Każde drzewo się liczy. Miasto inwentaryzuje drzewostan
Faszynowe płotki w parku
Pod koniec tegorocznych wakacji wzdłuż części alejek Parku Oliwskiego stanęły faszynowe (czyli plecione z gałęzi) płotki. Ich obecność wynika z projektu realizowanego przez Gdański Zarząd Zieleni, dofinansowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Projekt, którego celem jest m. in. ochrona rosnących w parku okazów buka pospolitego, był tematem wtorkowego (6 października), spaceru edukacyjnego po parku. Lekcji ochrony drzew w warunkach intensywnie użytkowanego, a jednocześnie zabytkowego parku udzieliły inspektorki GZZ na co dzień dbające o tutejszą roślinność - od drzew po kwiaty rabatowe.
Wśród uczestników dominowały osoby emocjonalnie z oliwskim parkiem związane: korzystające z niego regularnie, nieraz od dziecka po emeryturę.
Jak skutecznie chronić drzewa. Ważny kongres arborystyczny w Gdańsku
Tu nie chodź przedeptem
Przewodniczki czekały na słuchaczy przy rotundzie Palmiarni. Halina Pawłowska, kierowniczka Działu Utrzymania Drzewostanu GZZ, przedstawiła ogólne założenia projektu: - Płotki faszynowe powstały nie po to, żeby utrudnić przejście, bądź zablokować dostęp mieszkańcom odwiedzającym park. Powstały, by poprawić warunki siedliskowe bukom pospolitym rosnącym w Parku Oliwskim - tłumaczyła Halina Pawłowska. - Za pomocą faszyny wyznaczyliśmy enklawy dla ok. 30 wiekowych drzew. Obecność płotków ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze, zapobiega zagęszczaniu podłoża wokół drzew. Park jest bardzo mocno uczęszczany i nie każdy korzysta z niego w sposób regulaminowy. Skracając drogę przez miejsca nieprzeznaczone do chodzenia, czy rekreacji, ubijamy ziemię, zagęszczając ją. Stawiając płotek, dajemy spacerowiczom sygnał, żeby nie korzystali już z przedeptów w pobliżu objętych ochroną drzew. Po drugie, faszyna to bariera ułatwiająca zatrzymanie i gromadzenie drobnych gałęzi i liści. Zaprzestaliśmy grabienia w wygrodzonych miejscach, by powstało naturalne podłoże, bogate w substancje organiczne, które pomogą bukom wzmocnić ich kondycję, a przez to także odporność na monetkę bukową.
Drzewa też potrzebują tlenu
Dalsza część spaceru odbyła się już śladem faszynowych płotków. Prowadząca - Monika Winiarska, inspektorka ds. utrzymania drzewostanu GZZ przypomniała, że Park Oliwski jest wpisany do rejestru zabytków, w związku z tym każda, najmniejsza zmiana musi być uzgadniana z pomorskim wojewódzkim konserwatorem zabytków, dbającym o zachowanie osi widokowych i historycznych założeń.
- Stąd decyzja o zastosowaniu płotków faszynowych, które nie ingerują na trwałe w grunt. Można je łatwo usunąć i łatwo naprawić, a przy tym łatwo zatrzymują liście, które powinny być pod bukami, ale nie na alejkach, które sprzątamy, żeby nikt się na liściach nie pośliznął - tłumaczyła Monika Winiarska. - Buk nie jest drzewem tolerującym inne rośliny przy sobie, jeśli przyjrzeć się bukom rosnącym np. w Parku Jaśkowej Doliny, zobaczymy pod nimi tylko ich własne liście, które rozkładając się, zasilają glebę w niezbędne dla dobrego wzrostu drzew składniki. Takie same warunki chcemy stworzyć tutaj.
Ważnym dla kondycji drzewa czynnikiem jest też stan gleby wokół niego, bo to właśnie przez glebę do korzeni dociera tlen. Jeśli jest ona zagęszczona (bo wydeptały ją setki osób idących każdego dnia na skróty), pierwiastek nie ma jak przeniknąć do korzeni. Drzewo dusi się i umiera.
Monetka bukowa to zła monetka
Inspektorka GZZ zatrzymała się po drodze przy martwym buku (tzw. drzewa świadkowie są pozostawiane jako m.in. dom dla owadów, a przez to miejsce żerowania ptaków - red.) i zerwała z jego pnia grzyba - wspomnianą już wcześniej monetkę bukową.
- Pojawienie się monetki jest objawem osłabienia drzewa, tak więc dla nas widok owocnika tego grzyba to sygnał, że coś jest nie tak, że musimy poprawić warunki siedliskowe - zaznaczyła Monika Winiarska i przybliżyła słuchaczom koncepcję usytuowania płotków, przystając w miejscu, gdzie ich nie ustawiono.
- Jesteśmy w leśnej części parku (od strony ul. Opackiej - red.), wejście na tutejszą rozległą polanę nie zostało wygrodzone, bo jest to przestrzeń pozostawiona do rekreacji, a poza tym konserwator zalecił, by nie naruszać tej osi widokowej. Płotki w większości ustawione są wzdłuż ciągów komunikacyjnych, nie blokują nagle przejścia, są delikatnym sygnałem, sugestią, że coś się zmieniło, że może lepiej nie przekraczać tej przeszkody.
Zna tu każdą wiewiórkę
Fani rabat kwiatowych w Parku Oliwskim mieli okazję poznać ich główną twórczynię - Alinę Dziembę, inspektorkę ds. utrzymania zieleni w GZZ, która (jak powiedziały jej koleżanki) zna tu każdą wiewiórkę.
Alina Dziemba zapoznała uczestników spaceru m. in. z harmonogramem koszenia trawników w parku: - Na górnym i dolnym tarasie, tam gdzie rosną rośliny jednoroczne, staramy się kosić trawę regularnie, przynajmniej raz na 10 dni, w zależności od pogody.
A pozostałe trawniki przycinamy raz w miesiącu. Przykładem jest polanka w części leśnej. Utrzymujemy tam przyciętą trawę, bo taka przestrzeń jest potrzebna: ludziom, którzy chcą się położyć na kocyku, albo grupie, która chce poćwiczyć jogę. Staramy się dać przestrzeń w parku dla wszystkich.
Ostatni przystanek spaceru miał miejsce przy altanie, w wakacyjne weekendy będącej sceną koncertów, których liczna widownia siedzi pod drzewami obecnie wygrodzonymi faszyną. Jeden z uczestników spacery wyraził obawy o losy projektu w tym miejscu.
- Organizatorzy koncertów i innych wydarzeń w parku muszą je wcześniej uzgodnić z nami. W tym roku koncerty odbywały się w altanie, bo płotków jeszcze nie było, a wszystkie ustalenia były poczynione dużo wcześniej - odpowiedziała Alina Dziemba. - Organizatorzy wydarzeń są z nami w ciągłym kontakcie. Jeśli im powiemy, że tutaj chcemy chronić buki i zaproponujemy im inną przestrzeń w parku, przystosują się, są otwarci.
Zachęta do kontaktu i kolejny spacer
Na zakończenie edukacyjnego spotkania, przewodniczki z GZZ zachęciły uczestników do kontaktu - do zgłaszania pomysłów, uwag, ale i zauważania działań Zarządu, które przypadły im do gustu.
To jeszcze nie koniec spacerów edukacyjnych z GZZ. Najbliższy odbędzie się 22 października (w czwartek). Zbiórka o godz. 16.50 przy rotundzie Palmiarni. Głównym bohaterem spaceru będzie jemioła, a raczej walka z nią, na przykładzie działań w Parku Oliwskim.
Dotacja od WFOŚiGW dla GZZ na realizację projektu związanego z poprawą warunków siedliskowych budynków i usunięcia jemioły z cennego zadrzewienia w Parku Oliwskim wyniosła 100 tys. zł, dofinansowanie stanowi 80 proc. kosztów realizacji projektu.