PORTAL MIASTA GDAŃSKA

Lokomotywa w Dolinie Smyków

Lokomotywa w Dolinie Smyków
Do ogrodu Doliny Smyków wjechała całkiem nowa lokomotywa! W bajce zagrało około 30 aktorów - w tym: lokomotywa (nauczycielka-Edyta, która była równocześnie narratorem przedstawienia plus 6-letni Tomek na wózku), palacz, krowy, konie, grubasy, banany, fortepiany, armata, dębowe stoły i szafy, tuczone świnie, kufry, paki i skrzynie, atleci i tysiąc kotletów. Po przedstawieniu wagony zatrzymały się na dobrze znanych stacjach, czyli np. Gdańsk Główny czy Politechnika, gdzie czekał na dzieciaki niespodziankowy f
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Do ogrodu Doliny Smyków wjechała całkiem nowa lokomotywa! W bajce zagrało około 30 aktorów - w tym: lokomotywa (nauczycielka-Edyta, która była równocześnie narratorem przedstawienia plus 6-letni Tomek na wózku), palacz, krowy, konie, grubasy, banany, fortepiany, armata, dębowe stoły i szafy, tuczone świnie, kufry, paki i skrzynie, atleci i tysiąc kotletów. Po przedstawieniu wagony zatrzymały się na dobrze znanych stacjach, czyli np. Gdańsk Główny czy Politechnika, gdzie czekał na dzieciaki niespodziankowy festyn z grami i zabawami.

To był wielki dzień. Poprzedziły go próby i ponad miesiąc przygotowań, reakcje i uśmiechy dzieci były bezcenne. Teraz zastanawiamy się kto bawił się lepiej dzieciaki czy rodzice!– mówią zgodnie rodzice przedszkolaków z gdańskiej Doliny Smyków. To oni, wraz ze swoimi przyjaciółmi i sportowcami z TREFLA przygotowali dla swoich dzieci oraz niepełnosprawnych maluchów z zaprzyjaźnionego z placówką przedszkola dla dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym niezwykłe przedstawienie.

- Dziś Dzień Dziecka, wystawiliśmy wiec dla dzieci Lokomotywę Juliana Tuwima. To nasze trzecie przedstawienie. Wcześniejsze dwa tak bardzo podobały się dzieciakom że postanowiliśmy tę ‘tradycję’ kontynuować także w tym roku – opowiada Luiza, mama Tosi i Marianny, które chodzą do Doliny Smyków.

- Zrobiliśmy wszystko od początku do końca sami. I we własnym przedszkolu. Nie z własnej wygody, ale po to, żeby zafundować niepełnosprawnym dzieciakom dodatkowe atrakcje (oprócz samej sztuki). Robimy więc dla nich prawdziwy teatr: z ubieraniem się i wychodzeniem na przedstawienie, drogą do ‘teatru’ i ‘bankietem’ po premierze - dodaje Ania, której córka Lena uczy się w Dolinie Smyków.

W zasadzie podczas przygotowań napotkaliśmy tylko jeden poważny problem. Jak przetransportować niepełnosprawne dzieciaki? To maluchy jeżdżące na wózkach, trzeba je wszystkie w jednym czasie przewieźć do naszego przedszkola. Poprosiliśmy o pomoc naszych przyjaciół, znajomych, także sportowców TREFL-a. Zgodzili się! Pomogli nam juniorzy koszykarzy i siatkarek z grupy TREFL – uśmiecha się Beata, mama małej Oli.

Jak podkreśla Beata, mama Oli: to przedstawienie to dla rodziców ogromna frajda. Widzimy sens takiego działania na rzecz dzieciaków - bardzo żywiołowo zareagowały na nasza grę - ich uśmiechy były bezcenne. Z ich zachowania wynika, że możliwość uczestnictwa w takim wydarzeniu, to dla nich duża rzecz. A dzieci zdrowe bardzo wiele się uczą. Widzimy, jak z roku na rok, dzięki takim spotkaniom, rośnie ich wrażliwość, zwiększa się empatia i zrozumienie potrzeb niepełnosprawnych.

Jednym z widzów był m.in Piotr Kowalczuk, zastępac prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej.

- To było zaprawdę genialne przedstawienie! Zabawne i dowcipne - podkreśla Piotr Kowalczuk.

Magdalena KuczyńskaUrząd Miejski w GdańskuKancelaria PrezydentaBiuro Prasowemagdalena.kuczynska@gdansk.gda.pl
Magdalena Kuczyńska - najnowsze