LOT-em z Gdańska do Stambułu

Inauguracyjny lot z Gdańska do Stambułu wystartował w środę, 14 stycznia. Rejsy na tej trasie odbywają się cztery razy w tygodniu, a czas przelotu to ok. 2 godzin 50 minut. Stambuł to nie tylko atrakcja sama w sobie: - Dzięki temu połączeniu Gdańsk uzyskuje bramę na wschód, bezpośredni dostęp do drugiego największego lotniska w Europie i siódmego największego hubu przesiadkowego na świecie - mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk.
15.01.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Członkinie personelu pokładowego Polskich Linii Lotniczych LOT pozują do zdjęcia z lotniskową maskotką, trzymając okolicznościową wstęgę „First Flight”. Tło ekspozycji promocyjnej oraz elementy identyfikacji wizualnej podkreślają inauguracyjny charakter wydarzenia związanego z uruchomieniem nowego połączenia.
Z Gdańska do Stambułu - to połączenie marzeń uruchomiły Polskie Linie Lotnicze LOT
Fot. Anna Rezulak/KFP

Najlepsze lotnisko w Polsce 2026? Port Lotniczy Gdańsk!

Stambuł - okno na świat

Połączenie zapewnia bezpośredni dostęp do Turcji oraz przesiadki z Istanbul Airport do Azji, Afryki i na Bliski Wschód. 

Cztery razy w tygodniu - w poniedziałki, środy, piątki i niedziele - samoloty startujące z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy o godz. 16:35 zabierają podróżnych znad Bałtyku prosto nad Bosfor, a wieczorne rejsy powrotne ze Stambułu wyruszają o 22:20. Podróż trwa ok. 2 godziny i 50 minut.

Pierwszemu rejsowi, który wystartował z Gdańska w środę, 14 stycznia, towarzyszyło symboliczne przecięcie wstęgi.

- Uruchomienie trasy Gdańsk - Stambuł to ważny krok w konsekwentnym wzmacnianiu obecności PLL LOT na regionalnych lotniskach w Polsce. Dzięki strategicznej pozycji Istanbul Airport, jednego z największych i najlepiej skomunikowanych hubów w Europie, pasażerowie z Gdańska zyskują nie tylko bezpośredni dostęp do Turcji, ale także wygodne przesiadki do dziesiątek kierunków w Azji, Afryce i na Bliskim Wschodzie, a także do rozbudowanej siatki naszych partnerów - powiedział Robert Ludera, prokurent i dyrektor Biura Siatki Połączeń PLL LOT. - Stambuł jest dziś też jednym z kluczowych centrów biznesowych i logistycznych łączących Europę z Azją. Popołudniowy wylot z Gdańska i wieczorny powrót ze Stambułu pozwalają wygodnie zaplanować nawet krótkie, intensywne podróże służbowe.

Na terenie lotniska odbywa się uroczyste przecięcie wstęgi związane z inauguracją nowego połączenia lotniczego, z udziałem przedstawicieli linii lotniczych, lotniska oraz zaproszonych gości. W tle widoczna jest ekspozycja promocyjna Polskich Linii Lotniczych LOT, a obok uczestników stoi firmowa maskotka, podkreślająca oficjalny, ale jednocześnie promocyjny charakter wydarzenia.
Inauguracyjną wstęgę przecięli, od lewej: Adam Gawrylik - członek Zarządu Województwa Pomorskiego, Oktawia Gorzeńska - wiceprezydentka Gdyni, Piotr Borawski - z-ca prezydenta Gdańska ds. mobilności i bezpieczeństwa, Robert Ludera, dyrektor Biura Siatki Połączeń PLL LOT oraz Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk
Fot. Anna Rezulak/KFP

To wielki dzień dla gdańskiego lotniska

- Po wielu latach starań, spotkań, rozmów i negocjacji, dzięki pomocy szerokiej rzeszy ludzi, uruchamiamy dziś pierwsze bezpośrednie połączenie lotnicze między Gdańskiem i Stambułem. To wielki dzień dla Portu Lotniczego w Gdańsku i efekt wieloletniej, doskonałej współpracy z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT - dodał Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy. - Gdańsk uzyskuje bramę na wschód, bezpośredni dostęp do drugiego największego lotniska w Europie i siódmego największego hubu przesiadkowego na świecie. To znacząco podnosi atrakcyjność Gdańska na międzynarodowej mapie komunikacyjnej i gospodarczej.

W inauguracji połączenia uczestniczyli także przedstawiciele właścicieli PLG (większościowymi udziałowcami gdańskiego lotniska są samorządy): Oktawia Gorzeńska - wiceprezydentka Gdyni, Piotr Borawski - zastępca prezydenta Gdańska ds. mobilności i bezpieczeństwa oraz Adam Gawrylik - członek zarządu Województwa Pomorskiego.

TV

Pomaganie jest trudne i wymaga ciągłego wsparcia