymi piłkarzami, przekazując im, że gra w barwach Lechii Gdańsk jest powodem do dumy. Swoją postawą przez lata pokazywał, jak silnie był związany z klubem i Gdańskiem. Rodzinie, Bliskim oraz całej społeczności Lechii Gdańsk składam najszczersze wyrazy współczucia. Niech pamięć o Mateuszu Bąku pozostanie z nami na zawsze.

Wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski napisał:

Wiadomość, która naprawdę rozdziera serce. Nie żyje Mateusz Bąk, legenda Lechii Gdańsk. Bramkarz, który przeszedł z klubem drogę z A-klasy do Ekstraklasy. Brakuje słów aby wyrazić smutek. Rodzinie i bliskim składam najszczersze wyrazy współczucia. 

Senator Ryszard Świlski dodał: 

Takie informacje, które otrzymałem nie powinny się pojawiać. Znasz Człowieka, mieszkasz w jednym mieście i dowiadujesz się, że to koniec. Przeglądam naszą korespondencję. Mateusz Bąk zamknął rozdział. Nie tak to miało wyglądać. Bo to przede wszystkim dobry człowiek. Nie napiszę w czasie przeszłym. Dla wielu wzór - również dla młodych piłkarzy. Został ze swoim klubem na dobre i złe. Nie odszedł, jak zrobili to inni. Pamiętał skąd jest i tego się nie wstydził.

 

TV

100-lecie włączenia Oliwy do Gdańska