#StopHejt! Gdańskie serce dla Pawła Adamowicza i przeciw nienawiści

- Paweł Adamowicz przeszkadzał nienawistnikom, przeszkadzał takim ludziom, którzy teraz nami rządzą. Pamiętajmy o nim jak najdłużej i nie dajmy się nienawiści - apelowała prof. Ewa Graczyk u stóp Pomnika Poległych Stoczniowców, gdzie 13 stycznia zapłonęło serce ze zniczy, by upamiętnić zamordowanego prezydenta i zaprotestować przeciw nienawiści w życiu publicznym. Wzruszające słowa padły z ust Antoniny Adamowicz, córki prezydenta.
13.01.2023
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
napis ze zniczy #StopHejt otoczony zniczami ułożonymi w kształt serca
Serce ze zniczy znów zapłonęło pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku, 13 stycznia 2022, 4. rocznica zamachu na Pawła Adamowicza
Fot. Piotr Wittman/www.gdansk.pl

#StopHejt w sercu

Układanie zapalonych zniczy w kształt serca w czwartą rocznicę śmiertelnego zamachu na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odbyło się u stóp Pomnika Poległych Stoczniowców - w tym samym miejscu, gdzie powstało po raz pierwszy. W serce o obrysie wykonanym ze zniczy czerwonych układający wpisali zniczami hasło #StopHejt.

Punktualnie o godz. 18 zabrzmiały ostatnie słowa Pawła Adamowicza wypowiedziane podczas 27 finału WOŚP w 2019 roku, a później nastąpiła minuta ciszy.

- 13 stycznia 2019 roku Paweł Adamowicz został zaatakowany przez hejtera, przez szaleńca, który zadał mu śmiertelne ciosy nożem. To nienawiść i mowa nienawiści prowadzi do tego, że ludzie zabijają się, że nie potrafią żyć razem. Od czterech lat Komitet Obrony Demokracji i wiele organizacji, które nam w tym dniu pomagają, rozpala serce dla Pawła Adamowicza, upamiętniamy śmierć naszego prezydenta - mówił Michał Piotr Szulc z KOD Pomorze. - Nic tak bardzo nie jest w stanie człowieka powoli wykańczać, jak mowa nienawiści, nieprzemyślane słowa, które trafiają do telewizji i mediów społecznościowych. Coraz częściej telewizja publiczna wspiera hejterów, nie chcemy żeby tak było w Polsce. Powinniśmy wszyscy razem mówić jednym głosem: stop mowie nienawiści, stop hejt!

ludzie układają znicze w kształt serca
Deszczowa pogoda nie przeszkodziła w realizacji planu
Fot. Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Prof. Ewa Graczyk: wciąż brakuje nam Pawła Adamowicza w polityce i życiu społecznym 

Prof. Ewa Graczyk wyznała: - Ciągle nam brakuje Pawła Adamowicza. Mówię tu o społeczności LGBT+ , dla której stworzył zupełnie niepowtarzalne warunki w Gdańsku. Po latach wahania, bo to nie było dla niego takie proste, poszedł z nami w Marszu Równości i wypowiedział wspaniałe słowa “Ten jest zboczony, kto sieje nienawiść”. Gdańsk kontynuuje jego politykę sprzyjania równości.

Profesorka podkreśliła także, że Pawła Adamowicza brakuje także w sferze politycznej i społecznej: - Przez całe życie się rozwijał, zmieniał zdanie i pod koniec życia był nieposłuszny autorytarnej władzy i nieludzkiemu kościołowi, chociaż uważał się za katolika. Cios zabójcy odebrał go nam, zamknął drogę dla dalszej działalności tego niezwykłego człowieka, który mógł być autorem ścieżki oporu, tak dziś dla nas ważnej. … Paweł Adamowicz przeszkadzał nienawistnikom, przeszkadzał takim ludziom, którzy teraz nami rządzą. Pamiętajmy o nim jak najdłużej i nie dajmy się nienawiści. 

Kto przeprosił za hejt, za sianie pogardy? Kwiaty dla Pawła Adamowicza w 4. rocznicę zamachu

Magdalena Adamowicz: Nienawiść? Jest jeszcze gorzej

Magdalena Adamowicz przyszła na Plac Solidarności razem z córkami Antoniną i Teresą: - Kiedy cztery lata temu zobaczyłam was wszystkich w ogromnym smutku, opłakujących śmierć Pawła, tliła się we mnie nadzieja, że to nie może być śmierć na marne, że po takiej tragedii świat się musi zmienić, ale przez te cztery lata nie posunęliśmy się ani o krok do przodu. Jest jeszcze gorzej. Na granicy z Białorusią wypychamy ludzi. Mówimy o miłości do bliźniego, ale tylko białego i katolika. W Ukrainie toczy się przerażająca wojna. Kiedy w końcu ta zaraza, ta nienawiść, przestanie zalewać świat? Proszę, wzywam, krzyczę - skończmy w końcu z tą nienawiścią!

dwie kobiety ubrane na czarno
Przy mikrofonie Magdalena Adamowicz, obok jej starsza córka Antonina
Fot. Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Kiedy widzę ludzi, jestem trochę mniej samotna

Antonina Adamowicz podziękowała wszystkim za przybycie: - Minęły cztery lata, a to dużo czasu, a wy wciąż tu jesteście. Urodzone w dniu śmierci mojego ojca dziecko chodziłoby już teraz do przedszkola. Byłoby już małym człowiekiem…. Takie czteroletnie dzieci, które nie mają taty, są we mnie i w mojej siostrze. Kiedy sobie to uświadamiam, jest mi bardzo samotnie i smutno, ale kiedy widzę tu ludzi, czuję się trochę mniej samotna, bo wiem, że pamiętacie i wiem, że pamięć o moim ojcu nie umrze tak łatwo i że póki będziemy tu przychodzić, nawet co dwa lata, on będzie tu z nami. 

Podczas spotkania pod Pomnikiem dwukrotnie zaśpiewał chór Virij, w którego skład wchodzą mieszkający w Gdańsku Ukraińcy i Ukrainki, a Ewa Jędrzejewska aktora Teatru Wybrzeże przedstawiła płomienne recytacje wierszy “Nienawiść” Wisławy Szymborskiej oraz Modlitwy o wschodzie słońca” Natana Tanenbauma.  



Akcja społeczna Serce #StopHejt organizowana jest w tym roku w 27 miastach w Polsce w dniach 13 i 14 stycznia. W Gdańsku Komitet Obrony Demokracji zorganizował to wydarzenie przy wsparciu i pomocy Instytutu Pawła Adamowicza, Fundacji Wspólnota Gdańska, Stowarzyszeń Tolerado i Warto być Przyzwoitym, Stowarzyszenia “Skwer Władysława Bartoszewskiego”, Fundacji Gdańskiej i wielu ludzi dobrej woli. 

 

TV

To przedszkole jest wzorem