• Start
  • Wiadomości
  • Actus Humanus 2021: “Słuchając muzyki można zapomnieć na chwilę o tym, co tu i teraz”

Actus Humanus 2021: “Słuchając muzyki można zapomnieć na chwilę o tym, co tu i teraz”

Po rocznej przerwie znów na żywo w Gdańsku. Actus Humanus (3-12 grudnia 2021 r.), największy polski festiwal muzyki dawnej oferuje słuchaczom arcydzieła doby średniowiecza, renesansu i baroku w mistrzowskich interpretacjach. O nowościach, powrotach i ciekawostkach repertuarowych oraz ulubionym kompozytorze opowiada Filip Berkowicz, dyrektor artystyczny i pomysłodawca festiwalu. 
( Publikacja: 03.12.2021 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Filip Berkowicz: - Uwielbiam twórczość Jana Sebastiana Bacha. To miłość, która trwa nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat.
Filip Berkowicz, dyrektor artystyczny Actus Humanus: - Uwielbiam twórczość Jana Sebastiana Bacha. To miłość, która trwa nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat
fot. Adam Golec

 


Anna Umięcka: - Koncertów jubileuszowej 10. edycji Actus Humanus publiczność mogła wysłuchać tylko przez internet. W tym roku wciąż zmagamy się z pandemią. W jaki sposób wpłynęło to na organizację festiwalu?

Filip Berkowicz: - Gdański Actus Humanus już od lat jest rozpoznawalną marką wśród światowych festiwali muzyki dawnej, który rokrocznie gromadzi światową i polską elitę artystów. Nie inaczej – pomimo wciąż trwającej pandemii – będzie w tym roku. Ubiegły rok rzeczywiście mocno pokrzyżował nam plany i festiwal mógł odbyć się w grudniu wyłącznie w wersji on-line i na antenie radiowej Dwójki, która też wcześniej w kwietniu przypomniała 13 zarejestrowanych w minionych latach koncertów. Byliśmy zaskakiwani lockdownami na dwa tygodnie przed każdą zaplanowaną edycją. To powodowało spore perturbacje zarówno dla artystów, jak i dla nas. Odwoływaliśmy koncerty, zmieniał się program. Jednak wyszliśmy z tego wszystkiego obronną ręką – festiwal on-line cieszył się olbrzymią popularnością. Nauczyliśmy się też większej elastyczności i reagowania ze spokojem na sytuacje kryzysowe. Wiedzieliśmy jednak, że tegoroczna wielkanocna edycja Actus Humanus Resurrectio nie będzie się mogła odbyć. Skupiliśmy się zatem znów na przygotowaniu połączonej edycji, złożonej z 20 koncertów z udziałem publiczności, w grudniu. Mamy jednak nadzieję, że w 2022 roku wrócimy do regularnego cyklu jaki nasza publiczność zna – Resurrectio w kwietniu i Nativitas w grudniu. Już jutro ujawnimy program najbliższego z nich.

Festiwal od lat oferuje słuchaczom perfekcyjne wykonania i radość wspólnego uczestnictwa w artystycznym misterium. Jeśli mottem Actus Humanus 2021 są słowa Carla Philippa Emanuela Bacha: "Muzyka nade wszystko musi poruszać serce", czy to znaczy, że dobór utworów w tegorocznym programie podporządkowano idei większej czułości dla słuchaczy?

- Dbamy o to, aby prezentowany program złożony był z jednej strony z rozpoznawalnych dzieł, ale też z drugiej z muzycznych ciekawostek repertuarowych. Program, który przygotowaliśmy to bogactwo różnorodności i każdy z 20 prezentowanych koncertów stanowi swój mikroświat. Będzie m.in. poszukiwanie melancholii, ważny głos kobiet, tradycyjna muzyka polska, msza bożonarodzeniowa, a także mieniąca się bogactwem barw twórczość instrumentalna doskonale znanych Bacha, Vivaldiego czy Gemminianiego i ich mniej znanego kolegi – Williama Boyce’a.

Od 2017 carillon jest stale obecny na Actus Humanus. Co tym razem wydarzy się na festiwalu?

- Pielęgnujemy tę tradycję i cieszymy się z wpisu muzyki carillonowej na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Nasze zaproszenie do prezentacji opracowań na carillon muzyki Sweelincka i Muffata przyjęły dwie najznakomitsze wirtuozki tego instrumentu – Monika Kaźmierczak i Małgosia Fiebig.


Czy uważa Pan, że właśnie w muzyce dawnej możemy znaleźć pocieszenie, dystans, odpoczynek od współczesnych trosk?

- Słuchając tej pięknej muzyki, goszcząc w zabytkowych wnętrzach gdańskich obiektów z pewnością można przenieść się w czasie i zapomnieć na chwilę o tym co tu i teraz.

Którego z kompozytorów Pan sam słucha teraz najchętniej?

- Uwielbiam twórczość Jana Sebastiana Bacha. To miłość, która trwa nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat.

Tegoroczną odsłonę festiwalu zainauguruje Akademie für Alte Musik Berlin. Zespół powraca po dwóch latach. Czy takich powrotów będzie więcej w programie?

- Powraca też Ensemble Correspondances i Concerto Italiano. W ubiegłym roku gościliśmy na naszym festiwalu znakomite zespoły polskie – {oh!} Orkiestrę Historyczną, Arte dei Suonatori, Royal Baroque Ensembe czy Orkiestrę Czasów Zarazy. Wtedy występowały w pustym Centrum św. Jana. Teraz powrócą z nowymi programami aby zagrać dla naszej publiczności.

Kogo usłyszymy w Gdańsku po raz pierwszy?

- Po raz pierwszy na Actus Humanus usłyszymy m.in. Café Zimmerman, Andreasa Staiera, Hopkinsona Smitha, Zespół Marii Pomianowskiej i Il Giardino d’Amore

Na który koncert Pan czeka szczególnie? 

- Na pierwszy recital solowy Giovanniego Antoniniego. Proszę sobie wyobrazić, że ten legendarny założyciel Il Giardino Armonico, jeszcze nigdy w karierze nie zagrał koncertu solo. Cieszę się, że nasz festiwal inspiruje.

Szczegółowy program na stronie  festiwalu Actus Humanus

Bilety na koncerty dostępne w serwisie Ticketmaster.pl