PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Miłosz Hebda w LOTOSIE Treflu

A
A

Wicemistrz Uniwersjady z 2013 roku i wielokrotny reprezentant Polski w kategoriach młodzieżowych jest pierwszym nowym siatkarzem, który dołączył do zespołu LOTOSU Trefla przed sezonem 2015/2016. Miłosz Hebda podpisał dwuletni kontrakt.

Ma 24 lata i mierzy 208 cm. Pochodzi z Nowego Sącza i w tamtejszym Dunajcu rozpoczynał karierę. Szlify pobierał w trakcie nauki w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Spale, gdzie szybko okrzyknięto go nadzieją polskiej siatkówki. W sezonie 2009/2010 zadebiutował w PlusLidze w barwach PGE Skry Bełchatów, która w tamtych rozgrywkach sięgnęła po mistrzostwo Polski, srebro klubowych mistrzostw świata i brąz Ligi Mistrzów.

Hebda

Fot. lotostrefl.pl

Przez kolejne cztery lata występował w AZS Częstochowa, z którym w 2012 roku triumfował w Pucharze Challenge. W ostatnim sezonie reprezentował MKS Banimex Będzin. W LOTOSIE Treflu Hebda ma wzmocnić rywalizację na przyjęciu.

- Miłosz to bardzo utalentowany zawodnik. Przyglądałem się jego postępom, jeszcze kiedy byłem selekcjonerem reprezentacji. Wierzę, że w Gdańsku może się bardzo rozwinąć i pokazać pełnię swoich umiejętności. Ma wszystko, by stać się znakomitym siatkarzem. Jestem przekonany, że już wkrótce może zrobić duży krok do przodu i chcę, by zrobił go pod moim okiem – mówi Andrea Anastasi, trener LOTOSU Trefla.

Hebda reprezentował Polskę we wszystkich kategoriach młodzieżowych. W 2013 roku zdobył srebrny medal na Uniwersjadzie w Kazaniu. W tym sezonie również został powołany do kadry B i ma szansę na występy w ramach Ligi Europejskiej.

- Zdecydowałem się na przenosiny do Gdańska, bo LOTOS Trefl to naprawdę silna drużyna, a ja po kilku sezonach spędzonych w zespołach dolnej połowy tabeli chcę wreszcie powalczyć o wyższe cele. Argumentem za podpisaniem kontraktu był też Andrea Anastasi. Wierzę, że pod jego wodzą dużo się nauczę i pójdę do przodu jako siatkarz. By się rozwijać, muszę podejmować ryzyko i rywalizować o miejsce w składzie z coraz lepszymi siatkarzami, zatem będę dawać z siebie wszystko, by grać jak najwięcej – zapowiada 24-letni przyjmujący, który podpisał umowę do końca sezonu 2016/2017.

Michał Rudnicki