Gdańsk nie będzie Neapolem, który nie poradził sobie z tematem śmieci produkowanych przez mieszkańców. Dzięki programowi inwestycyjnemu, którego wartość przekroczyła 400 milionów złotych składowisko śmieci na Szadółkach będzie działało o pól wieku dłużej (!), a Zakład Utylizacyjny stał się jedną z najnowocześniejszych tego typu firm w Polsce.
Dzięki inwestycjom, które przez ostatnie lata przeprowadzono w ZUT Gdańsk dysponuje jedną z najnowocześniejszych sortowni odpadów, elektrownią biogazową unieszkodliwiającą biogaz, nową kwaterą składowania odpadów, podczyszczalnią ścieków, kompleksem kompostowni, segmentem magazynowania i odbioru odpadów niebezpiecznych, segmentem unieszkodliwiania odpadów budowlanych.
- Dziewięć lat temu Gdańsk zagrał va banque - wspomina Wojciech Głuszczak, prezes ZUT. - Rozpoczął plan inwestycyjny, mimo, że nie miał zagwarantowanych pieniędzy z Unii Europejskiej. Zaryzykowano i plan się powiódł. Pieniądze z Unii zostały przyznane. To wielki dzień dla Gdańska - cieszył się prezes Głuszczak podczas specjalnej konferencji podsumowującej proces inwestycyjny wykonany w ramach projektu ?Modernizacja gospodarki odpadami komunalnymi w Gdańsku?.
- Inwestycje zmniejszają uciążliwości zapachowe składowiska, dają pracę 150 nowozatrudnionym i sprawiają, że Zakład Utylizacyjny w Gdańsku korzysta z najnowszych technologii, jakie funkcjonują w tej branży - zaznacza Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
Dumą zmodernizowanego kompleksu jest sortownia odpadów, która spowoduje, że na wysypisko będzie trafiać o 140 tys. ton mniej odpadów rocznie. Sortowanie wstępne przeprowadzają maszyny - separatory balistyczne, optyczne i magnetyczne. Oddzielają metale od niemetali. W sortowni pracują także ludzie i to oni przy taśmociągu dokonują kolejnej segregacji odpadów.
- Sortownia była konieczna, gdyby nie ona, wysypisko na Szadółkach musielibyśmy zamknąć za dziesięć lat. Wtedy pojawiłby się kolejny problem, co zrobić z odpadami. Najbardziej dobitnym przykładem jest oczywiście Neapol, ale patrząc na polskie podwórko taki problem ma np. Łódź, która wozi swoje odpady do Niemiec - podkreśla Maciej Lorek, dyrektor Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Koszt realizacji projektu wdrożonego na Szadólkach wyniósł 335 084 512 PLN netto, (407 372 855 PLN brutto) kwota dofinansowania projektu przez UE wynosi 200 575 663 PLN, co stanowi ok. 60% całościowych kosztów.
Ważne daty w realizacji przedsięwzięcia
- 2002 - uchwała Rady Miasta Gdańska inicjująca projekt,
- 2004 - podpisanie umowy z wykonawcą opracowania dotyczącego Projektu Budowlanego; zlecenie studium wykonalności i wniosku aplikacyjnego dla przedsięwzięcia: ?Modernizacja gospodarki odpadami w Gdańsku?; uchwała Rady Miasta zatwierdzająca zakres i źródła finansowania inwestycji oraz upoważnienie do ubiegania się o dofinansowanie z europejskiego Funduszu Spójności,
- 2005 - zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na budowę; złożenie wniosku oraz Studium Wykonalności do Komisji Europejskiej,
- 2006 - odmowa dofinansowania z uwagi na wyczerpanie funduszy okresu finansowania 2004 ? 2006,
- 2007 - stworzenie alternatywnego, innowacyjnego modelu finansowania ? program emisji obligacji krótkoterminowych; ogłoszenie trzech przetargów dla przedsięwzięcia ?Modernizacja gospodarki odpadami komunalnymi w Gdańsku?: Przetarg
na Public Relations wraz z edukacją ekologiczną; Przetarg na Inżyniera Kontraktu; Przetarg na Projektowanie i budowę Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów w Gdańsku Szadółkach ? roboty budowlano-montażowe,
- 2008 - podpisanie kontraktów z wykonawcami ? rozpoczęcie robót budowlanych
- 2009 - aktualizacja Wniosku o dofinansowanie wraz ze Studium Wykonalności w oparciu o rzeczywiste koszty zawartych kontraktów
- 2010 - zakończenie robót budowlanych
Magdalena Kuczyńska/Biuro Prasowe




















