PORTAL MIASTA GDAŃSKA

Tradycyjne gdańskie receptury

Tradycyjne gdańskie receptury
Są w Gdańsku takie miejsca, gdzie chleb pieczony jest według starej, przedwojennej receptury w piecu opalanym węglem, a słodycze wyrabiane są w maszynie pochodzącej z XIX wieku.
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Są w Gdańsku takie miejsca, gdzie chleb pieczony jest według starej, przedwojennej receptury w piecu opalanym węglem, a słodycze wyrabiane są w maszynie pochodzącej z XIX wieku.

Gdańszczanie odwiedzający piekarnie na Dolnym Mieście kupują pieczywo wypiekane według staropolskiej receptury. Nie zawiera ono powszechnie stosowanych ulepszaczy i spulchniaczy. ?Pieczywo pszenne wypiekane jest wyłącznie na drożdżach, żytnie zaś na zakwasach, dzięki czemu posiada całkiem inne walory smakowe niż to, do produkcji którego używane są środki chemiczne? - mówi Ryszard Majchrowski, właściciel piekarni. Wyrabiane ręcznie i pieczone w piecu węglowym chleby, są obecnie w Europie bardzo cenionym produktem, za który klienci gotowi są płacić około 10 euro. Warto więc wiedzieć, że w Gdańsku jest miejsce gdzie można kupić takie wypieki w przystępnej cenie.

Piekarnie, znajdującą się w pobliżu Bramy Nizinnej otworzył ojciec pana Ryszarda Majchrowskiego w 1973 r. Co ciekawe, pieczywo wypiekane było w tym miejscu już przed wojną. Specjalnością piekarni jest okrągły chleb, z dodatkiem gotowanych, utartych ziemniaków, które powodują, że pieczywo dłużej utrzymuje świeżość. Dużym powodzeniem wśród klientów cieszą się również chleby pszenne, żytnie, wiejskie, razowe a także bułki, rogale, chałki i drożdżówki.


W Gdańsku jest także jedyna w Polsce i zaledwie jedna z siedmiu w Europie manufaktura cukierków. Od czterech miesięcy na Głównym Mieście, w okolicach Zielonej Bramy unosi się słodki, karmelowy zapach. Wewnątrz, oprócz cukierków, lizaków, cukrowych figurek i miedzianych garnków do gotowania cukru znajduje się przeszklona lada, na której cukiernicy przygotowują łakocie na oczach klientów. Dodatkową atrakcją jest to, że każdy z gości odwiedzających sklep ma szansę spróbować ciepłego karmelka prosto ze stołu grzewczego. Ciekawostką jest też to, że słodycze wyrabiane są tu w XIX wiecznej maszynie. ?Podczas poszukiwania na Jarmarku Dominikańskim miedzianych garnków niezbędnych do gotowania cukru w wysokiej temperaturze dokonaliśmy niesamowitego odkrycia. Na jednym ze stoisk wypatrzyliśmy XIX-wieczną maszynę do wyrobu cukierków. Jak się potem okazało był to jeden z zaledwie 20 istniejących jeszcze egzemplarzy. Zupełnie jakby Gdańsk dał nam niezwykły prezent na rozpoczęcie naszej działalności? - opowiadają Aneta Kurzawa, właściciel sklepu i Florian Belgrada, jej współpracownik. Goście odwiedzający sklep, mogą kupić tu różnokolorowe cukierki w kształcie jeżynek, identyczne jak te, którymi zajadali się Gdańszczanie dwa wieki temu.



Fot. Wydział Promocji Miasta

Joanna Rutkowska
Dominika Szulc