Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Jelitkowo. 120 śmiałków w zimnej wodzie - gdańskie morsy uczciły Nowy Rok

Już po raz 44. gdańskie morsy (panie i panowie) zażyły noworocznej kąpieli w Zatoce Gdańskiej. Jak zwykle było wesoło, kolorowo, w lekkim negliżu. Stojący wokół kibice w ciepłych kurtkach i czapkach patrzyli na to wszystko, robili zdjęcia i zastanawiali się, jak "oni" wytrzymują na takim chłodzie.

Jelitkowo. 120 śmiałków w zimnej wodzie - gdańskie morsy uczciły Nowy Rok
A
A
data publikacji: 01 stycznia 2019 r.
Do wody z saksofonem? Gdańskie morsy nie wyobrażają sobie inaczej, a już na pewno w Nowy Rok
Z saksofonem? Gdańskie morsy nie wyobrażają sobie inaczej, a już na pewno w Nowy Rok
Krzysztof Mystkowski/Kosycarz KFP


Noworoczne morsowanie rozpoczęło się we wtorek, 1 stycznia 2019 r., o godzinie 13.00. Jak zwykle, działo się to na plaży w Jelitkowie, na wysokości kultowego lokalu „Parkowa”, wejście numer 72 lub 73. Impreza trwała blisko dwie godziny.

- Jak co roku na plaży pojawią się nie tylko gdańszczanie, ale i osoby, które na tę imprezę przyjadą specjalnie z innych miast, a także takie, które nigdy wcześniej jeszcze nie morsowały - zapowiedział honorowy prezes Gdańskiego Klubu Morsów, Lech Szymaniuk.


Do wody weszło blisko 120 osób, nie tylko gdańszczan. Gdański Klub Morsów ma w swoich szeregach 450 członków
Do wody weszło blisko 120 osób, nie tylko gdańszczan (jak widać był nawet Góral). Gdański Klub Morsów ma w swoich szeregach 450 członków
Krzysztof Mystkowski/www.gdansk.pl


I tak rzeczywiście było. Do wody weszło blisko 120 osób, niektórzy - jako noworoczni debiutanci. Gdański Klub Morsów liczy w sumie 450 osób, więc frekwencję można uznać za przyzwoitą.

W programie imprezy znalazł się m.in. chrzest na morsa, wybór najoryginalniejszego przebrania uczestników noworocznej kąpieli i przyznanie tytułu Super Morsa. Gwoździem programu było wejście po szyję do lodowatej wody, które poprzedzone zostało rozgrzewką.


Neptun oczywiście nie przyszedł sam, ale z Salacją, która jest starorzymską personifikacją słonej wody
Neptun oczywiście nie przyszedł sam, ale z Salacją, która jest starorzymską personifikacją słonej wody
Krzysztof Mystkowski/Kosycarz KFP


Woda miała temperaturę około czterech stopni, bo taka jest obecnie w Zatoce. Jakie to uczucie, zanurzyć się w takim chłodzie? Morsy mówią, że kiedy wchodzi się po raz pierwszy, woda szczypie. Za drugim razem już niemal parzy, w ogóle nie czuje się zimna.

- Czuć euforię, organizm odpoczywa, szczególnie polecam osobom, które pracują umysłowo, bo wspaniale odświeża całe ciało, nie wspominając już nawet o innych, pozytywnych, potwierdzonych naukowo aspektach morsowania - podkreśla główny organizator wydarzenia.


Konkurs morsiej piękności, w strojach fantazyjnych. Ładnie wyglądam prawda, zmarźlaki?!
Konkurs morsiej piękności, w strojach fantazyjnych. Dobrze wyglądam, prawda zmarźlaki?!
Krzysztof Mystkowski/Kosycarz KFP


Do zimnej wody parasolem? Jasne że tak, przecież synoptycy zapowiedzieli na Nowy Rok przelotne opady deszczu
Do zimnej wody parasolem? Jasne że tak, przecież synoptycy zapowiedzieli na Nowy Rok przelotne opady deszczu
Krzysztof Mystkowski/Kosycarz KFP


Człowiek (znaczy mors) wychodzi z wody i od razu biegiem, bo czuje, że na plaży jest naprawdę zimno
Człowiek (znaczy mors) wychodzi z wody i od razu biegiem, bo czuje, że na plaży jest naprawdę zimno. Ważne, żeby biec z uśmiechem
Krzysztof Mystkowski/Kosycarz KFP
-
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
-
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl