• Start
  • Wiadomości
  • Msza św. w dzień Wszystkich Świętych. - Zaproszenie Jezusa jest do wszystkich. Na tym polega chrześcijaństwo

Msza św. w dzień Wszystkich Świętych. - Zaproszenie Jezusa jest do wszystkich. Na tym polega chrześcijaństwo

- Jezus mówi o zaproszeniu do nowego królestwa, które już nie jest etniczne. Królestwa, które nie patrzy na pochodzenie. Królestwa, które nie wydaje legitymacji przynależności - mówił w homilii mszy św. ksiądz Krzysztof Niedałtowski w niedzielę, 1 listopada, która została odprawiona w kościele św. Jana w intencji zmarłych twórców kultury.
01.11.2020
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Ksiądz Krzysztof Niedałtowski podczas mszy św. w dniu Wszystkich Świętych
Ksiądz Krzysztof Niedałtowski podczas mszy św. w dniu Wszystkich Świętych
fot. www.gdansk.pl

 

W związku z obostrzeniami związanymi epidemią koronawirusa podczas mszy św. we wnętrzach świątyń może przebywać ograniczona liczba wiernych (obecnie jedna osoba na 7 m kw.). W kościele św. Jana to maksymalnie 120 osób. Wierni zobowiązani są także do zasłaniania ust i nosa, dezynfekowania rąk oraz utrzymywania dystansu społecznego. 

Niedzielna msza św. w dzień Wszystkich Świętych w kościele św. Jana była także transmitowana w Internecie, m.in. na www.gdansk.pl. 

 - Mszę świętą sprawujemy w intencji zmarłych twórców kultury (…) Myślmy o naszych bliskich zmarłych, bo wszystkich ich wspominamy

- mówił na początku nabożeństwa ks. Krzysztof Niedałtowski, duszpasterz środowisk twórczych. Potem dodawał:

- Spróbujmy zrozumieć, co znaczy zaproszenie do Królestwa Niebieskiego. Nie tego wiecznego, po drugiej stronie życia, jak często myślimy. Dzisiejsze błogosławieństwa w ewangelii to zaproszenie byśmy już teraz odkryli w sobie to, że należymy do tych wybranych, do tych szczególnych. Jeśli chcemy. Jesteśmy królestwem Boga na ziemi, nie zamkniętym, nie ekskluzywnym, ale takim, które daje radość z bycia i rozpoznawania podobieństw a niekoniecznie różnic, które dzielą i antagonizują.


Kapłan następnie zaprosił do wyznania grzechów:

- Przeprośmy dobrego Boga za nasze nieprawości, za egoizm, za pychę, za to wszystko co nas od innych ludzi oddziela, choć często nie ma ku temu powodu. I co nas od Boga oddziela, szczególnie z powodu naszego zadufania w sobie.


Przed biblijnymi czytaniami zapowiedział:

- W ewangelii mamy osiem błogosławieństw, absolutne arcydzieło teologiczne i literackie. Ale mamy też wizje apokaliptyczne. To dużo tajemnic, chciałbym abyśmy dzisiaj te tajemnice spróbowali sobie razem trochę rozszyfrować.


Czytanie z Księgi Apokalipsy św. Jana Apostoła:

Ja Jan, ujrzałem innego anioła wstępującego od zachodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc, by wyrządzić szkodę ziemiu i morzu: „Nie wyrządzajcie szkody ziemi ani morzu, ani drzewom. Aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego. I usłyszałem liczby opieczętowanych. 144 tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń i synów Izraela. Potem ujrzałem wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć. Z każdego narodu i z wszystkich pokoleń ludów, języków. Stojących przed tronem i Barankiem. Odziani są w białe szaty a w rękach palmy. I głosem donośnym tak wołają: „Zbawienie w Bogu naszym, zasiadającym na tronie, i w Baranku.” A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i starców i czworga zwierząt. I na oblicze swe padli przed tronem i oddali pokłon Bogu, mówiąc: „Amen. Błogosławieństwo i chwała i mądrość i dziękczynienie i cześć i moc i potęga. Bogu naszemu na wieki wieków. Amen”. A jeden ze starców odezwał się do mnie tymi słowami: „Ci przyodziani w białe szaty. Kim są i skąd przybyli?” I powiedziałem do niego: „Panie, Ty wiesz”. Rzekł do mnie: „To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku. I opłukali swe szaty. I we krwi Baranka wybielili”

Słowa ewangelii według św. Mateusza:

Jezus widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł przystąpili do niego jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: „Błogosławieni ubodzy w duchu albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni nazwani będą synami bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.


WYSŁUCHAJ CAŁEJ MSZY ŚW. Z KOŚCIOŁA ŚW. JANA  

 

Homilię ks. Niedałtowski, nawiązując do przeczytanych przed chwilą fragmentów Apokalipsy św. Jana, rozpoczął od słów (do wysłuchania od 24:50 minuty transmisji):

- Tajemnicze są te czytania Biblii, które Kościół wybrał na uroczystość Wszystkich Świętych. Bo najpierw apokalipsa i jakiś szyfr, jakiś kod, który raczej zasłania niż odkrywa. Mamy liczbę 144 tysiące opieczętowanych. Co to może znaczyć? 144 to wielokrotność dwunastki, co odnosi się do Izraela, do dwunastu pokoleń Izraela, z których wybrani zostali zaproszeni na ucztę (...) Potem widzimy białe szaty, których już nikt nie zdoła policzyć. Taki tłum. Oni nie są już tylko z Izraela, tylko ze wszystkich pokoleń i języków. Z całego świata. Jakie tu jest kryterium? (…) Apokalipsa jest zaproszeniem na ucztę. Każdy może przyjść w białych szatach. Zaufać Jezusowi. Zaufać Bogu.


Potem ks. Niedałtowski odniósł się do przeczytanego fragmentu ewangelii św. Mateusza, który nazwał majstersztykiem.

- Osiem błogosławieństw to znak nieśmiertelności. To zaproszenie do czegoś, co się nigdy nie kończy. A dlaczego Mateusz zatroszczył się, aby te osiem błogosławieństw ubrać w 72 słowa? Bo tak jest dokładnie w greckim oryginale. W Księdze Rodzaju na początku Biblii w Starym Testamencie jest mowa o tym, że poza Izraelem istnieją 72 narody na świecie. Czyli wszystkie narody znane wówczas. Czyli to zaproszenie Jezusa jest do wszystkich narodów. Nie ma Żyda, Greka, poganina, nie ma niewolnika, kobiety, mężczyzny. Nie ma żadnych kryteriów, które mogłyby kogokolwiek wykluczyć. Co to znaczy? „Chodźcie ze mną na górę” mówi Jezus. Oczywiście nie chodzi o turystyczną wspinaczkę na jakiś szczyt, ale o przekraczanie siebie, gdzie bliżej do Boga, gdzie odzyskuje się boskość w sobie. Jezus mówi o zaproszeniu do nowego królestwa, które już nie jest etniczne. Królestwa, które nie patrzy na pochodzenie. Królestwa, które nie ma granic. Które nie wydaje też legitymacji przynależności.


Duchowny przywołał też pewien eksperyment fabularno-edukacyjny, który obejrzał w Internecie. Wynikało z niego, skąd biorą się podziały, grupy, przynależności. Ale też jak te podziały mogą się zmieniać, jak łatwo może się okazać, że osoby na pierwszy rzut oka tak różne od siebie, są sobie bliskie, mają podobne emocje, podobne doświadczenia (do wysłuchania od 33. minuty transmisji).

- Tak samo jest z Królestwem Niebieskim. Ono nie zna granic ideologicznych, politycznych, obozów, przeciwników na barykadach, demonstrantów i obrońców. Gdyby zadać pytania z ośmiu błogosławieństw wszystkim, którzy wydają się skłóceni, a dzisiaj jesteśmy w Polsce skłóceni bardzo mocno, okazałoby się, że granice nie przebiegają tak prosto jak nam się wydaje, gdy stoimy na tych barykadach. Zresztą one też nie są do końca klarowne. (…) Jak bardzo mylne są te podziały, jak bardzo chwiejne, niepotrzebne. To się może dziać już tutaj, nie w Królestwie Niebieskim, w przyszłości, za chmurami. To zależy od nas a nie od tych, którzy nas szeregują i ustawiają.


Ks. Niedałtowski nawiązał też do św. Jana Pawła II:

- Podziały nas różnią i zabierają dużo energii. Gdybyśmy zobaczyli jak ta energia działała na samym początku naszej drogi do Wolności. Gdybyśmy przypomnieli sobie, jak przyjeżdżał do nas Jan Paweł Drugi. Wtedy my złaknieni sprawiedliwości, ci którzy pragną sprawiedliwości, biegliśmy na wszystkie place. Z różnych środowisk: ze wsi, z miasta, wykształceni, biedni, bogaci. Wszyscy staliśmy i słuchaliśmy. To było coś, co nas jednoczyło. I co myśmy z tym zrobili? Co zrobili z tym ludzie Kościoła? Hierarchowie, my duchowni. Gdzie roztrwoniliśmy ten entuzjazm, ten swoisty kapitał? Warto do tego wracać. Warto to czytać, te osiem błogosławieństw, bo to przecież nasza konstytucja. Królestwa Niebieskiego między nami. Wśród nas. Na tym polega chrześcijaństwo.

 

Transmisje z mszy św. można oglądać za pośrednictwem portalu www.gdansk.pl w każdą niedzielę, o godz. 12:00. Kościół św. Jana prowadzi również transmisje z mszy świętych na kanale YouTube: Duszpasterstwo Środowisk Twórczych Archidiecezji Gdańskiej.

 

TV

100-lecie włączenia Oliwy do Gdańska