• Start
  • Wiadomości
  • Naukowcy Politechniki Gdańskiej opracowali biomateriały na bazie żelatyny

Naukowcy Politechniki Gdańskiej opracowali biomateriały na bazie żelatyny

Politechnika Gdańska aktywnie uczestniczy w rozwoju nowoczesnych technologii medycznych. Ostatnio uczelnia poinformowała, że jej naukowcy opracowali eutektożele na bazie żelatyny, które mogą znaleźć zastosowanie m.in. w leczeniu trudno gojących się ran oraz w systemach kontrolowanego uwalniania leków.
01.04.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Kobieta i mężczyzna - naukowcy, siedzą w laboratorium w białych fartuchach i pozują do zdjęcia, uśmiechając się i pokazując próbówki.
Dr Tomasz Swebocki, prof. PG i mgr Angelika Łepek w laboratorium Politechniki Gdańskiej
Fot. Łukasz Głowala / Politechnika Gdańska

Politechnika w służbie medycyny

Naukowcy z Politechniki Gdańskiej włączają się na różnych polach w rozwój nowoczesnych technologii medycznych, współpracując z ośrodkami klinicznymi w zakresie leczenia i diagnostyki, szczególnie w dziedzinach inżynierii biomedycznej, biomateriałów oraz technik wspierających leczenie przewlekłe.

Opracowują m.in. przełomowe metody w leczeniu epilepsji lekoopornej czy nowe związki o potencjalnym działaniu przeciwnowotworowym. Uczelnia prowadzi Centrum BioTechMed, które zajmuje się m.in. badaniem i wdrażaniem nowoczesnych technologii z zakresu inżynierii biomedycznej, biotechnologii molekularnej i farmaceutycznej oraz metodami poszukiwania nowych leków.

Najnowsze osiągnięcie naukowców z PG dotyczy innowacyjnych biomateriałów. Badania były prowadzone przez zespół dr Tomasza Swebockiego z Instytutu Nanotechnologii i Inżynierii Materiałowej PG we współpracy z Uniwersytetem Łódzkim i CEA Saclay we Francji.

Rewolucja w leczeniu epilepsji. Z udziałem naukowców Politechniki Gdańskiej

Jak zamienić żelatynę w zaawansowane biomateriały?

Zespół dr Tomasza Swebockiego wykorzystał dobrze znany i tani materiał, jakim jest żelatyna i łącząc go z rozpuszczalnikami głęboko eutektycznymi (DES), opracował eutektożele, które mogą mieć zastosowanie m.in. w systemach kontrolowanego uwalniania leków czy nowoczesnych materiałach opatrunkowych stosowanych w leczeniu trudno gojących się ran, np. przy cukrzycy, po przeszczepach czy powstających w wyniku zakażeń na polu walki.

Jak tłumaczą autorzy rozwiązania, kluczowym założeniem badań było wykorzystanie DES do modyfikacji klasycznych hydrożeli żelatynowych. Po połączeniu z polimerem tworzą one eutektożele – materiały, których właściwości można kontrolować poprzez dobór stężenia oraz typu DES. Zmiana środowiska chemicznego pozwala wpływać m.in. na strukturę sieci polimerowej oraz sposób transportu cząsteczek wewnątrz materiału. To z kolei ma duże znaczenie w projektowaniu materiałów dla biomedycyny, np. w systemach kontrolowanego uwalniania leków czy nowoczesnych materiałach opatrunkowych.

– W inżynierii materiałowej bardzo często zaczynamy od prostych pytań: co się stanie, jeśli zmienimy tylko jeden element układu? W naszym przypadku był to rozpuszczalnik. Okazało się, że połączenie dobrze znanej żelatyny z rozpuszczalnikami głęboko eutektycznymi pozwala „zaprojektować” zupełnie nowe właściwości materiału – od sposobu transportu cząsteczek po działanie przeciwbakteryjne i biozgodność. Takie podejście pokazuje, jak duże znaczenie w rozwoju nowoczesnych biomateriałów dla medycyny i bionanotechnologii mają dziś inżynieria materiałowa i nanotechnologia – mówi dr Tomasz Swebocki, prof. PG. 

Gdzie nauka i biznes spotykają się z armią. NATO DIANA Living Lab na PG

Działają jak "gąbka molekularna”

Badania wykazały, że niewielkie zmiany w składzie chemicznym mogą znacząco wpływać na funkcjonowanie materiału. Eutektożele mogą działać jak "gąbka molekularna", zatrzymując lek w strukturze żelu, lub tworzyć zwartą barierę, spowalniając przenikanie leku. Materiały te wykazują biokompatybilność, co oznacza, że nie wywołują podrażnień ani stanów zapalnych, a także mają właściwości przeciwbakteryjne wobec bakterii, takich jak Escherichia coli czy MRSA.

Tomasz Swebocki podkreśla, że kolejnym etapem badań będzie ocena funkcjonalności materiałów w bardziej złożonych modelach biologicznych, co pozwoli na lepsze odzwierciedlenie warunków rzeczywistego gojenia ran. To kluczowy krok w kierunku potencjalnego wdrożenia tych materiałów w praktyce klinicznej.