Cios dla kibiców
Mateusz Bąk urodził się 24 lutego 1983 r. w Pruszczu Gdańskim. Trafił do Lechii Gdańsk w latach '90 jako junior. Jako pierwszy bramkarz pierwszej drużyny przeszedł siedmioletnią drogę z biało-zielonymi od A klasy do Ekstraklasy. W sumie był bramkarzem Lechii w latach 2001-2008 i potem 2013-2017. Grał także w Wiśle Płock i Podbeskidziu Bielsko-Biała
Po zakończeniu kariery, od 2017 do 2022 roku był szkoleniowcem bramkarzy w klubowej akademii.
Został wybrany przez kibiców najlepszym bramkarzem w historii Lechii Gdańsk w plebiscycie z okazji 75-lecia klubu.
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz pożegnała 43-latka wpisem:
Z wielkim smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci Mateusza Bąka – bramkarza, który na zawsze zapisał się w historii Lechii Gdańsk. Był nie tylko wybitnym sportowcem, ale przede wszystkim człowiekiem o biało-zielonym sercu. W najtrudniejszych momentach pozostawał fundamentem klubu, a po zakończeniu kariery z oddaniem pracował z młodymi piłkarzami, przekazując im, że gra w barwach Lechii Gdańsk jest powodem do dumy. Swoją postawą przez lata pokazywał, jak silnie był związany z klubem i Gdańskiem. Rodzinie, Bliskim oraz całej społeczności Lechii Gdańsk składam najszczersze wyrazy współczucia. Niech pamięć o Mateuszu Bąku pozostanie z nami na zawsze.
Wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski napisał:
Wiadomość, która naprawdę rozdziera serce. Nie żyje Mateusz Bąk, legenda Lechii Gdańsk. Bramkarz, który przeszedł z klubem drogę z A-klasy do Ekstraklasy. Brakuje słów aby wyrazić smutek. Rodzinie i bliskim składam najszczersze wyrazy współczucia.
Senator Ryszard Świlski dodał:
Takie informacje, które otrzymałem nie powinny się pojawiać. Znasz Człowieka, mieszkasz w jednym mieście i dowiadujesz się, że to koniec. Przeglądam naszą korespondencję. Mateusz Bąk zamknął rozdział. Nie tak to miało wyglądać. Bo to przede wszystkim dobry człowiek. Nie napiszę w czasie przeszłym. Dla wielu wzór - również dla młodych piłkarzy. Został ze swoim klubem na dobre i złe. Nie odszedł, jak zrobili to inni. Pamiętał skąd jest i tego się nie wstydził.