Ostudzić gorące głowy
Kamera wygląda jak mała latarka i przyczepiona jest do munduru na wysokości klatki piersiowej strażnika. Może nagrywać całą dwunastogodzinną służbę, jednak ma być wykorzystywana podczas podejmowania interwencji oraz w sytuacjach, gdy funkcjonariusze uznają to za zasadne.
- Wyposażenie funkcjonariuszy w kamery to nasza własna inicjatywa. Zależy nam na większej transparentności i unowocześnianiu straży. Inne straże miejskie już funkcjonują z takimi kamerkami, także nie jesteśmy pierwsi – tłumaczy Monika Domachowska, inspektor prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku i dodaje, że mundurowi będą informować mieszkańców podczas interwencji, że zdarzenie jest nagrywane. – Liczymy, że już sama informacja o nagrywaniu będzie miała wpływ na przebieg interwencji, że czasami jakaś gorąca głowa się ostudzi, jeżeli będzie wiedzieć, że jest nagrywana.
Na początek dwa referaty
Osiem pierwszych kamer trafiło w poniedziałek, 16 lutego do Referatu Interwencyjnego, którego funkcjonariuszy można spotkać na ulicach całego miasta oraz do Referatu Dzielnicowego II, który obejmuje Śródmieście, Nowy Port, Letnicę, Aniołki, Młyniska.
- Miasto podzielone jest na sześć referatów. Referat II to jest taki rejon, gdzie najwięcej się dzieje, gdzie mamy najwięcej interwencji – wyjaśnia inspektor Domachowska. – Na pewno przydadzą się w dynamicznych akcjach, gdy ktoś ucieka z miejsca zdarzenia. Dzięki kamerze pozostaje po tym nagranie: dowód.
Potrzebę wyposażenia w kamery zgłaszali również strażnicy podczas interwencji w sprawie nielegalnego handlu na ul. Długiej. Bywa też tak, że osoby wobec których jest podejmowana interwencja, same ją nagrywają i udostępniają w mediach społecznościowych wybrany fragment. W takiej sytuacji strażnicy mają własne całe nagranie, którego wymowa bywa zupełnie inna niż udostępniony przez kogoś fragment.
Rejestrowanie interwencji będzie więc eliminować wątpliwości co do sposobu działania funkcjonariuszy, zmniejszać agresję wobec strażników ale i poprawiać bezpieczeństwo obu stron interwencji.
Straż Miejska podsumowała rok 2025. Ile było akcji i zgłoszeń?
Dla każdego strażnika
Każda kamera wyposażona jest w lokalizator GPS, co ma dodatkowe znaczenie dla transparentności prowadzonych działań. System jest przy tym zabezpieczony w ten sposób, że w razie utraty kamery (jej trafienia w niepowołane ręce) nie ma technicznej możliwości odtworzenia nagranego materiału.
Cały system ośmiu kamer razem z wdrożeniem, szkoleniem i konfiguracją kosztował 50 tys. zł. Docelowo Straż Miejska chciałaby wyposażyć w kamery funkcjonariuszy patrolujących miasto we wszystkich sześciu referatach. Wdrożony moduł systemu pozwala na rozbudowę do 40 urządzeń.