„Don Giovanni” na Targu Węglowym. Słynny rozpustnik znów uwiódł tłumy słuchaczy

W sobotni wieczór, 21 lipca 2018 r., melomani zasiedli na leżakach na Targu Węglowym, by posłuchać opery Wolfganga Amadeusza Mozarta i opowieści sopranistki Katarzyny Hołysz oraz znawcy opery Jerzego Snakowskiego. Wspaniała muzyka, perfekcyjne wykonanie i charyzmatyczni prowadzący to recepta na sukces tej plenerowej imprezy o lat.

„Don Giovanni” na Targu Węglowym. Słynny rozpustnik znów uwiódł tłumy słuchaczy
A
A
data publikacji: 22 lipca 2018 r.
W tym roku na Targu Węglowym melomani wysłuchali opery Mozarta Don Giovanni
W tym roku na Targu Węglowym melomani wysłuchali opery Mozarta "Don Giovanni"
Krzysztof Mystkowski / KFP


„Don Giovanni” przyciągnął w sobotni wieczór na Targ Węglowy tłumy widzów. Nic dziwnego, wszak to publiczność zdecydowała, że dziewiątą odsłonę plenerowych projekcji oper na wielkim ekranie ustawionym na tle Katowni wypełni wybitne dzieło Wolfganga Amadeusza Mozarta w inscenizacji przygotowanej przed blisko 10 laty na Sferisterio Opera Festival w Maceracie.

Głosowanie tradycyjnie już przeprowadził portal trojmiasto.pl, projekcję zorganizował Instytut Kultury Miejskiej, a w role gospodarzy wydarzenia po raz kolejny wcielili się sopranistka Katarzyna Hołysz oraz wielki znawca opery Jerzy Snakowski.

Nie tylko muzyka Mozarta czarowała publiczność, ale też charyzmatyczni prowadzący - sopranistka Katarzyna Hołysz i znawca opery Jerzy Snakowski
Nie tylko muzyka Mozarta czarowała publiczność, ale też charyzmatyczni prowadzący - sopranistka Katarzyna Hołysz i znawca opery Jerzy Snakowski
Krzysztof Mystkowski / KFP


Oboje zadbali o wprowadzenie i komentarz do spektaklu (prezentowanego w wersji oryginalnej).

– Don Giovanni to nikt inny jak Don Juan – libertyn, rozpustnik, anarchista i uwodziciel – wprowadzał melomanów Jerzy Snakowski. - Tyle że Mozart pokazuje go nieco inaczej. Opera skupia się nie na jego kolejnych miłosnych podbojach, a raczej na wiecznej ucieczce przed ofiarami. Te śpiewające sopranami furie kochają go i nienawidzą jednocześnie. Chcą się mścić, bo zostały albo porzucone albo nie do końca zaspokojone. Ale przede wszystkim ścigają go po to, by być bliżej niego. Jednak Don Giovanni nie zamierza smakować czegoś, czego już próbował. Szuka coraz to nowych doznań, by w finale wpaść w ramiona śmierci, która okazuje się być… mężczyzną.

 

Słuchacze i prowadzący [na zdj. po prawej - Katarzyna Hołysz] bawili się wspaniale...
Słuchacze i prowadzący [na zdj. po prawej - Katarzyna Hołysz] bawili się wspaniale...
Krzysztof Mystkowski / KFP

Premiera opery Mozarta „Don Giovanni, czyli rozpustnik ukarany” z librettem napisanym przez Lorenzo Da Ponte odbyła się w Pradze 29 października 1787 roku. Podobno był na niej sędziwy już wówczas Giacomo Casanova.

... przyszli młodzi...
... przyszli młodzi...
Krzysztof Mystkowski / KFP


Nagranie spektaklu zaprezentowanego w sobotę na LEDowym ekranie pochodzi z 2011 roku. Inscenizacja powstała na zlecenie Sferisterio Opera Festival w Maceracie dwa lata wcześniej. Premiera odbyła się w Teatro Lauro Rossi w Maceracie. Spektakl wyreżyserował Pier Luigi Pizzi, zaś Orchestrę e Coro del Teatro La Fenice poprowadził maestro Riccardo Frizza.

 

...i nieco starsi
...i nieco starsi
Krzysztof Mystkowski / KFP



W głównych rolach wystąpili: bas-baryton Ildebrando D'Arcangelo (Don Giovanni), bas Andrea Concetti (Leporello), bas Enrico Giuseppe Iori (Il Commendatore), sopranistka Myrtò Papatanasiu (Donna Anna), tenor Marlin Miller (Don Ottavio), sopranistka Carmela Remigio (Donna Elvira), sopranistka Manuela Bisceglie (Zerlina) i bas-baryton William Corrò (Masetto).

Autor: KFP

Ci, dla których zabrakło krzesełek, siadali na murkach i trawnikach
Ci, dla których zabrakło krzesełek, siadali na murkach i trawnikach
Krzysztof Mystkowski / KFP

oprac. AU (0)
www.gdansk.pl
oprac. AU (0)
www.gdansk.pl