Lechia - Zagłębie Lubin 0:2. Świetna passa przerwana

Nic nie może wiecznie trwać. Lechia, po siedmiu meczach bez porażki, przegrała u siebie w poniedziałek z Zagłębiem Lubin 0:2. To był ciężki mecz na wracającej do życia po mroźnej zimie murawie. Zagłębie pokonało Lechię po raz drugi w tym sezonie - co gorsza Biało-Zieloni byli po prostu słabsi i po raz pierwszy od miesięcy bezzębni w ataku. Zostały raptem trzy dni, żeby oprzytomnieć po tej wpadce i przygotować się do wyjazdowych derbów z Arką Gdynia.
23.02.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
1000012656
Piłkarze z Lubina (na pomarańczowo Szabo) zagrali doskonale w defensywie, mądrze w ataku
fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl

Nie lubię poniedziałków?

Poniedziałek zaczął się w Gdańsku od bardzo dobrej wiadomości - słowacki napastnik Lechii Tomáš Bobček przedłużył kontrakt z klubem do 2030 roku. Trener John Carver ocenił: - On jest znakomity, więc to świetna wiadomość dla klubu i dla kibiców. 

Piłkarze Lechii Gdańsk na przedmeczowej rozgrzewce pojawili się w koszulkach z napisem “Nie dla rasizmu”. Ostatnio niestety z trybun Lechii słychać było ohydne okrzyki wydawane pod adresem Czarnych piłkarzy z innych klubów. Stało się tak na meczach z Górnikiem Zabrze i Cracovią. Wstyd dla klubu i miasta. Stąd decyzja, by piłkarze pokazali, że nie zgadzają się na rasizm. Ważny gest. 

Tomáš Bobček w Lechii do 2030 roku

Szybka strata gola

Zagłębie, prowadzone przez Leszka Ojrzyńskiego, byłego trenera Arki Gdynia, to drużyna defensywna. Lechia gra szybką, błyskotliwą, odważną piłkę. Dwie filozofie. Dwa pomysły na futbol. Do tego wymagające boisko - w polach karnych więcej błota niż trawy. 

Jeśli wydawało się, że Lechia rzuci się na Zagłębie - nic bardziej mylnego. Było odwrotnie. Pierwszego gola Lechia straciła już w trzeciej minucie - Diaz dośrodkował z lewego skrzydła na głowę Grzybka, który stał pozostawiony bez opieki na 6. metrze. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki Paulsena. 

1000012654
Gol na 0:1. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadała do bramki
fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl

Zagłębiu w to graj - piłkarze z Lubina mogli przejść do defensywy, co lubią, czekając na Lechię pod swoim polem karnym. W bramce Zagłębia doświadczony Jasmin Burić. Obrona Zagłębia - doświadczona, zgrana, wysoka, pewna siebie, więc Lechia biła głową w pomarańczowy mur. 

W 26 minucie kibice Zagłębia oraz… Arki Gdynia (te kluby mają zgodę) znów w euforii. Lechia nie potrafiła wyczyści piłki po rzucie rożnym, wykopywała ją dość nieudolnie, a ta uparcie wracała pod nogi piłkarzy z Lubina. Z tej kopaniny skorzystał nastolatek Marcel Reguła, który uderzył sprzed pola karnego w prawy, dolny róg bramki Paulsena i dał gościom dwubramkowe prowadzenie.  

Lechia - ku zaskoczeniu 7,5 tysiąca kibiców - wyglądała na tle Zagłębia słabo, nieudolnie. Pozbawiona koncentracji, powolna i dziwnie zagubiona. Dużo strat i błędów w rozegraniu. Nawet Bobček “walił” notorycznie obok bramki. W pierwszej połowie Lechia oddała raptem jeden (!) celny strzał i nie przypominała drużyny, która nie przegrała siedmiu meczów z rzędu.

Miedziowi się bronią 

Druga połowa zaczęła się od ataków Lechii. Planna z bliskiej odległości próbował kilka razy wcisnąć piłkę do bramki. Wyglądało to jak gra na tzw. flipperach - piłka odbijała się od przeszkód (nóg), wracała, była wielokrotnie wbijana i wybijana, latała po całym polu karnym Lubina. W tym zamieszaniu Neugebauer został nawet kopnięty w nogę, więc VAR sprawdzał potencjalnego karnego dla Lechii, ale okazał się, że Neugebauer był wcześniej na spalonym. 

Lechia przypomniała sobie o swoim DNA, zaczęła grać szybciej, odważniej. Zagłębie się cofnęło i ograniczyło do destrukcji. Lechia miała 70 procent posiadania piłki i oddała w sumie aż pięć celnych strzałów na bramkę Zagłębia. Bez rezultatu. Obrona Miedziowych była nie do ruszenia.  

Dzięki temu zwycięstwu Zagłębie Lubin zostało wiceliderem Ekstraklasy. Natomiast Lechia ma teraz trzy dni na regenerację, by w piątek o godz. 20.30 wyjść na mecz derbowy z Arką w Gdyni. Będzie szansa na rehabilitację. 

Lechia Gdańsk- Zagłębie Lubin 0:2

Składy:

 

Lechia: Alex Paulsen - Tomasz Wójtowicz (46' Bartłomiej Kłudka), Bujar Pllana, Matej Rodin, Miłosz Kałahur - Camilo Mena, Rifet Kapić, Iwan Żelizko, Tomasz Neugebauer (71' Dawid Kurminowski), Aleksandar Ćirković (46' Kacper Sezonienko) - Tomas Bobcek.

 

Zagłębie: Jasmin Burić - Mateusz Grzybek (89' Tomasz Makowski), Damian Michalski (61' Igor Orlikowski), Michał Nalepa, Roman Jakuba, Josip Corluka - Jesus Diaz (68' Adam Radwański), Damian Dąbrowski, Jakub Kolan, Marcel Reguła (69' Jakub Sypek) - Levente Szabo (89' Michalis Kossidis).

 

Żółte kartki: Żelizko, Kapić (Lechia) oraz Dąbrowski, Grzybek, Corluka, Kossidis (Zagłębie).

 

Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków).

TV

Nowoczesne miasto to nowoczesna komunikacja