• Start
  • Wiadomości
  • Jak powinna wyglądać aleja Grunwaldzka? Ruszają konsultacje w sprawie głównej arterii Gdańska

Jak powinna wyglądać Grunwaldzka? Ruszają konsultacje w sprawie głównej arterii Gdańska

Jaką wysokość powinny mieć nowe budynki, które powstaną wzdłuż arterii? Jaką powinny mieć funkcję: usługową, usługowo-biurową, a może mieszkalną? Jak budować nowe obiekty, by były bardziej przyjazne mieszkańcom? Gdzie i jaka zieleń powinna się znaleźć? W środę, 27 kwietnia, zainaugurowano konsultacje w sprawie studium Pasa Alei Grunwaldzkiej. Nowy dokument powinien być gotowy do końca 2023 r.
( Publikacja: 27.04.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Inauguracja prac nad nowym dokumentem rozpoczęła się w gmachu Żaka
Inauguracja prac nad nowym dokumentem rozpoczęła się w gmachu Żaka
Fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

 

Rozpoczęcie prac nad tym studium to próba odejścia od punktowego rozpatrywania wniosków dotyczących planów miejscowych na rzecz wypracowania spójnych wytycznych dla całego obszaru. Kluczowe zagadnienia będą dotyczyć uspójnienia założeń architektonicznych oraz rozwiązań transportowych. To także szansa rozwojowa dla miasta oraz możliwość wykreowania nowej jakości miejskich przestrzeni publicznych.

W ostatnim czasie do Biura Rozwoju Gdańska wpływa coraz więcej wniosków od inwestorów zainteresowanych atrakcyjnymi terenami wzdłuż al. Grunwaldzkiej, którzy chcą zmian w obowiązujących planach miejscowych lub przystąpienia do prac nad opracowaniem planu dla danych terenów. Miasto postanowiło podejść do tej kwestii kompleksowo.

Inauguracja prac nad nowym miejskim dokumentem odbyła się w gmachu Żaka, mieszczącego się przy al. Grunwaldzkiej we Wrzeszczu.

Piotr Grzelak, zastępca prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju, podkreślał, że w ramach konsultacji, wspólnie z Biurem Rozwoju Gdańska i z biurem Architekta Miasta, ustalona zostanie jedna, wspólna koncepcja dla całego pasma.

- Nie zależy nam na tym, aby zajmować się poszczególnymi wnioskami osobno, ale na tym by stworzyć wizję, która będzie skonsultowana z mieszkańcami Gdańska - powiedział Piotr Grzelak. - To główna oś miasta, która zmienia się z każdym rokiem. Widzimy też duże zainteresowanie inwestorów. Pas Alei Grunwaldzkiej będzie się zmieniał, bo inwestorzy przychodzą do nas z wnioskami o zmiany w miejscowych planach zagospodarowania. Oczywiście, moglibyśmy podjąć ten temat indywidualnie dla każdego wniosku, ale wydaje nam się, że jest to tak ważki temat, że powinniśmy zbudować całościową wizję tego pasa, wspólnie z państwem: interesariuszami, mieszkańcami i przedstawicielami mieszkańców Gdańska. Chcemy przedyskutować, jak ostatecznie to pasmo powinno wyglądać - dodał.

Prezydent Piotr Grzelak zaznaczył, iż w trakcie zaplanowanych konsultacji poruszone zostaną różne wątki dotyczące tego obszaru, a efektem kilkumiesięcznej dyskusji mają być m.in. parametry dla wysokości jaką powinna mieć nowa zabudowa, a także tego, w jaki sposób powinna być skomunikowana, oraz wskazania jakiej architektury oczekuje się w tym obszarze.

Podstawą pracy przy studium będzie współpraca z mieszkańcami i z szerokim gronem interesariuszy. W pierwszym spotkaniu na temat pasma alei Grunwaldzkiej uczestniczyli przedstawiciele władz miasta oraz radne miejskie - Emilia Lodzińska, przewodnicząca Komisji Zagospodarowania Przestrzennego i Anna Golędzinowska, przewodnicząca Komisji Zrównoważonego Rozwoju Rady Miasta, a także przedstawiciele zarządów dzielnic.

Radna Anna Golędzinowska przypomniała na wstępie, że obecnie dla Śródmieścia jest "szyty na miarę" Park Kulturowy.

- W kwestii al. Grunwaldzkiej myślimy z kolei nad rozwiązaniem będącym brakującym ogniwem pomiędzy Studium Miasta a miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Jest to przestrzeń wielkich potencjałów metropolitalnych, ale jednocześnie przestrzeń życia. Jest doskonale skomunikowana. Tutaj znajdują się też uczelnie wyższe - zwracała uwagę radna Golędzinowska. - Wydarzenia polityczne wokół Polski skłaniają nas do intensyfikacji myślenia o tym, że musimy coraz bardziej uniezależniać się od transportu samochodowego i od paliw kopalnych, za to mądrze orientować miasto wokół przystanków komunikacji szynowej i mobilności aktywnej.

Radna Emilia Lodzińska przyznała, że jako radna miejska na co dzień boryka się z kwestią dostępności m.in. do komunikacji publicznej czy terenów zielonych.

- Kolejna istotna kwestia to przemiany funkcjonalne, które na pewno nas czekają w tym obszarze. Istotne jest też to, co powiedział prof. Lorens - to, że ten dokument - studium PAG, nie będzie miał ram formalnych, to nie znaczy, że dla nas, radnych takiego znaczenia nie będzie miał. Mamy wiele dokumentów w Gdańsku, które pomimo braku formalności są przy innych dokumentach uwzględniane. Kładę na to nacisk po to, abyście państwo poważnie potraktowali te nasze spotkania. Przy późniejszych pracach nad miejscowymi planami zagospodarowania ten wspólnie wypracowany dokument będzie dla nas wyjściowy - zapewniła.

Radna Lodzińska zwróciła też uwagę, iż pas al. Grunwaldzkiej jest pięknym terenem w centrum miasta "wyłączonym w dużej mierze z funkcji życiowych jakich mieszkańcy potrzebują".

- Chcemy to odmienić - podkreśliła radna Lodzińska.

W dokumentach studialnych Pasmo Alei Grunwaldzkiej to część szerszego obszaru, tzw. Centralnego Pasma Usług. Obszar obejmuje powierzchnię około 620 ha​ i pokryty jest planami miejscowymi w 71 proc. W trakcie sporządzania jest sześć planów miejscowych. Liczba osób zameldowanych w tym obszarze w 2021 roku wynosiła 18 316.​ Występuje tu największa koncentracja usług w Gdańsku, rozciągająca się wzdłuż głównego ciągu transportowego.

- Przewidujemy trzy główne wymiary prac i analiz: urbanistyka, architektura i komunikacja. Chcemy zdefiniować wizję architektoniczno - urbanistyczną oraz wypracować zalecenia dotyczących przyszłej zabudowy. Będziemy inspirować się przykładami z zagranicy, aby przyjęte rozwiązania były nowoczesne i innowacyjne. Pasmo alei Grunwaldzkiej ma szanse stać się nową twarzą Gdańska o prawdziwie śródmiejskim charakterze - tłumaczył Piotr Lorens, Architekt Miasta Gdańska.

 

2

 

W trakcie dyskusji na temat nowego opracowania głos zabrali m.in. przewodniczący zarządów gdańskich dzielnic.

Krzysztof Koprowski, Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wrzeszcz Górny, podkreślał, że radnym i mieszkańcom zależy na kształtowaniu przestrzeni przyjaznej mieszkańcom, w której "po prostu chce się być".

- Obecnie budynki tak są projektowane, aby można było do nich wejść, wydać pieniądze bądź załatwić sprawę, a następnie wyjść z takiego budynku. Przykładowo: przestrzeń Galerii Bałtyckiej jest oderwana od sąsiedztwa. Nie chcemy takich rozwiązań. Liczę, że wreszcie pojawi się mieszkaniówka w naszej dzielnicy. Wrzeszcz Górny się wyludnia, chcemy odwrócić ten trend. Może pojawią się jakieś rozwiązania dostępnych mieszkań komunalnych, a nie na wynajem - zwracał uwagę Krzysztof Koprowski.

Andrzej Witkiewicz, Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Strzyża, podkreślał, że liczy z kolei na poprawę jakości przestrzeni publicznej, na zazielenienie jej.

Monika Mazurowska, Przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Aniołki, zwracała uwagę, iż należy podsumować korzyści, ale też i koszty - w tym społeczne - rozbudowy infrastruktury. Podkreśliła również bardzo ważną rolę zieleni w tym miejscu.

- Ważne jest, by to co zostanie stworzone, faktycznie służyło mieszkańcom - oceniła.

Tomasz Strug, Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Oliwa, zaznaczał z kolei, że należy pamiętać o tym, iż najważniejszym interesariuszem są mieszkańcy.

- Trzeba patrzeć w ich perspektywie i myśleć o ich dobrostanie. Oliwa zmieniła się diametralne w ostatniej dekadzie. Są inwestycje, które budzą do dziś sprzeciw mieszkańców. Liczę, że takich sytuacji w przyszłości da się oszczędzić Oliwie. Na pewno trzeba zweryfikować rozwiązania dotyczące komunikacji zbiorowej - stwierdził.

Uczestniczący w środowej inauguracji dyrektor zarządzający centrum handlowo-usługowym Manhattanu we Wrzeszczu, zwracał z kolei uwagę, by w trakcie konsultacji i prac nad tym dokumentem "strona biznesowa i mieszkańcy nie byli w opozycji do siebie".

- Mam wrażenie, że tak często było, przez co inwestycje budziły sprzeciw mieszkańców. Mam nadzieję, że Miasto będzie pełnić rolę moderatora prezentując różnych interesariuszy. Jeżeli chcemy, żeby do Gdańska przybyli nowi inwestorzy to musimy mieć świadomość, że gdzieś te biznesy muszą prowadzić - argumentował.

Wstępna wizja nowego dokumentu planistycznego powinna być gotowa do końca bieżącego roku, natomiast do końca 2023 r. powinien być gotowy nowy dokument.