LOTOS Nord Cup Gdańsk po Bursztynowym Pucharze Neptuna

W niedzielę, 3 lipca, zakończyły się regaty LOTOS Nord Cup Gdańsk 2022 dla jachtów morskich i desek z żaglem czyli Windsurfing Foil 8.0. W sobotę, 2 lipca, odbył się wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna dla wszystkich żeglarskich klas, którego trasa wiodła ze startu w okolicy plaży Stogi wzdłuż gdańskich plaż, aż do boi zwrotnej przy molo w Sopocie i z powrotem na Stogi.
( Publikacja: 04.07.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Pogoda była zmienna i dynamiczna
Pogoda była zmienna i dynamiczna
fot. Bartosz Modelski

O Bursztynowy Puchar Neptuna

Wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna, mimo tego że trwał ponad 4 godziny, trzymał w napięciu do ostatnich chwil. O tym kto wygra ten długi wyścig zdecydowały ostatnie minuty. O puchar zaciekle walczyły „Apolonia” prowadzona przez Witolda Jankowskiego, „Eveline” prowadzona przez Zbigniewa Skoczylasa i „Marco Polo”, za której sterem stał Marek Limberger. Ostatnie metry jachty pokonywały przy bardzo słabym wietrze. „Eveline” pojawiła się na finiszu zupełnie niespodziewanie nadrabiając wcześniejsze straty w stosunku do dwóch pozostałych jednostek. Bursztynowy Puchar Neptuna zdobyła rzutem na taśmę załoga „Marco Polo”. „Eveline” przekroczyła linię mety zaledwie 21 sekund później. 

- Warunki były dziś bardzo urozmaicone, od mocnego wiatru po flautę - relacjonował po wyścigu Rafał Jankowski, dziobowo-masztowy na jachcie „Marco Polo”. - Do samego końca było bardzo ciekawie, ale udało nam się obronić na samej mecie i wygraliśmy!

„Marco Polo” zwyciężył w kategorii generalnej, a także w klasyfikacji jachtów powyżej 12 metrów długości. W pozostałych kategoriach zwyciężyli „GOODSPEED” skipper Łukasz Trzciński (pow.10 do 12 metrów), „Apolonia” skipper Witold Jankowski (pow. 8-10 metrów), „KLEIB” skipper Radosław Cierpiał (6,5-8 metrów) i  „Neoprofil” skipper Piotr Adamowicz (poniżej 6,5 metra). 

Pantaenius Nord CUP Classic

Jacht „GOODSPEED” po wszystkich wyścigach Pantaenius Nord CUP Classic wygrał także w klasyfikacji ORC I. 

- To nasze pierwsze regaty w tym sezonie. Najbardziej zapamiętamy dojmujące uczucie radości i frajdy, jaką sprawił nam powrót do ścigania się - mówiła Monika Kwiatkowska z załogi zwycięskiej ekipy. Ja w naszej załodze jestem pitwoman, czyli pracuję tam, gdzie spotykają się wszystkie liny z łódki. Moją rolą jest porządkować wszystkie padające jednocześnie komendy od różnych członków załogi. To znaczy, że ja decyduję które czynności są ważniejsze, a które mogą być wykonane potem. I podejmując te decyzje muszę uważać, żeby inni członkowie załogi się na mnie nie poobrażali, bo przecież każdy chciałby, żeby jego polecenie wykonać od razu.  

W kategorii ORC II pierwsze miejsce zajął „Neoprofil” i skipper Piotr Adamowicz, OPEN - „Marco Polo” i Marek Limberger, a KWR „Purga” ze skipperem Kajetanem Kilanowskim.

Wind Foil 8.0

Obok jachtów morskich swoje regaty rozgrywali żeglarze na deskach czyli klasa Wind Foil 8.0. Młodym windsurfingowcom dopisała pogoda i w ciągu trzech dni odbyło się 14 wyścigów. Wiało od 5 do ok 18 węzłów, więc każdy mógł znaleźć warunki dla siebie. Było coś dla zawodników, którym łatwiej pływa się przy silnym wietrze, jak coś dla tych lżejszych, którzy preferują słaby wiatr wymagający lepszej techniki. Niektórym jednak przeszkadzały w rozwijaniu większych prędkości spore fale.

- Przy silnym wietrze pływaliśmy w wyścigach course racingowych, przy słabszym w slalomach. W course racingu najpierw halsując płyniemy pod wiatr na górną boję, potem spływamy pełnym wiatrem w dół, potem powtarzamy to jeszcze raz, a na końcu spływamy baksztagiem do mety - tłumaczył Maksymilian Szweda z Gdańskiego Klubu Żeglarskiego. - Starty miałem całkiem dobre, potem na halsie trochę się gubiłem, bo brakowało mi trochę mocy i ostrości, ale potem nadrabiałem i jakoś tak poszło. Ale najważniejsze dla mnie jest to, że dzięki tym regatom dużo poprawiłem w swojej taktyce, dużo lepiej idą mi manewry taktyczne i coraz lepiej czuję się w rywalizacji z innymi zawodnikami. 

Co dalej na LOTOS Nord Cup Gdańsk

W poniedziałek chwila odpoczynku od żeglarskich emocji. A już od wtorku - przez trzy dni - Górki Zachodnie całkowicie opanują najmłodsi żeglarze czyli klasa Optimist. W tym roku organizatorzy spodziewają się niemal 300 łódek. 

Szczegółowe wyniki