Lechia rusza na podbój ekstraklasy. Co szykuje trener Piotr Nowak?

- Chcemy poprawić pozycję, którą mieliśmy w poprzednim sezonie. Mistrzostwo Polski wchodzi w grę. Uważam, że zespoły, które były w pierwszej siódemce w ubiegłym roku będą czołowymi zespołami i odegrają znaczącą rolę także teraz - mówi Piotr Nowak, trener Lechii Gdańsk. W piątek, 15 lipca, pierwszy mecz w sezonie - wyjazdowy z Wisłą Płock.

Lechia rusza na podbój ekstraklasy. Co szykuje trener Piotr Nowak?
A
A
data publikacji: 14 lipca 2016 r.

Trener Piotr Nowak podczas przedsezonowej konferencji prasowej w otoczeniu dziennikarzy
Trener Piotr Nowak podczas przedsezonowej konferencji prasowej w otoczeniu dziennikarzy
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Trener biało-zielonych mierzy wysoko. Wie, które elementy w zespole należy poprawić, a które są na dobrym poziomie. Cel jest jeden: być wyżej niż w poprzednim sezonie (gdańszczanie zajęli piąte miejsce).

- Chcemy poprawić grę na wyjazdach. Wiemy czego oczekiwać od siebie i wiemy jakie są oczekiwania wobec nas. Jesteśmy na to przygotowani fizycznie i mentalnie  - mówi Piotr Nowak. - Musimy grać lepiej i być wyżej niż w poprzednim sezonie. Postawienie sobie i zespołowi wysokiego celu jest po to, by nad tym pracować i żeby wyniki były takie jakie powinny być.

Biało-zieloni przystępują do sezonu z nowymi zawodnikami. Nikt nie odszedł z zespołu.

- Jest stabilizacja i nie ma rotacji - wyjaśnia trener gdańskiego klubu - Piłkarze przepracowali fantastycznie okres przygotowawczy i znają swoje role w zespole. Wiemy jak musimy grać, by osiągnąć sukces. Chcemy patrzeć wyżej niż na piąte miejsce, które mieliśmy w poprzednim sezonie.

Pewne jest jedno: Lechia nie będzie grała jak Portugalia, mistrz Europy! 

- Nie jestem fanem portugalskiej piłki czyli piłki defensywnej. Uważam, że piłka jest dla kibiców i mecze powinny być widowiskiem, które nie polega na asekuracji. Ma przynosi radość kibicom, którzy przychodzą na mecze - zaznacza Nowak. - Sezonu ligowego nie można porównywać do mistrzostw Europy, czy świata, gdzie każde potknięcie powoduje, że gra się dalej lub się odpada. Można zwrócić uwagę na pewne aspekty. Chcę, by drużyna grała z elastyczną zmianą systemu, jak Portugalia w finale. Dzięki temu jakość się nie zmienia. Wiele zależy od mądrości zespołu. Moi piłkarze są na tyle inteligentni, że sobie poradzą

Lechia w poprzednim sezonie miała problem z wygrywaniem na wyjazdach. Jak będzie teraz?

- Mecze, które graliśmy u siebie, w domu, dały nam komfort, i myśleliśmy, że tak samo będziemy grać na wyjazdach - przypomina szkoleniowiec biało-zielonych. - Niestety, przy większej determinacji zespołu który gra u siebie, przy troszkę większym tempie i grze kontaktowej rywala nie mogliśmy sobie z tym poradzić. W tym sezonie nie możemy tracić bramek jako pierwsi. Trzeba nad tym pracować, by odwrócić tę tendencję.

Przed Lechią pierwsze spotkanie sezonu 2016/2017! W piątek, 15 lipca, zmierzą się z Wisłą Płock. Na pewno nie zagra kapitan gdańskiej drużny Sebastian Mila, który ma lekkie problemy zdrowotne. Kogo jeszcze zabraknie?

- Oprócz Seby (Sebastian Mila - przyp. red.) nie wystąpi także Lukas Haraslin. Reszta jest do dyspozycji, wszyscy trenują - wyjaśnia Nowak. - Mamy kilka większych i mniejszych kontuzji. Musimy patrzeć, jaki skład personalny będzie odpowiadał systemowi, który chcemy wprowadzić i żeby ci piłkarze w danym ustawieniu czuli się komfortowo. Mamy ciekawy środek pola i oczekuję, że będzie dobrze. Potrzeba piłkarzy, którzy będą kreować grę.


Czytaj także:

Lechia: szykownie i elegancko w nowym sezonie. Co obiecuje trener?

Piłkarze Lechii mierzą wysoko. W tym sezonie będzie mistrzostwo Polski?

Nadzieja polskiej piłki oficjalnie nowym piłkarzem Lechii

Dwa mecze, dwa oblicza. Lechia po obozie w Gniewinie




Piotr Mirowicz (0)
www.gdansk.pl
piotr.mirowicz@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Piotr Mirowicz (0)
www.gdansk.pl
piotr.mirowicz@gdansk.pl
więcej tekstów autora