Gdańszczanie na podium mistrzostw Europy. Michał Siess i Krystian Gryglewski w brązie

Świetnie walczyli polscy floreciści podczas mistrzostw Europy w Nowym Sadzie. Biało-czerwoni w turnieju drużynowym w meczu o brąz pokonali Francję 45:39. W drużynie było dwóch zawodników Fundacji Gdańskiej Szkoły Floretu - Cezary Siess i Krystian Gryglewski.

Gdańszczanie na podium mistrzostw Europy. Michał Siess i Krystian Gryglewski w brązie
A
A
data publikacji: 20 czerwca 2018 r.
Brązowi medaliści mistrzostw Europy: Michał Siess (pierwszy z lewej) i Krystian Gryglewski (trzeci z lewej)
Brązowi medaliści mistrzostw Europy: Michał Siess (pierwszy z lewej) i Krystian Gryglewski (trzeci z lewej)
fot. PZSzerm

Ostatni medal z mistrzowskiej imprezy polscy floreciści przywieźli w 2013 roku - zdobyli brąz mistrzostw Europy. W kwietniu 2017 roku trenerem reprezentacji został gdańszczanin Stanisław Szymański, który wcześniej przez wiele lat prowadził drużynę narodową do sukcesów, m.in. medali igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata. Mimo niespełna 70 lat (rocznik 1948) zdecydował się na przyjęcie propozycji z Polskego Związku Szermierczego. 

- Czuję się na siłach. Cały czas byłem obecny na turniejach Pucharu Świata. Jestem na bieżąco z tym, co dzieje się w dzisiejszej szermierce. Dlatego podjąłem się spróbowania wywalczenia kwalifikacji olimpijskiej - mówił nam trener Szymański w maju 2017 roku. 

Wówczas w reprezentacji widział przede wszystkim Cezarego Siessa z Fundacji Gdańska Szkoła Floretu i Andrzeja Rządkowskiego z KS Wrocławianie. Chciał, by do uprawiania szermierki wrócił utalentowany Krystian Gryglewski (także Fundacja GSF), który studiuje medycynę. 

Gdańszczanin trenerem reprezentacji Polski. Celem igrzyska olimpijskie w Tokio


Po roku pracy przyszły pierwsze sukcesy. Siess, Rządkowski, Gryglewski wsparci doświadczonym Leszkiem Rajskim z KS Wrocławianie, zdobyli brązowy medal mistrzostw Europy!

Turniej florecistów odbył się we wtorek, 19 czerwca, w Nowym Sadzie, gdzie odbywa się europejski championat. Polacy w pierwszym meczu bez problemów pokonali Belgów 45:27. W drugim zmierzyli się z Niemcami, w których składzie byli medaliści największych światowych imprez: Peter Joppich (czterokrotny indywidualny mistrz świata) i Benjamin Kleibrink (mistrz olimpijski z Pekinu). To był horror.

Podpopieczni trenera Szymańskiego przegrywali 32:33, gdy na plansze wyszedł Gryglewski (zastąpił Rządkowskiego), rozbił Alexandra Kahla 8:2. Przed decydującą walką Polacy prowadzili 40:35. W ostatniej walce na przeciw siebie wyszli Siess i Joppich, ale to Niemiec trafiał częściej. Było 41:44, rywalom do zwycięstwa brakowało jednego trafienia. Ale to Siess w końcówce był skuteczniejszy. 45:44!!! Półfinał dla Polski.

W walce o finał na drodze stanęli Włosi, biało-czerwoni ulegli 30:45. W meczu o brąz pokonali Francuzów 45:39. W finale Rosja wygrała z Włochami 45:38.

W turnieju indywidualnym Polacy zajmowali pozycje: Rajski - 22., Siess - 26, Michał Janda (AZS AWFiS Gdańsk) - 29.


W lipcu Polaków czekają mistrzostwa świata w chińskim Wuxi. Najważniejszą imprezą w najbliższych latach będą igrzyska olimpijskie w Tokio w 2020 roku. Floreciści walczyć tam będą o medale indywidualnie i drużynowo.