Mimo, że do kalendarzowej wiosny pozostał jeszcze miesiąc, pierwsze oznaki ocieplenia w Gdańsku zobaczymy już w najbliższych dniach.
Ostatnia mroźna noc, nadchodzi ocieplenie
Z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że noc z 20 na 21 lutego (z piątku na sobotę) będzie ostatnią, podczas której na terenie Gdańska wystąpi mróz. Przewidywana minimalna temperatura ma wynieść od -11°C do -8°C.
Ministerstwo klimatu broni Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego
Od soboty będzie już tylko cieplej. 21 lutego temperaturom maksymalnym od 0°C do 3°C mogą towarzyszyć opady śniegu przechodzące w śnieg z deszczem i deszcz. Prognozowane jest też silne zamglenie. W nocy warunki będą podobne, ale nie należy spodziewać się ochłodzenia - temperatury już nie spadną poniżej zera.
IMGW informuje, że do wtorku 24 lutego mogą występować przelotne opady deszczu. Zachmurzenie będzie duże lub całkowite, a termometry wskażą od 1°C do 5°C.
Nawet 9°C w ciągu dnia. Co z zalegającym śniegiem?
Osoby, które mają już dosyć zimy będą zadowolone, bo od środy 25 lutego temperatury będą już znacznie wyższe. W środę i czwartek, a także pod koniec tygodnia mogą oscylować w granicach nawet 9°C. Z bieżących danych wynika, że powrotu zimy nie doświadczymy co najmniej do końca lutego - nie tylko w Gdańsku, ale i w całym kraju.
Śnieg zalegający od tygodni na terenie Gdańska może w takich warunkach doprowadzić do lokalnych podtopień.
- Biorąc pod uwagę, że w rejonie Gdańska pokrywa śnieżna ma około 30 cm grubości, oraz że grunt pod nią jest mocno zmrożony po długotrwałym mrozie, istnieje ryzyko, że miejscami może dojść do podtopień wywołanych roztopami - zwłaszcza w obniżeniach terenu i tam, gdzie sprawny odpływ wody będzie utrudniony - mówi Tomasz Szcząchor z Pomorskiego Alarmu Pogodowego.
Raz, dwa, trzy - Baba Jaga zmiata. Zobacz, jak pracował tramwaj do odśnieżania torowisk
Jednocześnie, cały czas trwa akcja lodołamania na Wiśle, która ma na celu między innymi minimalizowanie skutków odwilży.
"Na ujściu Wisły operuje lodołamacz Manat. Jednostka prowadzi spławianie pokruszonego lodu w celu udrożnienia ujścia, kierując go w stronę Zatoki Gdańskiej. Prace polegają na utrzymaniu drożnego odpływu oraz zapewnieniu swobodnego przepływu wód do zatoki" - informują Wody Polskie.